|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 62.21.13.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-09-24 18:18
|
|
Temat:
|
alfastar opinie
|
|
Treść:
|
Cześc! Miło spotkac towarzysza podróży! Otóż jesli jechałeś tym wagonem to wiesz że był 3 klasy ostatni wagon w pociągu. W umowie był 1 lub 2 klasy.Prawda wszyscy mieli miejsca ja teoretycznie też w ostatnim 3 osobowym przedziale wagonu tam jechało malżenstwo a miejsca było tyle że starczyło na bagaże.Nie narzekam na nocleg sam sie przeniosłem z pierwszego wagonu gdzie jechałem z przyjacółmi bo zabrakło biletu uważając to za przygodę i możliwośc integracji z tubylcami.Na podłodze to raczej luksus w porównaiu z tym co w przedziałach tubylców tym wagonie było dwóch chyba obsłóga jeden na podłodze leżał drugi spał na siedząco ja bylem trzeci na korytarzu potem jeden z "naszych" wyszedł z przedziału i też położyl się na podłodze. Ogólnie było fajnie tubylcy w innym wagonie o 3 rano poczęstowali mnie śniadaniem dla nich to był ostatni posiłek przed początkiem Ramadanu. Co do napojów to była w naszym wagonie przynajmniej jedna fajna impreza i w innych także dorywczo brałem w nich udział wędrując po pociągu.
|