|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.20.20.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-05-02 21:03
|
|
Temat:
|
alfastar opinie
|
|
Treść:
|
Właśnie wróciłem z wycieczki 'Egipt od A do Z' z Alfa Star i radziłbym chętnym na tę wycieczkę wziąć pod uwagę poniższe: 1) malutką czcionką w umowie i ofercie znajdziecie Państwo informacje, że może ulec zmianie środek transportu - w praktyce może to oznaczać, że tak jak w moim przypadku zamiast 2 godzin na promie z Sharm do Hurghady, spędzicie ok. 13 godzin w autobusie objeżdżając Zatokę Sueską. Biuro musi o tym wiedzieć, bo widzę teraz w opiniach z ubiegłego roku, że to reguła w kwietniu, ale Wam o tym nie powiedzą gdy będziecie płacić za wycieczkę. Ja dowiedziałem się w autobusie, że nie jedziemy z hotelu na przystań promową, ale że spędzimy cały dzień w autobusie. W rezultacie straciłem praktycznie jeden dzień wypoczynku. 2) Możliwość wyboru standardu hotelu, ale nie konkretnego z nich w praktyce oznacza, że jak dojedziecie autobusem do miejscowości, to przez około 2 godziny będzie on jeździć od hotelu do hotelu wysadzając w każdym z nich po kilka (2-8) osób 3) w niektórych hotelach jak nie zapłacicie bakszyszu (tzn. łapówy) albo się nie wykłócicie, to możecie dostać jakiś fatalny pokój - brud, smród i ubóstwo zamiast **** Przedstawiciel AlfaStar ('transfer man') Wam nie pomoże, bo zostawi Was w recepcji i zniknie, a i tak byście się z nim nie dogadali, bo to może być Egipcjanin po 3-miesięcznym kursie j. polskiego. 4) standard statku na Nilu będzie zależał od Waszego szczęścia, mimo, że wszystkie to niby pięć gwiazdek *****. Możecie np.trafić na kajutę, w której klima będzie tylko dmuchać ale nie chłodzić 5) W ostatnim dniu na statku zostaniecie wykwaterowani z kajuty po obiedzie, a do Kairu pojedziecie wieczorem, więc popołudnie możecie spędzić 'na walizkach'. Chyba, że traficie na przewodnika panią Małgosię i uda jej się 'załatwić' na statku 1 lub 2 kabiny dla grupy. 6) Jak nie znacie j. angielskiego i/lub jesteście niezbyt 'bystrzy' to trzymajcie się kogoś z grupy, bo nie raz możecie zostać pozostawieni sami sobie i wpaść w kłopoty.
Poza tym jadąc na taką imprezę mocno się wyluzujcie, bo całość jest organizacyjnie dość skomplikowana i na pewno coś tam nie 'zagra' do końca, więc będzie co wspominać. Na pocieszenie dodam, że jadąc na taką objazdówkę macie dużą szansę trafić na miłe towarzystwo, bo wśród tych którzy jadą tylko na 'pobytówkę' niestety wciąż można spotkać sporo 'buraków', którzy w ramach 'All inclusive' od rana zalewają się lokalnym piwem lub winem. Jeśli zaś chcecie się dowiedzieć max. o Egipcie i traficie na którąś z polskich 'Małgosi' jako przewodników, to będziecie na pewno zadowoleni.
Piotr
|