|
|
|
Wątek:
|
Co sadzicie o biurze Oasis Tours?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.8.7.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-06-12 02:59
|
|
Temat:
|
oszuści z Oasis Tours!
|
|
Treść:
|
Z przykrością stwierdzam, że choć po raz pierwszy polecieliśmy z Oasis Tour, już chyba nigdy nie podejmiemy kolejnej próby spędzenia urlopu z tym biurem. Powiem kolokwialnie … porażka. W efekcie po przylocie złożyliśmy reklamacje i nadal oczekujemy na odpowiedź (biuro ma czas 30 dni… dziś mija 27 dni od jej złożenia). Prezentowana opinia dotyczy:zakupionej jeszcze w lutym imprezy turystycznej Tunezja Sousse, a realizowanej w maju. Nawet goście, którzy przylecieli za 499,00 PLN (zakup w ostatnim tygodniu przed planowanym odlotem) nie byli zachwyceni, więc proszę sobie wyobrazić innych uczestników, którzy zapłacili za tę samą ofertę 4x więcej. Szczegóły poniżej:
1. Reklamacja została złożona w oparciu o Warunki uczestnictwa w imprezach turystycznych Oasis Tours realizowanych po 1 sierpnia 2007 § 7 pkt.7 jak również umowę zakupu imprezy turystycznej.
2. W kwestii formalnej: w oparciu o zapisy § 6 pkt.1 Warunków uczestnictwa w imprezach turystycznych rezydentka Oasis Tours w Tunezji dwukrotnie odmówiła potwierdzenia przyjęcia pisemnej reklamacji na kopii pisma reklamacyjnego, powołując się na obowiązujące regulacje wewnętrzne wprowadzone przez biuro Oasis Tours w zakresie procedury składania reklamacji, wskazywała ona na konieczność opatrzenia oryginału pisma reklamacyjnego komentarzem, obligując tym samym do pozostania w jej obecności do czasu sporządzenia przedmiotowego komentarza. Dysponowanie czasem uczestnika imprezy turystycznej uznaję za niedopuszczalne, a proces składania reklamacji wymuszony przez rezydenta jest sprzeczny z zapisami Warunków uczestnictwa w imprezach turystycznych Oasis Tours. Zresztą nie byliśmy odosobnieni, podobnie potraktowano innych uczestników.
3. Zgłaszane uwagi dotyczące świadczonych usług w czasie trwania imprezy były lekceważone przez rezydentów Oasis Tours w Tunezji - Souss, a sposób prowadzenia rozmowy, traktowanie uczestników imprezy z impertynencją uznaję również za niedopuszczalny. Nawet osoby zmuszone do korzystania z pomocy medycznej musiały radzić sobie same (jednej osób pomagałam osobiście skorzystać z pomocy lekarza)
4. Z informacji zamieszczonej na portalu organizatora, potwierdzonych przez agenta sprzedającego imprezę turystyczną (brak szczegółowych uregulowań w zapisach umowy - zgłoszenia udziału w imprezie Oasis Tour podpisywanej przez Uczestnika) wynikało, że goście hotelu mają możliwość korzystania z płatnego dostępu do Internetu. Po przylocie i zameldowaniu się w hotelu informacja ta okazała się nieprawdziwa, co min. utrudniło złożenie reklamacji (konieczność sporządzania odręcznych pism reklamacyjnych) oraz wymusiło poniesienie dodatkowych kosztów (konieczność prowadzenia rozmów telefonicznych z uwagi na utrudniony kontakt z rezydentem oraz brak reakcji na zgłaszane uwagi dotyczące świadczonych usług w czasie trwania imprezy).
5. W celu wyeliminowania przez organizatora nieprawidłowości w zakupionej imprezie turystycznej (z uwagi na brak kontaktu z rezydentem), po zameldowaniu w hotelu i stwierdzeniu nieprawidłowości, próbowano niezwłocznie skontaktować się z organizatorem, po złożonej telefonicznie relacji dotyczącej nienależytego wypełniania warunków zakupionej imprezy turystycznej otrzymano wiadomość w formie sms z prośbą o oczekiwanie na rezydenta, jednocześnie treść wiadomości potwierdzała "próbujemy skontaktować się z rezydentem - bezskutecznie", wiadomość podpisana przez pracownika Oasis Tour.
6. Następnego dnia po przylocie, podczas prowadzonego przez rezydenta spotkania informacyjnego goście hotelu próbowali wyjaśnić wątpliwości w zakresie korzystania z opcji all inclusive, niestety bezskutecznie. Pani rezydent nie była zainteresowana rozwiązaniem kwestii budzących wątpliwość uczestników, które pojawiły się już po kilku godzinach pobytu w Tunezji, zignorowała również informacje o potwierdzeniu braku kontaktu z rezydentem przez Oasis Tour twierdząc, że nie dysponuje służbowym ale prywatnym telefonem komórkowym i całą historię uznaje za śmieszną. Podczas spotkania z lekceważeniem odnosiła się do gości, zwyczajnie z nas kpiła, czułam się upokorzona takim traktowaniem i miałam wrażenie że Pani rezydent uznaje całą grupę za ludzi ze znacznie ograniczoną percepcją, sama zaś nie przyjmowała do wiadomości informacji, że uczestnicy zostali poinformowani przed zakupem imprezy o szczegółach oferty i mają prawo być rozczarowani w przypadku jej nie należytego wypełniania. Najważniejszą kwestią spotkania była liczba chętnych na wycieczki fakultatywne, natomiast zgłaszane usterki w zakresie wyposażenia pokoi hotelowych i wypełnianie oferty all inclusive były ignorowane. Pani rezydent nie miała czasu, poinformowała że następnego dnia wszelkie uwagi będzie można zgłosić koleżance pełniącej dyżur rezydenta. Pośpiech, brak czasu dla uczestników imprezy, brak znajomości szczegółów wypełniania oferty all inclusive dla gości hotelu rezydent uzasadniała sprawowaniem opieki nad gośćmi kilkudziesięciu hoteli. Dokonujemy z mężem zakupu czasem kilku imprez turystycznych w roku od wielu lat i z przykrością stwierdzam, że po raz pierwszy spotkaliśmy się z takim traktowaniem i dlatego też po raz pierwszy uznaliśmy za zasadne złożenie pisemnej reklamacji. Złożone w trakcie trwania imprezy turystycznej reklamacje opatrzone komentarzami rezydenta Oasis Tours w Tunezji nie zawierały odniesienia do wszystkich uwag zgłoszonych w czasie trwania imprezy, brak jest w przedmiotowych komentarzach również zapisów o ewentualnym przekazaniu nie załatwionych elementów reklamacji do biura Oasis Tours, co jest niezgodne z zapisami Warunków uczestnictwa w imprezach turystycznych Oasis Tours, która określa proces reklamacyjny.
Poniżej prezentuję szczegóły dotyczące uwag w zakresie świadczonych usług w czasie trwania imprezy, które mogą ewentualnie spotkać i Państwa:
A. Położenie hotelu - zgodnie z ofertą, brak uwag
B. Wyposażenie hotelu - z restauracji nie roztacza się panoramiczny widok na Sousse, restauracja usytuowana jest na parterze budynku. Winda uszkodzona - mimo zdefiniowania właściwego piętra, często nie zatrzymywała się na wskazanym piętrze, zmuszając do wielokrotnych przejazdów i zatrzymywała się na przypadkowych piętrach.
C. Wyposażenie pokoju - łazienka/WC - uszkodzona spłuczka w toalecie, uniemożliwiająca korzystanie z toalety, co wymusiło konieczność korzystania z toalet ogólnodostępnych na terenie hotelu. Usterka stwierdzona po przydzieleniu pokoju. Pierwsza próba zgłoszenia podjęta przed spotkaniem organizacyjnym dla gości sąsiedniego hotelu, rezydent przybyła z 20 minutowym opóźnieniem i stwierdziła, że dla gości "tego" hotelu będzie dostępna o godz. 14.00. Zgodnie z podaną informacją usterkę zgłoszono ponownie o godz. 14.00. Z uwagi na brak reakcji i brak usunięcia uszkodzenia następnego dnia o godz. 10.00 podjęto kolejną próbę zgłoszenia usterki rezydentowi (zgodnie z harmonogramem dyżurów podanym na spotkaniu z rezydentem poprzedniego dnia). Rezydent nieobecny na dyżurze (czas oczekiwania godz. 10.00 - 11.00). Skontaktowano się telefonicznie, bez słowa "przepraszam" odpowiedź rezydenta Oasis Tours "Teraz jestem zajęta gośćmi hotelu ***** koleżanka pomyliła się… każdy się może pomylić (?) Będę u Państwa o godz. 14.00." O godz. 14.00 próba przekazania pisemnie sporządzonej reklamacji - odmowa potwierdzenia na kopii jej przyjęcia, w uzasadnieniu konieczność opatrzenia oryginału pisma reklamacyjnego komentarzem i zobligowanie uczestnika imprezy do pozostania w jego obecności do czasu sporządzenia przedmiotowego komentarza. Z uwagi na wątpliwości i uwagi kierowane również przez innych uczestników imprezy konieczność oczekiwania na stosowny komentarz w zakresie usunięcia usterki (czas oczekiwania 3 godziny, godz. 14.00 - 17.00). W sporządzonym komentarzu brak informacji o sposobie i czasie załatwienia reklamacji w powyższym zakresie. Następnego dnia o godz. 14.00 z uwagi na brak usunięcia usterki i zapewnienia dostępu do sprawnej toalety w pokoju hotelowym ponowne zgłoszenie pisemne "nowemu" dyżurującemu rezydentowi - kolejna odmowa potwierdzenia na kopii jej przyjęcia, kolokwialnie: "to nie ja to koleżanka" - czwarta doba pobytu i kolejny przykład bezprawnego dysponowania czasem uczestników imprezy turystycznej (konieczność oczekiwania na przybycie do hotelu rezydenta prowadzącego sprawę ). Reakcja przybyłego rezydenta wymaga komentarza: niezadowolenie z powodu konieczności przyjazdu i formułowanie nieprawdziwych treści "spłuczka została naprawiona". Kiedy informacja ta nie potwierdziła się (wizyta rezydenta w pokoju hotelowym) insynuacje: "a może było naprawione, a Państwo ponownie uszkodzili (?)", kiedy i ta informacja została zdementowana padło pytanie "czy państwo sami nie mogą interweniować (?)" i reakcja dyżurującego rezydenta (wsparcie koleżanki): "dostali państwo pokój z widokiem na morze, czy wiedzą państwo ile kosztuje to w innych hotelach?" Przyznam, że w tym momencie poczułam się zlekceważona, gdyż w mojej ocenie najistotniejsza w sprawie była możliwość korzystania z toalety w pokoju, a jej brak nie wymaga chyba uzasadnienia. Czułam się upokorzona prowadzeniem tego typu rozmów w obecności innych gości hotelowych. Następnego dnia około godziny 14.00 (piąta doba pobytu) - usterka została usunięta i zapewniono nam możliwość korzystania z toalety w pokoju hotelowym. W komentarzach do złożonych pisemnie rezydentowi reklamacji brak informacji o załatwieniu sprawy.
TELEWIZOR - brak stwierdzono po przydzieleniu pokoju, próby załatwienia reklamacji analogicznie jak opisane powyżej. Sposób załatwienia zgłoszonej reklamacji: w czwartej dobie pobytu telewizor został dostarczony do pokoju . W komentarzach do złożonych pisemnie rezydentowi reklamacji brak informacji o załatwieniu sprawy.
LODÓWKA - uszkodzona, niekontrolowane wyłączanie się urządzenia, powodujące zalanie podłogi, próby załatwienia reklamacji analogicznie jak opisane powyżej. Sposób załatwienia zgłoszonej reklamacji: do dnia zakończenia imprezy (do czasu wymeldowania się z hotelu) urządzenie nie zostało naprawione, również w komentarzach do złożonych pisemnie rezydentowi reklamacji brak informacji o załatwieniu sprawy.
TELEFON - brak stwierdzono po przydzieleniu pokoju próby załatwienia reklamacji analogicznie jak opisane powyżej. Sposób załatwienia zgłoszonej reklamacji: do dnia zakończenia imprezy (do czasu wymeldowania się z hotelu), telefon nie został zainstalowany w pokoju, również w komentarzach do złożonych pisemnie rezydentowi reklamacji brak informacji o załatwieniu sprawy.
BRAK prądu w gniazdkach elektrycznych uniemożliwiający korzystanie z suszarki do włosów (oczywiście nie stanowiącej wyposażenia łazienki) i golarki elektrycznej - próby załatwienia reklamacji analogicznie jak opisane powyżej, w komentarzach do złożonych pisemnie rezydentowi reklamacji brak informacji o załatwieniu sprawy.
4. All inclusive:
Z uwagi na wiele wątpliwości korzystania z opcji all inclusive, znacznie odbiegających od oferty prezentowanej przez organizatora, a potwierdzonej przez agenta sprzedającego wymaga ona szczegółowego omówienia.
"Śniadania" - potwierdzam w formie bufetu w hotelu "Obiad" - w formie bufetu … ale w sąsiednim hotelu!, brak informacji o konieczności przemieszczania się codziennie na obiad, odległość około 300 m. Z otrzymanych informacji przekazanych przez agenta sprzedającego, a potwierdzonych przez pracownika biura Oasis Tour wynikało, że goście hotelu mają prawo korzystać zarówno z infrastruktury jak również z opcji all inclusive pobliskiego hotelu *****, brak informacji o konieczności przemieszczania się jedynie na obiad. W praktyce tak zdefiniowana oferta naraziła nas nie tylko na wiele niedogodności, bowiem oznaczała: śniadanie w hotelu "naszym", następnie w przypadku korzystania z basenu zewnętrznego przemieszczenie się do hotelu *****. Brak możliwości korzystania przez gości hotelu zarówno z napoi bezalkoholowych jak również lokalnych alkoholowych przy basenie hotelu *****. Napoje oferowane były odpłatnie, jednak i takie rozwiązanie narażało na mało przyjazne reakcje obsługi hotelu *****, bowiem kolor opaski gości hotelu budził wątpliwości, czy spożywany napój został wydany bezpłatnie, czy też jego podanie zostało opłacone. Mając zatem do wyboru narażanie się na te niedogodności, bądź też udanie się do baru dla gości "naszego" hotelu (usytuowanym na 7 piętrze) aby zaspokoić pragnienie i powrócić na basen zewnętrzny w hotelu *****, postanowiliśmy nie korzystać z dobrodziejstwa zewnętrznego basenu. Tak realizowana usługa skutecznie zraziła mnie już w pierwszym dniu pobytu do korzystania z infrastruktury rekreacyjnej hotelu *****, bez równoległego zapewnienia opcji all inclusive.
"Kolacja" - potwierdzam w formie bufetu w "naszym" hotelu
"przekąski w ciągu dnia" - przekąski w ciągu dnia nie były serwowane gościom hotelu.
"popołudniowa przerwa na kawę" - po interwencji rezydenta Oasis (interwencja na wniosek gości) wprowadzono "popołudniową przerwę na kawę", aczkolwiek należy stwierdzić, iż było to incydentalnie podczas obecności rezydenta w barze hotelu na 7 piętrze, w dniu tym serwowano kilka gatunków wyrobów cukierniczych. Kawa serwowana w barze nie naddawała się do spożycia, podawana była w plastikowych kubkach wielorazowego użycia (Pani rezydent mimo prośby gości nie zdecydowała się na skosztowanie serwowanego napoju i zapewne z tego powodu nie wyraziła opinii o jego walorach smakowych w złożonej reklamacji). W innych dniach "przerwę na kawę" (niestety bez kawy) wypełniały gościom 3 deserowe talerzyki ciastek (najczęściej pozostające ze śniadania). Z przyjemnością jednak korzystaliśmy z kawy serwowanej w pobliskich barach i restauracjach, niestety prywatnie regulując należności z tego tytułu.
"W wyznaczonym barze w godzinach od 11:00 do 23:00 podawane są napoje bezalkoholowe oraz alkoholowe lokalne" - bar gości hotelu serwował w wyznaczonych godzinach napoje bezalkoholowe, lokalne piwo i lokalne wytrawne wino czerwone. Natomiast po interwencji rezydenta Oasis Tours (interwencja na wniosek gości hotelu) rozszerzono ofertę serwując dodatkowo lokalne wytrawne białe wino. Nie serwowano w barze w ogóle lokalnych napoi alkoholowych. Wszystkie napoje podawane były w plastikowych kubkach wielorazowego użycia.
Lokalne napoje alkoholowe nie były podawane gościom hotelu w godzinach od 11:00 do 23:00, lokalne napoje alkoholowe były serwowane jedynie do kolacji w godzinach 18.00-21.00 w formie koktajli na bazie lokalnych napoi alkoholowych naprzemiennie z sangrią. Przygotowane koktajle podawane były w ograniczonych ilościach z minimalną zawartością alkoholu (przygotowywano 2 tace koktajli lub sangrii około 30 - 40 sztuk), po wyczerpaniu przygotowanej ilości nie proponowano gościom nowych, nawet tym, którzy nie otrzymali koktajlu z powodu rozpoczęcia konsumpcji kolacji nieco później niż godzina 18.00. Każdorazowe podejście do baru i prośba o sporządzenie koktajlu wywoływała wyraźną niechęć obsługi. Podobnie reagowano na uwagi dotyczące niewłaściwej ilości (znacznie zaniżonej) alkoholu użytego do sporządzenia koktajlu. Sytuacje te były niezręczne i krępujące dla gości hotelowych, a jednocześnie bulwersujące, bowiem obserwowano spożywanie przez obsługę napoi przeznaczonych dla gości. Ponadto część personelu prowadzącego obsługę baru hotelowego na 7 piętrze niejednokrotnie pozostawała w stanie nietrzeźwym. Po zamknięciu baru i wyproszeniu gości hotelowych niejednokrotnie pozostawała w nim część obsługi (zazwyczaj w towarzystwie kilku kobiet) i bawiła się do późnych godzin nocnych. Wychodząc rano na taras (przylegający do krytego basenu) około godziny 9.00 na materacach można było zastać jeszcze śpiących uczestników nocnej zabawy. Bar na plaży dla gości hotelu również nie serwował lokalnych napoi alkoholowych, poza napojami bezalkoholowymi serwowano lokalne piwo oraz wytrawne wino białe i czerwone. Należy zwrócić uwagę na fakt, że zarówno w barze na plaży jak również w barze hotelowym normą stały się sytuacje, że brakowało w ofercie białego wina (a jedynie to wino w mojej ocenie było do zaakceptowania), czerwone wytrawne okropne, piwo o zawartości alkoholu 2% tragiczne (opinia męża - niestety nie pijam piwa, więc trudno mi wypowiedzieć się w tej kwestii).
Reasumując: totalna porażka! Przed wylotem przekonywano nas, że 3,5*… to właściwie 4*, natomiast po przylocie usiłowano nam wmówić, że 3,5*… to przecież TYLKO 3*… tylko nawet to nie usprawiedliwia takiego zachowania rezydentów, którym wydawało się, że bezkarnie można kogoś obrażać i poniżać. Niekomfortowa sytuacja, fakt. Mnóstwo czasu spędziliśmy na jałowych dyskusjach ale tuż po przybyciu do hotelu goście przebywający stwierdzili, że każdy" turnusik" jest tu niemile zaskoczony i próbuje zapewnić sobie jakieś minimum z proponowanej oferty… tylko czy warto czas zaplanowany na urlop tak marnotrawić, stresować się? My już nie zaryzykujemy kolejnej podróży z biurem Oasis Tour, ale to oczywiście tylko nasze zdanie. Życząc trafnych wyborów i wymarzonych urlopów pozdrawiamy Marzena i Robert
|
Odpowiedzi:
oszuści z Oasis Tours! [2010-06-25 12:44 83.29.88.*]
Masakra- rezydentki w hotelu RUSPINA W TUNEZJI nie są kompetentnymi osobami do pracy z ludzmi!!! Całe to biuro co innego oferuje a co innego zastają turyści na miejscu. Najbardziej "dowcipne zdania rezydentek podczas reklamacji": - JASZCZURKI W POKOJU SĄ POŻYTECZNE ZJADAJĄ ROBAKI, - ALE POKÓJ DLA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH JEST SUPER - zdanie do młodej pary, która była w pełni zdrowa, - W BUNGALOWACH SĄ BARDZO EKSKLUZYWNE POKOJE - W WARSZAWIE TAKICH NAWET NIE MAM, - PANI JEST NIEWYCHOWANA - odpowiedź do dziewczyny, która domagała się suszarki w lazience, która teoretycznie powinna tam być, - TUNEZJAJEST BRUDNA, KRADNĄ I JEST PASKUDNE JEDZENIE - na spotkaniu organizacyjnym w dwóch zdaniach o Tunezji :-] Ludzie wrocili nie zadowoleni, zmęczeni ciągłym domaganiem się wszystkiego i mieli serdecznie dosyć!!!! turnus czerwiec 2010. odpowiedz »
|