|
|
|
Wątek:
|
Niski standard za wysoką cenę!
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 85.89.183.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-07-03 14:13
|
|
Temat:
|
Kiepskie kwatery
|
|
Treść:
|
Zgadzamy sie powyższymi opiniami na temat ośrodka dresso w Sulejowie. Ogólnie syf, kiła i mogiła. Lepiej nie wiedzieć jak prana jest tam pościel, za to można zobaczyć jak rozwieszona jest w lesie i ciągnięta do budynku przez panie sprzątaczki. Obsługa wydziera z rąk wędline podczas posiłku, ogolnie niegrzeczna i opryskliwa. Jedyna atrakcja tego osrodka jest paw, życjacy w karygodnych warunkach. Lokale ktore powinny byc udostepnione wczasowiczom, są niedostepne, a woda w basenie brudna i zimna. Zdjecia w internecie wcale nie odzwierciedlaja rzeczywistosci. Lepiej wziąść ze sobą poduszki, ponieważ w poszewki nawiniete są "płyty chodnikowe". Po jednej nocy przespanej na takiej poduszce, gwarantowany tygodniowy bol glowy. Grzyby od sufitu do podłogi. Chamska kierowniczka utrudniajaca pobyt w osrodku. TRZY RAZY SIĘ ZASTANOW ZANIM PODEJMIESZ DECYZJE O WYJEZDZIE DO OSRODKA DRESSO.
|
Odpowiedzi:
riposta na Kiepskie kwatery [2009-06-16 11:25 85.128.78.*]
Byliśmy w ośrodku Dresso kilka razy i możemy zapewnić,że woda w basenie jest podgrzewana i wcale nie jest brudna. To piękny teren, przystosowany do wypoczynku dzieci i młodzieży. Okolica sprzyja wycieczkom pieszym i rowerowym. Jedzenie jest ok. Tancerzom, którzy w liczbie 20 osób chcieliby mieć zapewnioną największą salę podczas pobytu proponuję rozejrzeć się po innych ośrodkach i sprawdzić czy jest to możliwe a rezerwacji sali dokonuje się podczas podpisywania umowy a nie po przyjeździe do ośrodka. odpowiedz »
Kiepskie kwatery w DRESSO! [2008-09-02 13:23 85.222.86.*]
Niestety wszystkie powyższe opinie o Ośrodku Dresso potwierdzam w 100%. Grzyb , na ścianach, pokoje nie sprzatane chyba równiez przy zmianach turnusów. Kierowników bez liku i każdy przekazuje inne informacje w sposób , który nie może być nazwanym kulturalnym. Ten ośrodek po prostu należałoby zamknąć. odpowiedz »
Kiepskie kwatery w DRESSO! [2009-05-10 18:43 87.96.41.*]
jak część kierownictwa jest po podstawówce to nie ma się co dziwić!!!! odpowiedz »
Kiepskie kwatery [2008-08-28 22:49 212.76.56.*]
Witamy! Chcemy ostrzec wszystkich od "gościnności" z willi "SOWA" w Zakopanym przy ul. Piaseckiego 7 B. Pierwszy i chyba ostatni raz skorzystaliśmy w pośpiechu z niesprawdzonej kwatery. Często wyjeżdżamy w różne miejsca, nigdy nie mieliśmy żadnych problemów, zapraszają nas ponownie a tu pierwszy raz w lecie chcieliśmy pokazać naszemu dziecku piękno naszych polskich gór i o zgrozo tak źle trafiliśmy (sama nazwa powinna dać wiele do zrozumienia)... Dopiero, co wróciliśmy, ale niesmak i widok przestraszonego od krzyków naszego dziecka pozostał do dziś. POWINNO NAS OD RAZU ZASTANOWIĆ, DLACZEGO W TAK DOBRYM PUNKCIE W SEZONIE W WILLI SOWA JEST TYLE WOLNYCH MIEJSC?? UWAGA: PRZED OPŁACENIEM POBYTU (40zł./ za osobę + klimatyczne) DOKŁADNIE USTALIĆ GODZINĘ ZWOLNIENIA POKOJU, BO WYRZUCAJĄ JUŻ O 8-9 RANO. CHOCIAŻ DOBA HOTELOWA WSZĘDZIE O GODZ. 12!! (nawet z chorymi dziećmi - a reklamują się, że mają udogodnienia dla dzieci; ustalić czy można korzystać z lodówki lub podgrzać mleko dla dziecku, bo o korzystaniu z kuchni nie ma nawet mowy, sprawdzić stan łazienki, brak spływu wody pod prysznicami, smród - grzyb, bo korzystać z łazienki można tylko przy otwartym oknie i to w lecie - wyobrażamy co jest zimą, w pokojach na poddaszu może okno sie nie otwierać). POBIERAJĄ KLIMATYCZNE, ALE NIE WYDAJĄ POKWITOWAŃ ZA TĄ OPŁATĘ. Jeżeli po opłaceniu będziecie prosić o późniejsze zwolnienie pokoju ze względu na dziecko lub o pokwitowanie za klimatyczne, to mogą was oskarżyć o zniszczenie lub kradzież wyposażenia pokoju. DLATEGO LIEPIEJ DOKŁADNIE SPISAĆ LUB SFOTOGRAFOWAĆ WYPOSAŻENIE POKOJU I JEGO STAN W OBECNOŚCI GOSPODARZY PRZED OPŁATĄ (czy są szklanki i pościel itp). Naszych sąsiadów wyrzucono właśnie w taki chamski sposób o 9 rano nie dając nawet nastolatce wysuszyć włosy, a nas wraz z chorym dzieckiem argumentując że następni klienci lada moment mogą przyjść (PRZY CZYM TO NIE BYŁY ZWYKŁE ARGUMENTY - A OD RAZU SAME WYZWISKA NA WSZYSTKICH PRZYJEZDNYCH - JEŻELI TAK NAS PRZYJEZDNYCH NIE LUBIĄ TO PO CO WYNAJMUJĄ?) Nie pozwolono nawet pozostawić bagażu, żeby przed pociągiem zdążyć pójść z dzieckiem do lekarza. Dobrze że po siąsiedstwu, znając podejście GOSPODARZY Z WILLI "SOWA" do przyjezdnych udzielono nam schronienia i pomocy, ale niesmak po ponad tygodniowym pobycie został. A mieliśmy w planach zaszczepić naszemu dziecku zamiłowanie do naszych polskich gór, nigdy więcej - pozostają: Alpy i Słowacja - tam pobyty kojarzą się wyłącznie z pewnym standardem, samą przyjemnością i prawdziwą gościnnością... WARSZAWIACY do niedawna miłośnicy ZAKOPANEGO odpowiedz »
|