|
|
|
Wątek:
|
Poważne skargi na Tunezję z Selectours!
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 77.253.251.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-11-06 18:09
|
|
Temat:
|
SELECTOURS - ODRADZAM
|
|
Treść:
|
dokladnie ten sam tekst umiescilam na stronie selectours na poczatku pazdziernika - do tej pory nie odwazyli sie tego opublikowac:
szczegóły pobyt tygodniowy - opcja all inclusive małe litery - tekst z oferty biura wielkie litery - mój komentarz
1. w wersji all-inclusive 16.00. - 17.00. - są serwowane przekąski tj. kawa, herbata, ciasteczka, mini-pizza, naleśniki z dżemem oraz czekoladą, sery, salami. - bzdura nic takiego nie miało miejsca - czy ktos nam za to zwroci pieniadze ? watpie 2. napoje w wersji all-iclusive - podawane w plastikowych kubkach (co wedlug mnie bylo najgorsze) - pod warunkiem ze wytrwasz w około 30 minutowej kolejce (tylko 1 bar obsługuje opcję all inclusive), barmani klientów all inclusive traktuja jak druga kategorie i obsługuja ich wyjatkowo powoli 3. pokoje sprzątane codziennie. pościel zmieniana 2-3 razy/tydzień - pościel nie zmieniona ani razu, sprzatanie polega na posłaniu łóżka i wymianie ręczników - o myciu umywalki wanny czy wytarciu kurzu można zapomnieć 4. istnieje możliwość wynajęcia sejfu za opłatą 2dt/dobę - uwaga sejf przynoszony jest do pokoju przez chlopczyka mniej wiecej 14 letniego i wstawiany do szafy - zamiast ukrasc wam paszporty ukradna wam caly sejf 5. duży basen kryty z podgrzewaną wodą od 1 listopada do 30 kwietnia a od 1 maja do 31 października z wodą niepodgrzewaną.- basen kryty zamkniety na 4 spusty przez cały sezon 6. można wypożyczyć ręcznik w recepcji za kaucją 5usd lub 5 euro oraz opłatą 1 dt/ dobę - kompletna bzdura hotel nie wypozycza ręczników (co zmusiło mnie do zakupu na miejscu 2 sztuk za kwote mniej wiecej 60 złotych) 7. na plaży hotelowej nie ma opcji all-inclusve.- nigdzie nie ma opcji all tylkow coffee shopie - tylko 1 bar na tylu gości 8. rezydentka gosia - właściwie niewidoczna i nieobecna w hotelu. zakwaterowala gosci w trybie ekspresowym i zniknela - a w grupie ktorej bylam bylo sporo osob tak zdrowo po szescdziesiatce ktore zostaly zostawione samym sobie i gdyby nie inni polacy pewnie nie do konca wiedzialyby gdzie sie czegos napic. ale otoz pani rezydentka pojawia sie dnia nastepnego organizujac spotkanie informacyjne i coz znowu za zdziwienie - spotkanie polega na godzinnym wciskaniu ludziom wycieczek fakultatywnych i zebraniu za nie oplat - potem pani gosia znowu znika jak kamfora i zapomina powiedziec ze jak ktos bedzie chcial odwolac czy przelozyc termin wycieczki to pieniadze mu przepadna - kiedy juz tak sie dzieje pani gosia okazuje sie beszczelna i niewyrozumiala szantazujac dziewczyne z powazna choroba zoladkową ze jak nie pojada na sahare to przepadnie im bagatela jakies 600 zlotych - sprawe po 2 dniach zalatwia rezydentka ania - pyta o samopoczucie, kaze sie nie matrwic, podaje nazwe leku jaki nalezy zakupic w aptece - gosia z takim podejsciem lepiej niech znajdzie prace bez kontaktu z ludzmi 9. przed zakwaterowaniem dla klientów przygotowany jest koktajl powitalny - bzdura jakaś 10. hotel ponoc ma kilka pokoji po remoncie - pokoje te sa trzymane dla niemcow i francuzow (czego nie ukrywa obsluga recepcji) polacy dostaja pokoje stare ale wlasciwie nie jest to jakas tragedia, przeciez nie musza nam sie podobac plytki w lazience czy kolor szafy ale fajnie byloby gdyby chociaz wanna umywalka czy krany nie wygladaly tak jakby przez ostatni rok nikt ich nie myl - takze juz umycie zebow wywoluje pewne obrzydzenie, nie ma problemu z zamiana pokoku - oczywiscie tez na stary ale np na innym pietrze 11. wycieczka 3 w 1 - przewodniczka paulina - kompletna porazka - opowiada bez plynnosci i zaciekawienia, zaczyna opowiesci dla 10 osob kiedy reszta grupy do niej dochodzi to juz trafia na koniec historyjki, plan wycieczki sam w sobie tez jest niedopracowany - na zwiedzanie portu przeznaczono np 20 minut za to rejs statkiem - trwa 3 godziny - pozwole sobie nadmienic ze na rejsie dobrze bawily sie tylko panie przewodniczki 12. przy posilkach zaskakujaco mala ilosc owocow teraz troche pozytywow: 1. sympatyczna obsługa - choc to raczej zasluga kraju a nie tego konkretnego hotelu 2. fajna, czysta plaza tuz przy hotelu - nie ma koniecznosci wychodzenia poza hotel 3. zaangazowani animatorzy urozmaicajacy gosciom czas wolny glownie poprzez sport i wieczorne wystepy 4. duzy wybor jedzenia, na biezaco uzupelnianego - jednak prawie caly czas serwowane jest to samo, malo potraw uniwersalnych czy europejskich a do tunezyjskich smakow trzeba sie przyzwyczaic 5. restauracja czysta i higieniczna 6. blisko do centrum miasta i sklepu spozywczego 7. basen odkryty - codziennie czyszczony, lezaki na biezaco skladane przez plazowych
wszystko mozna zrozumiec czy przezyc ale ze wzgledu na podawanie napoi w plastikach stanowczo nie polecam tego hotelu - dla mnie osobiscie bylo to uwlaczajace pic drinka z kubeczka
|