|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 80.52.160.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-07-03 11:39
|
|
Temat:
|
alfastar opinie
|
|
Treść:
|
Alfa star schodzi na psy.Częste zmiany godzin lotu i to tak aby klient zawsze tracił swój cenny czas przeznaczony na wypoczynek. Nam ucięli na początku i na końcu co w sumie skróciło pobyt o cały dzień oprócz dni przeznaczonych na przeloty. Uwaga na polskie centrum nurkowe DIVING PRO w SHARMIE - totalnie oszukują. Miałem wycieczkę wykupioną na Tiran - zaparkowali za winklem portu i wciskali kit że to Tiran - napojów na łajbie 0, sprzęt taki że butle pod wodą się odpinają - totalna porażka - ci ludzie to szuszwole - NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ NA TO 'centrum nurkowe' - możecie przypłacić życiem! - polska lipa nastawiona na wyzysk !
|
Odpowiedzi:
alfastar opinie [2008-11-28 09:17 163.121.178.*]
Jestem na nurkowaniach w Sharm dość często i widzę takich jak osoba wyżej pisząca na nurkowaniu. Butla się nie dopina bo nie umiesz jej zapiąć. Napoje na łodzi są zawsze dodatkowo płatne, a jak ich brakuje to wystarczy zapytać, a miejsca nurkowe wybierane ją jaknajkorzystniej dla całej grupy przy panujących warunkach atmosferycznych. A tacy ludzie jak Pan/Pani najczęściej nie mają zielonego pojęcia co się wokół nich dzieje (jeszcze się przyznają, że nie potrafią butli zapiąć w jacket) i wymagają tylko z pretensjonalnym "MI SIE NALEZY". Powodzenia, gdziekolwiek i z kimkolwiek będziesz nurkował. odpowiedz »
alfastar opinie [2008-08-08 15:05 212.160.156.*]
Niestety muszę się zgodzić co do polskiego centrum DIVING PRO - tą taktyke stosują cały czas !! spóźniony wyjazd na nurkowanie, też miałbyć Titan ale nie dopłyneliśmy - poprostu tragedia. nie bierzcie nurkowania w tej firmie - o napoje a miałobyć ich do oporu też się trzeba było prosić odpowiedz »
alfastar opinie [2009-02-27 19:15 213.238.65.*]
Trzeba było poprosić, to nie jest chyba problem, na pokładzie stoi jedna turystyczna lodówa z lodem i napojami. Byłam u nich dwa razy po 10 dni. Nie było nigdy problemu. Najbardziej podobali mi się polacy wynoszący ze sobą po kilka butelek wody, chyba pamiątka. Mnie się u nich podoba, jest sympatycznie, tyko czy brak na odpowiednim poziomie serwisu kelnerskiego, jest dyswalifikujący. Ważne że nikogo nie potopili, mają instruktorów z uprawnieniami, a nie tylko divemasterów. Sprzętu nie mają najnowszego, ale w innych bazach jest podobnie. Bierzcie własny sprzęt i nie narzekajcie, cieszcie się z urlopu. odpowiedz »
|