|
|
|
Wątek:
|
Kebaby z mięsa psiego to tylko niecna plotka!
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP automat.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-11-26 21:53
|
|
Temat:
|
Kebaby z mięsa psiego to tylko niecna plotka!
|
|
Treść:
|
Aktualność: Bar Syryjczyka Taha Kikhia w Bytowie do czasu powstania okrutnej plotki cieszył się doskonałą opinią. Plotka ta głosi, że kebaby w barze są robione z psiego mięsa.
Właściciel bijąc się w piersi zarzeka się, że nigdy w życiu nie zrobił nic z psa. Twierdzi, że jest to z pewnością działanie konkurencji. Do baru wkroczyli inspektorzy sanepidu, którzy skrupulatnie skontrolowali mięso. Anna Obuchowska z pomorskiego sanepidu mówi, że obiekt spełnia wymogi prawa i nie wykryto tam żadnych nieprawidłowości.
Taha Kikhia przybył na Kaszuby z dalekiej Syrii. Mądry i obrotny Syryjczyk szybko otworzył sympatyczny barek w samym sercu Bytowa. Knajpa od razu spodobała się mieszkańcom i turystom. Można tam zjeść wyśmienity kebab drobiowy z orientalnymi przyprawami i posłuchać do tego wschodniej muzyki w tle. Nieprawdziwa plotka spowodowała, że ruch w barze widocznie się zmniejszył. Taha Kikhia wyznaczył nawet nagrodę dla tego, kto poda źródło bajeczki. Nagrodą jest 10 tys. zł oraz skosztowanie kebaba z indyka.
|