|
|
|
Wątek:
|
150 Polaków koczuje na lotnisku w Londynie!
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 86.162.22.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-07-30 18:46
|
|
Temat:
|
Problemy pasażerów WizzAir!
|
|
Treść:
|
To juz nie pierwszy raz Wizzair tak postąpił ze swoimi pasażerami- miesiąc temu miałam lecieć wraz z mężem do Polski ze Stansted-Londyn,ale na dzień przed wylotem dostaliśmy emaila,że lot został odwołany. Po całodniowych próbach dodzwonienia się do biura udało się nam przebukować bilet. Pani przy telefonie pocieszała nas słowami,że "przebukowanie jest darmowe"-kiepskie to było dla nas pocieszenie. Gdy po 2tygodniach zjawiliśmy sie na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach, by wrócić do Anglii-okazało się,że i ten lot został odwołany z niepodanych przyczyn. Nikt wcześniej nie pofatygował sie by poinformować o tym pasażerów. Na nasze szczęscie znależliśmy sie w 1szej 20 tych którzy pierwsi przybyli na lotnisko i udało nam się wylecieć jeszcze tego samego dnia-lecz nie z Katowic,a z Balic(podstawiono nam busa,który nas tam zawiózł) ale o miejscu docelowym w Anglii dowiedzieliśmy sie dopiero po dotarciu do Krakowa. Wylądowaliśmy w Luton-i nikogo z Wizzair nie obchodziło, czy ktoś czasem nie będzie miał jak się stamtąd wydostać! Nasza podróż z Polski do Anglii trwała rekordowo 18godzin!!!! Dziękujemy wizzair za niezapomniane wakacje!!!! Katarzyna i Damian B.
|