|
|
|
Wątek:
|
Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic?
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 80.48.4.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-10-18 23:17
|
|
Temat:
|
Czy ktoś bywał gdzieś z Jet Touristic?
|
|
Treść:
|
Byłam w Santanie - i nie tylko - od 17.09 - 31.10. 2008 1. Zgadzam się. Bez zarzutu. 2. Ja nie dopłacałam i został mi tylko widok na palmy. 3. Jedzenie - faktycznie spory wybór, ale na dłuższą metę nie wychodziło na zdrowie - odchorowałam. 4. Nie było zasady 1 osoba/1 drink. 5. Animacje od biedy, ale co tydzień te same. Mi się podobał taniec klubowy. Super zabawa. Na dyskoteki też chodziliśmy, ale niestety zawsze leciały te same piosenki. 6. Wino - ble, piwo - pitne. 7. Plaża, no cóż na piasku się nie poleży. Leżaki ok choć mogły by być tańsze. Z basenu przy hotelu skorzystałam może ze 2 razy - wolę morze. 8. Dodam, że w Mahmutlar 2 razy w tygodniu rozkładają się bazary gdzie można wytargować i kupić fajne pamiątki. Nie radze liczyć jak co niektórzy na to że w Istambule będzie taniej - nie było. 9. Rezydenci - w porządku. Pozdrowienie dla Agnieszki i Marty.
10. Objazdówka: 1. Piloci Kassim i Aisha super. 2. Kierowca ok, autobus trochę ciasny. 3. Hotele na trasie przeróżne, ale max 3*, w większości niezbyt czyste. 4. Za wejścia musieliśmy dopłacić po 85 euro/osoba - chyba przed wycieczką coś wspomnieli na ten temat :) 5. Numer z pękniętą oponą przy wulkanizacji był niezły. Pomysł Kassima na falę wzdłuż autostrady dla zabicia czasu będę długo wspominać. Ps jeśli ktoś ma fotki to poproszę na maila. 6. Same wycieczki bardzo fajne, może poza Ankarą, nie licząc "Ankara bay night" :)
Hotel polecam wszystkim. Zasługuje na swoje 4*, choć ma drobne mankamenty. Objazdówki również, ale nie z małymi dziećmi.
|