|
|
|
Wątek:
|
Best Harctur, Watra Travel z Lublina
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 62.121.130.*
|
|
Data wysłania:
|
2026-07-12 23:45
|
|
Temat:
|
Best Harctur, Watra Travel z Lublina
|
|
Treść:
|
Rzadko piszę negatywne recenzje, ale czuję się w obowiązku ostrzec innych rodziców, zanim wydadzą swoje ciężko zarobione pieniądze na ten obóz w Małe Ciche. To, co w reklamach zapowiadano jako pełen akcji, zorganizowany i ekscytujący tydzień dla dzieci, okazało się jedną wielką dezorganizacją, kiepsko zarządzanym chaosem i porażającą wręcz nudą dla uczestników. Ten obóz jest prowadzony po kosztach, a oszczędności odbijają się bezpośrednio na jedzeniu, atrakcjach i warunkach zakwaterowania dzieci. Kwestia wyżywienia Zacznijmy od kwestii żywienia, która była chyba najbardziej bulwersującą częścią wyjazdu. Moje dziecko przez tydzień żyło w zasadzie na węglowodanach i rozczarowaniu. Wybór jedzenia był niesamowicie ubogi, często sprowadzając się po prostu do ziemniaków i chleba z tymi samymi dodatkami dzień w dzień. Można by pomyśleć, że duża wycieczka do Energylandii zasługuje na porządny obiad. Zamiast tego dzieci dostały na lunch jedynie małe pudełko frytek. Wysyłanie rosnących, aktywnych dzieci do ogromnego parku rozrywki z tak minimalnym posiłkiem to niemalże zaniedbanie. "Atrakcje" i wyjścia Brak organizacji był wręcz zatrważający. Przez większość dni organizowano tylko jedną symboliczną atrakcję, żeby "odhaczyć ją z listy", a potem dzieci po prostu siedziały bezczynnie przez całe popołudnie - wiele z nich kończyło, gapiąc się w ekrany telefonów przez długie godziny. Dla przykładu: zorganizowano wyjście na lokalne termy. Z powodu cięcia kosztów dzieci mogły tam spędzić zaledwie jedną godzinę, po czym od razu zostały spakowane z powrotem. Wyglądało to po prostu na odhaczenie punktu w programie, żeby organizatorzy mogli powiedzieć, że "zaliczyli" tę atrakcję, zamiast pozwolić dzieciom naprawdę się nią cieszyć. Werdykt Ten obóz całkowicie rozminął się z tym, co obiecywano w reklamach. Przez rażący brak zaplanowanych zajęć, menu oparte na chlebie i ziemniakach oraz małe, ciasne pokoje w ośrodku, dzieci wracały znudzone, głodne i sfrustrowane. Oszczędźcie swoje pieniądze i wakacje swoich dzieci - poszukajcie czegoś innego.
|