|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 194.9.223.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-10-06 13:35
|
|
Temat:
|
alfastar opinie
|
|
Treść:
|
Wycieczka Jordania + Izrael (5 dni) + pobyt w Sharmie. Wycieczka jest super. Organizacja Alfastar poniżej krytyki. Mieliśmy objazd na cztery autokary (160 osób). Podstawili dwa na granicy. Efekt - dwie godziny czekania na granicy Egipt - Izrael i z uwagi na opóźnienie nie zobaczyliśmy całej Petry. Hotel w Ammanie - poniżej wszelkiej krytyki. To się nie mieści w żadnej znanej mi kategorii. Dość powiedzieć, że na pytanie co tu można zjeść, zgodny chór czteroautokarowy zgodnie odpowiada…. jabłko. W Jerozolimie pierwszy dzień, koniec zwiedzania - znów nie ma autobusu. Czekamy godzinę na transport do hotelu. Kolejny dzień - mieliśmy wyjechać wcześniej aby zobaczyć massadę - Alfastar w ogóle nie zarezerwował nam autokaru. Wszyscy znani naszej przewodniczce kierowcy twierdzą, że "oni z nami nie jadą". Po ponad godzinie podstawiają jakiegoś starego rzęcha i tym tłuczemy się do granicy. Żegnaj Massado. Zirytowany przewodnik stwierdza, ze jest to "normalne" w Alfastarze, bo oni organizują wszystko na miejscu, poprzez lokalnego przedstawiciela. To jest nasze chyba już piąte biuro i z przykrością (z uwagi na miłość do siatkówki, która jest dzielnie przez Alfastar wspierana) muszę stwierdzić, że organizacja jest żenująca. Dość powiedzieć, że jechaliśmy w cztery osoby, a rezerwacje na pobyt zrobili nam na dwie. I znów kolejna godzina w recepcji hotelu. Nigdy więcej AlfaStar…..
|