Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Turystyka krajowa

Wątek: Z wakacji w Polsce rezygnują zarówno zagraniczni jak i krajo
Autor: Czytelnik IP 83.29.237.*
Data wysłania: 2008-06-26 17:02
Temat: Turystyka przyjazdowa słabnie?
Treść: Skandal !! Zostaliśmy obdarzeni rosnącymi kosztami pracowniczymi, energii, paliwa, HACAPEM, całorocznymi kosztami utrzymania oraz zmasowaną propagandą medialną nt cen wakacji zagranicznych popartych od czerwca dopłatami z zakładów pracy. Myślę, że na oczęta przejrzymy po fali upadków pensjonatów, hoteli itp a po przejęciu ich przez duże firmy nagle sie okaże ze i u nas może być OK. W krajach w których turystyka jest równie istotną gałęzią gospodarki promowanie turystyki obcej jakoś nie przechodzi:) musze zobaczyć jak w top sezonie jest taniej w Grecji, Turcji, Egipcie o Meksyku nie wspomnę :)) Pozdrawiam

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

czy naprawdę nic nie można z tym zrobić ? [2008-06-27 14:12 83.26.16.*]
Tylko narzekacie. A kto Wam broni załozyć w swoim mieście lub gminie jakiegoś zrzeszenia i promować region lub lobbować za korzystnym ustawodawstwem. Takie lokalne organizacje z np. całego polskiego wybrzeża, gdyby połączyły siły, byłoby stać na reklamy w telewizji, artykuły sponsorowane i w ogóle marketing i "prostowanie" propagandy promujacej turystykę zagraniczną o ile taka propaganda jest. Ale nie chodzi tylko o "szum w mediach" powinno się też zatroszczyć o zwiększenie konkurencyjności - choćby poprzez tzw. atrakcje dla turystów i na to też możecie mieć wpływ we własnych gminach zwłaszcza jako oddolnie utworzona organizacja. W gminach turystycznych powinniście "rządzic"
Problemem jest brak Waszej zaradności jako grupy ale to dotyczy niestety naszego kraju w całości. Każdy sobie rzepkę skrobie i czeka na to żeby ktoś coś zrobił.
odpowiedz »

czy naprawdę nic nie można z tym zrobić ? [2008-06-27 16:57 83.29.242.*]
:)) Ależ naturalnie że mozemy. Muszę, zanim skrytykuje resztę wypowiedzi, zgodzić sie z faktem, ze przynajmniej w moim regionie współpraca w zasadzie nie istnieje choćby ski pasy itp. Jednak nie po to za nasze podatki istnieje cała gama rządowych organizacji i instytucji przeznaczonych do tego by promować nasz kraj, jego atrakcje, analizować skąd jest na chlebuś i coś w tym kierunku robić. Austria ma rozwiązania ustawowe np prawo śniegu a turystyka z jej wszystkimi aspektami zajmują sie tam gminy jako takie a nie poszczególni przedsiębiorcy (chciałbym zobaczyć skórę dziennikarza wychwalającego tam np Zakopane), w krajach bądź rejonach turystycznych steruje sie podatkami w zależności od sezonu z ogłoszeniem klęski żywiołowej w skrajnie negatywnych sytuacjach, w Egipcie prawo budowlane jest tak skonstruowane, ze koszty zakupu ziemi, budowy obiektu rozkładane są w miare postępów od 4 do 25 lat. Gdyby w znanych Europejskich i afrykańskich kurortach wpuścić na chwile nasz Sanepid to pozostalibyśmy jedynym miejscem na świecie mogącym żywic gości wraz z oscypkiem produkowanym w okafelkowanej bacówce. My naprawdę chcemy ale promocja naszych własnych obiektów, męka z urzędami i walka o klienta to nasza robota. Promocja zaś rodzimego biznesu to rola organizacji samo i rządowych bo za to mają naszą kasę. Zrzeszanie sie i stowarzyszanie troszke trąci czasami byłymi i co z petycją do Rady Narodowej? odpowiedz »

czy naprawdę nic nie można z tym zrobić ? [2008-06-27 19:07 83.26.16.*]
nie przeczę, że za gospodarkę (w tym i turystykę) odpowiadają rządzący.
ale ludzie biznesu turystycznego powinni mieć realny wpływ na to, co gmina robi (zwłaszcza tam gdzie z tego żyje wielu mieszkańców)
Zrzeszanie się wcale nie trąci myszką -to komuna wypaczyła jego sens.
Zdaje się, że po to walczono z komuną, żeby mozna było zakładać różne organizacje pozarządowe reprezentujące obywateli.
Organizacje odgórne (samorządy, izby, biura) mają to do siebie, że sa przechowalnią miernot po linii partyjno-wyborczej i nie spodziewam się po nich jakichś efektów.
Natomiast wyobrażam sobie, że twór zrzeszający dobrowolnie kilkuset kwaterodawców, gastronomików itp z danej gminy to powazna lokalna siła polityczna, o której poparcie każdy kandydat na jakiś stołek bedzie zabiegał i potem się liczył ze zdaniem.
Oczywiście zebrać się do kupy nie jest łatwo, komuś musi się chcieć itd itp.
odpowiedz »

czy naprawdę nic nie można z tym zrobić ? [2008-06-27 20:26 83.29.242.*]
:) Obawiam sie, ze to nie tyle myszka co idealizm. Mam za soba rózne oróby zjednoczenia wysiłków, generowania pomysłów zarówno indywidualnie, w formie fundacji jak i stowarzyszeń. Idealiz przejawia sie w nadziei na pomoc politykow !!! Jak zauważyłeś jest to grupa niewiele potrafiaca zdziałać samodzielnie, stąd tez jak tylko pojawia się jakaś grupka mogąca cokolwiek zrobić, pojawic się w mediach a co najważniejsze mieć pieniądze to obieca wszystko. Obieca. Niestety ja mam skromniejsze wymagania wystarczy tylko pomyśleć. Od kilku lat nasza branża wyrosła na jedną z najbardziej rozwijających sie lecz niestety nie najbardziej dochodowych dla nas samych a kreujacych dochody w innych gałęziach gospodarki. Przeciez nie piszemy o obaleniu rządu, rewolucji tylko o tym, ze jak ktos nie potrafi pomóc to choc niech nie przeszkadza !!! Wiem ze dziennikarzom ust nie zamkna ale niech choc pomogą nas wypromować. Jadąc do Egiptu, Włoch, Grecji itp na wakacje? OK niech jada ale media niech pokażą że u nas tez bywaja. Jak wchodzą nowe mniej lub bardziej bzdurne przepisy Unijne my stanowimy forpoczte w ich stosowaniu. We Francji HACAP do teraz nie jest wdrozony bo po pierwsze zabiliby ich mali restauratorzy a po drugie zamknęliby 75% knajp. Można przykłady mnożyć. Kolejna sprawa, my trząść miejscowościami turystycznymi? albo gros z nas stanowią tubylcy i kwestie przetargów, zleceń, promocji, kontroli są silnie sterowane albo są to przyjezdni czyli obcy czyli dalej wiadomo co. Niestety kolejność działań w tym przypadku musi iść od góry. Nigdy nie będziemy grupa zdolna do spaceru ze śrubami pod sejmem, niestety ekonomia i zdrowy rozsądek tu powinny zadziałać a tego deficyt :) odpowiedz »

o celowym doprowadzeniu do upadku rodzimych... [2008-06-26 18:29 85.168.138.*]
Sluszna uwaga! o prawdopodobienstwie celowej polityki doprowadzajacej do upadku malych firm. I oto mamy oto do czynienia z "prawdziwa" globalizacja, gdzie triumfy bija wielkie miedzynarodowe firmy (w tym rowniez firmy turystyczne), i po "odpowiedniej" kooperacji z rzadzami panstw doprowadzaja do upadku konkurencji. O tym mowi rowniez wspomniany kiedys na lamach tej strony, pakt A.M.I. (Accor sur les Investissements Internationaux), do 1998 tajny!!! (skoro mial byc dobry, to dlaczego tajny? O tym pisano kilka lat temu na lamach FORUM. Wiecej mozna doczytac na roznych stronach internetowych (wyszukac na Google'u, wpisujac w/w hasla, badz ich angielskie odpowiedniki). Gratuluje autorowi powyzszej wypowiedzi bardzo trafnych uwag. Wolalabym, zeby Jego refleksje, czy tez moje "potwierdzenie" okazaly sie nieprawdziwe. Nie mniej przeslanki na to wskazuja. Chyba wiem co mowie. Mam te "przyjemnosc" bycia geografem, co mi daje te mozliwosc "innego" spojrzenia na problemy owczesnego swiata. Doktorantka na Sorbonie, Miroslawa Woroniecki odpowiedz »

o celowym doprowadzeniu do upadku rodzimych... [2008-06-27 14:04 83.29.242.*]
Z niejakim żalem użyję słowa niestety jednym z tych, którzy z coraz większym strachem obserwują powolny upadek branży - po prostu z tego żyję. Pracuję w do niedawna uważanym za epicentrum Zakopanem, które obok juz wymienionych problemów dotyczących nas wszystkich jest dodatkowo odcięte od świata na kilka lat budową nikomu nie potrzebnej 4 pasmówki w miejsce dobrego dojazdu koleją, chudnącymi zimami i wzrostem cen nieruchomości i w konsekwencji wszystkich kosztów pochodnych (w tym płac bo pracowników tu całkowicie brak), brakiem zainteresowania władz w promocji i co najciekawsze brakiem jakiegokolwiek dialogu z twórcami 90% dochodu miasta. Zmiast gratulacji za moja wypowiedź wolałbym jakichś konstruktywnych sugestii
Pozdrawiam
P.S. Ja niestety nie moge tak po prostu zmienić zawodu i sprzedawać np bułek. Jak wszyscy wiemy ta branza to zobowiązanie na lata :)
odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

Ogłoszenia praca turystyka, w turystyce


© 2024 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij