|
|
|
Wątek:
|
Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 81.190.82.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-08-23 13:50
|
|
Temat:
|
Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic?
|
|
Treść:
|
Witam, Właśnie wróciliśmy z mężem z dwutygodniowego urlopu w Turcji w hotelu Santana. Zgadzam się z opiniami że drugi tydzień jest powtórką pierwszego, zwłaszcza że gdy rezydenci zauważą fakt że jesteś już drugi tydzień olewają Cię na maxa. Jedzenie pod psem, resztki z kolacji na śniadanie a ze śniadania na kolacje. Jeśli podczas wycieczki do Kapadocji ( sorry za polską pisownie) dostaniesz lunch pakiet to radzę zjeść natychmiast bo po pierwszym postoju kierowca po prostu go sprzątnie bez Twojej wiedzy i zgody. W czasie wycieczek nie ma postojów w miejscach które są na prawdę interesujące lecz tam gdzie przewodnicy mogą osiągnąć znaczne korzyści ( fabryka złota, onyxu, skór i hurtownie tekstylne jeśli nawet przyjechałeś na zakupy nie na wakacje to i tak nic nie kupisz bo ceny są kosmicznie zawyżone. ). Wizyta w Turkusowym Meczecie była dwu krotnie krótsza niż "zwiedzanie" wytwórni ozdób z onyksu, ale na pocieszenie dodam że co wycieczka jest obniżka cen z okazji urodzin żony kierownika ( nie jest on wcale muzułmaninem z setka żon) . Obsługa kelnerska w hotelu bardzo sympatyczna ale niechlujna. Mimo wszystko widoki przepiękne. Pozdrawiam Małgorzata
|