|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 194.24.244.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-10-02 01:00
|
|
Temat:
|
alfastar opinie
|
|
Treść:
|
Poczytałem opinie o alfa star przed pierwszym w zyciu wylotem z rodziną do Egiptu i... już wyobrażałem już sobie horror jaki tam mnie spotka. Tymczasem jedyny kontakt z rezydentem alfastaru mieliśmy na lotnisku i w autobusie. Poza tym doskonale radziliśmy sobie bez żadnej jego pomocy. Grunt to : a) dobry hotel b) dobra lokalizacja w tym dobrym hotelu W punkcie A pomogła nam super sympatyczna pani z biura Megatour w Kołobrzegu. W punkcie B pomógł... brat, który przybył do owego hotelu 2 godziny przed nami i zażyczył sobie pokój obok nas. Była 3 rano i na odmowę recepcjonisty zażądał głowy managera. Faktem jest że po pierwsze jego angielszczyzna jest doskonała a po drugie zarządza wieloosobową firmą więc ma zdecydowanie władczy styl bycia :) Efekt był taki że mieliśmy oczywiście pokoje obok siebie i to nad samym basenem. Zmierzam do tego, że nie ważne z jakim biurem jedziesz - ważne jaki pokój dostaniesz. Ot wszystko. Resztę załatwisz we własnym zakresie - oczywiscie pod warunkiem że znasz język, ale zakładam że jeżeli ktoś podróżuje to potrafi się dogadać. I na koniec: nasz hotel w Hurghadzie to ALI BABA. Obok jest ALLADIN i JASMINE. Wszystkie połączone - można korzystać z ich basenów i barów (all inclusive). Ali Baba - doskonały wybór, bardzo sympatyczny personel, zero naciągania na bakszysz ( no może oprócz boya pokojowego - nazwaliśmy go "clean is good?" bo tylko tyle umiał po angielsku :-) ), jedzenie jako takie ale generalnie to kwestia przestawienia się - po paru dniach nawet zaczęło nam smakować. Nie polecam JASMINE - ma 3 gwiazdki i dramatycznie niższy standard - np. basen to brudna, ciepła zupa. Niektóre pokoje też tragiczne. Dla wyjeżdżających tam pierwszy raz : a) sprzedawcy w sklepach (na przeciwko a także 400-500m w lewo od hotelu) mają generalnie niższe ceny niż w Sakali (lub raczej są bardziej elastyczni) przykład: czarny egipski kot z kamienia o wysokości ok. 25 cm początkowo miał cenę "wywoławczą" 42$ a po ok. 15 minutach pertraktacji oraz scen w stylu łapania się za głowę , tudzież opuszczania sklepu itp. został przez nas zakupiony za..10$ :) Naszyjnik o cenie wyjściowej 8$ kosztował 2$, arafatka z 10 na 3$ itp itd. - grunt to umieć się targować tak aby nie obrazić sprzedawcy :) b) obok hotelu znajduje się centrum medyczne dla całej części hotelowej Hurghady - dla nas o tyle ważne, że musiały skorzystać z niego obie nasze córki - u jednej skończyło się to zastrzykiem i tabletkami, u drugiej kroplówką i również medykamentami. Zauważyłem, że egipscy lekarze bardzo poważnie podchodzą do każdego przypadku - za każdym razem oprócz standardowego badania miało miejsce badanie ciśnienia, pobieranie krwi itp. Nie ma się co dziwić - i nas biegunka to po prostu biegunka - tam biegunka to natychmiastowe odwodnienie organizmu a to już nie są żarty w temperaturze 40 stopni (byliśmy pod koniec sierpnia). c) taksówka do centrum (sakala) hotelowa w obie strony kosztuje 8-12$ (trzeba się targować) jest to ok. 20 km więc cena ok.
Generalna rada: zarezerwujcie naprawdę dobry hotel a ominie Was 95% problemów związanych z pobytem. Jeśli ktoś ma jakieś pytania piszcie na: softland@post.pl - odpowiem w miarę możliwości (sprawdzam pocztę 1-2 razy w tygodniu)
Marek
|