Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: Prawdziwe opinie o biurze Triada
Autor: Czytelnik IP 83.14.42.*
Data wysłania: 2008-07-16 21:00
Temat: Triada - nigdy więcej z tym oszustem
Treść: W marcu wykupiłem przez internet z wakacje .pl wycieczkę Turcja 7+7. Okazało się, że właściwym organizatorem wycieczki jest Triada. Poinformowano mnie, że pierwsze 7 dni będzie objazd, a następne 7 dni pobyt. Bardzo mi to odpowiadało aby po trudach objazdu wypocząć. Na cztery dni przed rozpoczęciem urlopu nagle zmieniono mi termin odlotu. Po przylocie do Dalamanu pilotka Triady poinformowała mnie, że zmieniono kolejnść: 7 dni wypoczynek i 7 dni objazd. Wskazała mi autobus nr 88 na transfer z lotniska do hotelu. Okazało się , że to był autobus firmy SOPOL z ich pilotem. Pilot SOPOL porozwoził swoich klientów po hotelach i wysiadł z ostatnim. Nas poinformował, że na miejsce do hotelu zawiezie nas kierowca. Po przyjeździe do hotelu kierowca wystawił bagaże i odjechał. Zostaliśmy sami przed recepcją. Poszedłem do recepcji chcąc się zameldować. Zapytano mnie o wołczery, których nie miałem. Po krotkiej rozmowie i poinformowaniu recepcjonisty, że jesteśmy z biura Triada przydzielno nam pokój. Hotel był czterogwiazdkowy taki jak wybrałem. Niestety pokój okazał się "psią budą" w której stało podwójne łóżko i nie było miejsca na porusznie się. Pokój absolutnie nie odpowiadał standartowi czterech gwiazdek.Wszyscy turyści z Polski zostali zakwaterowani w tym dniu w takich samych pokojach. Na drugi dzień po południu raczyła się zjawić rezydentka Triady. Wszyscy zażądali wymiany pokojów. Rezydentka przeszła do recepcji i zażądała zmiany pokoi, mówiąc że sytuacja powtarza się co tydzień. To znaczy, że rezydentka wiedziała o praktykach hotelu , a mimo to nie pojawiła sie przy przyjeździe klientów Triady z Polski. Pokój wymieniono mi po trzech dniach na siedem całego pobytu. Różnicy w cenie nikt mi nie zwrócił. Po zakończonym pobycie oczekiwałem na objazd. Rezydentka nie raczyła poinformować nas o której godzinie przyjedzie autobus aby przewieźć nas do Marmaris skąd zaczynał się objazd. Czekaliśmy w recepcji cztery godziny. Przyjechal autobus i przewiózł nas do Marmaris do hotelu Marmaris Beach. Hotel rzekomo trzygwiazdkowy. Kolacja w hotelu obok. Naczynia brudne lepią się do rąk. Na stole resztki sałatki i kawałek kurczaka. Pokój otrzymaliśmy na pierwszym pietrze . Poniżej dyskoteka do drugiej w nocy. Rano odjazd na objazd po nieprzespanej nocy. W autobusie (wiek 12 lat) pilot Triady informuje nas o tym, że mamy zapłacić za wstęp do zwiedzanych obiektów 124 liry tureckie w przeliczeniu na euro w relacji 1,79 lira za 1 euro. Jest to kurs Triady. Kurs w Turcji 1,85 - 2,0 lira za 1 euro. Pilot poinformował nas, że bierze tylko euro, a nie liry. Nastepnie mamy dopłacić 25 euro za przewodnika tureckiego i 15 euro na napiwki. Jezeli wyjazd jest objazdowy to przewodnik powinien byc opłacony z pieniędzy, które wpłaciliśmy w kraju. Natomiast dlaczego Triada ma decydować komu ja mam dać napiwek, a komu nie. Odmówiłem zapłaty napiwków. Oszustwa na cenie biletów były dalszymi grzechami Triady. Za wstęp do Pergamon Triada kazała zapłacić 10 lirów bilet opiewał na 5 lirów. To samo W Kony bilet kosztuje w kasie 2 liry Triada bierze 10 lirów.Zwiedzanie domu Matki Boskiej Triada bierze 11 lirów nie dając żadnych biletów.Szukałem kasy i też nie znalazłem. Hotele na objeździe to jeden wielki horor. Żaden nie trzymał standartu trzech gwiazdek, jedzenie monotonne i niedobre, brak klimatyzacji w hotelach w Stambule i Kapadocji. Konkluzja: jak chcesz mieć udane wakacje unikaj Triady jak ognia.
Jan Wasilewski Kraków.

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Triada - liczyliśmy na coś lepszego [2008-08-24 17:22 83.14.23.*]
Wykupiliśmy 14-dniowe wczasy w Turcji w Marmaris , termin od 4 do 18 sierpnia. Wylot z Wrocławia dopiero 4 sierpnia o godz. 23.35 w nocy, a zatem cały dzień stracony i jak się później okazało nie odzyskany. W Dalamanie wylądowliśmy ok. godz 2.00 czasu tureckiego. Linie lotnicze Sun Express działają bez zarzutu. Polski rezydent Triady dowozi do hoteli tylko część turystów, następnie sam wysiada przy swoim, a reszta zostaje oddana pod "opiekę " tureckiego transfermena. Pani rezydentka zapewnia wcześniej, że wszystko jet przygotowane w hotelu, tzn. pokój i karty meldunkowe. Niestety często tak nie jest, gdyż turecki rezydent zapomniał o jednym z hoteli i goście sami musieli się upomnieć o dowiezienie. My, gdy trafiliśmy do hotelu, otrzymaliśmy kartę wypełnioną na inne imię i nazwisko. Dopiero po załatwieniu formalności otrzymaliśmy pokój, była to już 7 rano, czyli pierwsza noc w hotelu wg. Triady. Hotel Marmaris Beach jest nowy i naprawdę zasługuje na 3 gwiazdki. Szczególnie polecamy dla młodych osób, lubiących się dobrze bawić. Pierwszego dnia odbyło się spotkanie informacjne w innym hotelu, do którego dowieziono nas autokarem. Po spotkaniu pani rezydentka pożegnała nas i z powrotem wracaliśmy pieszo, nie znając jeszcze dobrze okolicy. Szliśmy około 40 minut w 40-stopniowym upale w samo południe. Wieczorem zerknęliśmy jeszcze na tablicę informacyjną Triady i ku naszemu zdziwieniu okazało się, że kolacja jest w hotelu obok o godz. 19. O tym fakcie nikt nas wcześniej nie poinformował. Poszliśmy więc na godz. 19.00, ale kolacji jeszcze nie podano, gdyż tak naprawdę serwowano ją od godz. 19.30. Następnie mieliśmy kłopot z otrzymaniem posiłku, gdyż przy zakwaterowaniu rezydent nie dał nam specjalnych opasek na rękę. Wykupiliśmy wycieczkę do Efezu i tutaj akurat nie mamy zastrzeżeń, wszystko przebiegło wzorowo(oprócz trwającej 40 minut naprawy chłodnicy w autokarze). Cały pobyt przebiegł bardzo miło, aż do momentu transferu z hotelu na lotnisko. Wtedy zaczął się prawdziwy horror!!! Rezydentka Triady po zebraniu wszystkich gości (było nas 8 osób), wysiada z busa i życzy: "Bezpiecznej podróży". Nasza bezpieczna podróż zaczęła się od jazdy ponad 100 km/h , wyprzedzania na zakrętach i pod górkę. Następnie cudem uniknęliśmy czołowego zderzenia podczas wyprzedzania "na trzeciego". Dalsza podróż przebiegała w tym samym tempie, tyle że kierowca wciąż gdzieś dzwonił, a turecki rezydent zmienaiał mu biegi lub pożyczał swoje okulary. Na samym lotnisku mimo zapewnień rezydentki Triady, transfermen wcale nam nie pomógł. Szybko wmieszał się w tłum i zniknął. Pozostał odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

ryba maślana


© 2022 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij