|
|
|
Wątek:
|
Co sadzicie o biurze Oasis Tours?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 195.69.80.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-04-26 09:29
|
|
Temat:
|
BEZ PRZESADY
|
|
Treść:
|
Byłam w tym samym terminie i możliwe , że nawet razem siedzieliśmy w recepcji jednak według mnie nie było aż tak strasznie! Oczywiście bezczynnośc męczy najbardziej ale nikt nie zabronił korzystania z atrakcji hotelowych dostępnych bez opłat a co sprytniejsi korzystali z opcji all nawet po zdaniu pokoju( W CAŁYM EGIPCIE DOBA HOTELOWA KOŃCZY SIĘ O 12.00 ZAPAMIETAJCIE TO MARUDY!!!!) Wystarczy uśmiech i okazanie szacunku ( co im szkodzi wydac pare szklanek więcej coli czy piwa jak i tak nikt nie jest w stanie ich sprawdzic ale nie dla wszystkich sa w stanie to zrobic) Egipcjanie nie są głupi nie trzeba znac języka, żeby wyczuc intencje drugiej osoby a jeżeli polacy przyjeżdzają z nastawieniem( nie będzie Arab mi tu rządził no to sorry ale coś jest nie tak) Co do rezydenta to nie mógł byc przeciez o jednym czasie w każdym miejscu. Jak wspomniałeś było 170 (problemowych) ludzi porozrzucanych po ich "wymarzonych" hotelach w Sharm, więc nie wymagajmy od człowieka cudów. Polskim turystom nikt nie jest w stanie dogodzic. Latam z tym biurem i to był jednyny raz kiedy coś takiego się przytrafiło. Więc przykro mi bardzo ale wydaje mi się, że wydawanie opini po jednym pobycie to troche nie fair. Nie chcę bronic biura, bo nie jest doskonałe ale tak naprawdę, które jest? Piszę to po to, że może ktoś kto to przeczyta zastanowi się nad tym czy jedzie na urlop ze względu na miejsce czy na hotel, bo to jest róznica. Pozdrawiam i życze kolejnych udanych wakacji jakie miałam wraz z rodziną
|