Forum turystyczneTurystyka forum
BILETY LOTNICZE
° Biura turystyczne
° Baza turystyczna
° Turystyka biznesowa
° Turystyka krajowa
° Turystyka zagraniczna wyjazdowa
° Transport
° Gastronomia
° Turystyka zagraniczna przyjazdowa
° Turystyka na świecie
° Inne związane z branżą
° Temat dowolny






Forum grupa: Turystyka zagraniczna wyjazdowa

Wątek: Wpadka Alfa Star
Autor: Czytelnik IP 83.21.182.*
Data wysłania: 2008-12-30 17:13
Temat: alfastar opinie
Treść: Alfa star - NIGDY WIĘCEJ

ALFA STAR NIGDY WIĘCEJ!!! Byłam z rodzicami na objazdówce w październiku 2008
"Egipt od A do Z 4 - 14 dni". Za pieniądze, które zapłaciliśmy powinien być
zapewniony dobry standard. Natomiast przeżyliśmy pod koniec koszmar. Pomimo
opcji all inclusive i wszystkich dodatkowych opłat nie zwrócono uwagi na nasze
skargi. Przy tym chciałabym zwrócić uwagę, iż część objazdowa na statku
podczas rejsu po Nilu była wspaniała dzięki rewelacyjnemu przewodnikowi
Haniemu, który swoimi opowieściami umilał nam czas, czego nie można powiedzieć
o rezydentce w Sharm.
Krótki opis może przybliżyć "przygodę z Alfastar".

1. Opis naszym zdaniem niezgodnych z umową zdarzeń:
Wg informacji mailowej przedstawiciela AlfaStar w Szczecinie - oferty
katalogowej w dokupiliśmy 1 tydzień w wybranym hotelu czyli w
czterosłoneczkowym SeaGull (str.69 katalogu) w Hurghadzie płacąc dodatkowo
3x320zł.

dzień 1, 2 - We wcześniej wybranym hotelu SeaGull (nowym) dostaliśmy 3 łóżkowy
pokój od ulicy. Mając możliwość wykupienia różnych wycieczek wybraliśmy
nurkowanie po powrocie z objazdu po Egipcie. Zapłaciliśmy za to 2x50USD
nurkowanie do10m głębokości i 1x25USD tylko za pobyt na statku. Niestety
popełniliśmy błąd, biorąc za dobrą monetę zapewnienia przedstawiciela Alfa
Star w Hurghadzie, że na pewno wrócimy w wyznaczonym czasie.

dzień 3 wycieczki- wyruszyliśmy z Hurghady na zwiedzanie zabytków Egiptu. Po
drodze zbieraliśmy uczestników wycieczki z innych hoteli. Przewodnik Hani jest
najlepszą opcją tej wycieczki. Dzięki jego zaangażowaniu i wiedzy, udało nam się
zrealizować wszystkie wycieczki i obejrzeć zaplanowane obiekty. Wg relacji
spotykanych po drodze uczestników innych grup nie wszystkim się to udało.
Po drodze mieliśmy obiad na trasie. Ci którzy niezbyt zwracali uwagę na
zabezpieczenie się przed "zemstą Faraona" czyli zatruciem pokarmowym, mają
problemy.(polecam lek typu Trilac) Standardowy posiłek na trasie jest w
restauracjach, gdzie za picie trzeba płacić oddzielnie, nawet za wodę (w sklepie
butelka 1,5 litra kosztuje 2 do 3 funtów. W restauracji od 8 do12 funtów. Inne
napoje bezalkoholowe w mniejszych pojemnościach kosztują znacznie więcej.
Najlepiej zrobili ci, którzy przywieźli alkohol z Polski i używali go w celach
leczniczo profilaktycznych. Opcja all inclusive obowiązuje tylko w hotelu na
wybrzeżu.

Wieczorem zaokrętowaliśmy sięna statek Solaris z trzema pokładami pasażerskimi.
Powiedziano nam, że statek w zasadzie nie będzie płynął w nocy, więc nie będzie
problemu wibracji z siłowni. W związku z tym, że statek płynął jednak zbyt
wolno, opóźnienia nadrabiał w nocy i mieszkający blisko siłowni nie mieli zbyt
komfortowych warunków do spania. Szczęśliwie nasza kabina znajdowała się na
środkowym pokładzie pasażerskim w części rufowej :) Także trzeba na to zwrócić
uwagę przy wyborze kabiny.
Na statku jest poprawnie działająca klimatyzacja, bardzo fajny mały basen na
pokładzie górnym, leżaki do opalania, stoliki, bar, czytelnia, bilard 20 funtów,
możliwość wypożyczenia gier bez dodatkowej opłaty.

dzień 4-6 - płynęliśmy do Edfu, gdzie zwiedziliśmy świątynię Horusa, następnie
płyniemy do Kom Ombo, a tam o zmroku zwiedzamy świątynię Sobka. Nasz przewodnik
Hani jak zwykle doskonale się spisał i opowiadał o wszystkim z wielką pasją.
Następnie za statku udaliśmy się na wycieczkę fakultatywną autokarem do Abu
Simbel - naprawdę polecam!

Poza tym:
Do obiadu i kolacji, podobnie jak w restauracjach, trzeba było dokupować napoje
w tym również alkohole. Np 50gr whisky na statku - 50 funtów. Na śniadanie i
podwieczorek, oraz po powrocie z wycieczek można było napić się kawy i herbaty
bez dodatkowych opłat.
Płynąc po Nilu mieliśmy możliwość oglądania z pokładu bez wysiłku mijanych
krajobrazów i budowli, oraz przejścia statku przez śluzę. Podczas postojów
organizowano zaplanowane wycieczki, wieczór arabski, wieczór nubijski.

dzień 7 - Przed wyjazdem na wycieczkę musieliśmy wyprowadzić się z kabin. Bagaże
zostały na korytarzu. Wybierając się na wycieczkę fakultatywną do wioski
nubijskiej trzeba tam pojechać rano - wtedy można zobaczyć wszystkie atrakcje.
Po południu część już jest pozamykana. Nam się udało. Mała wskazówka -
przewodnik powie, żeby kupić cukierki - dzieci są nimi tak objedzone, że chyba
lepiej im kupić jakieś kredki, pisaki lub coś w tym stylu.
Po powrocie z wycieczki mieliśmy czas wolny, który spędziliśmy na pokładzie
górnym przy basenie i na zwiedzaniu miasta.
Wieczorem wyjazd na dworzec kolejowy i akcja dostarczenia bagaży na peron.
Trzeba samemu transportować walizy poprzez dosyć strome schody przejścia
podziemnego. Tylko 5 osób z naszej grupy miało wykupiony wagon sypialny. Reszta,
prawdopodobnie dzięki operatywności naszego przewodnika Haniego, miała wagon 1
klasy, oczywiście w innym pociągu. Pociąg sypialny odjechał z 2 godzinnym
opóźnieniem. Reszta grupy musiała na nas czekać w Kairze. W pociągu sypialnym
dostaliśmy bardzo obfitą kolację i śniadanie. Pozostali w 1 klasie i 2 klasie
museli sami zadbać o siebie jeśli chodzi o kolację. Śniadanie było w formie
suchego prowiantu w autobusie w Kairze.
Radziłabym już w Polsce wykupić wagon sypialny, bo można się spokojnie wsypać i
następnego dnia jest się wypoczętym i gotowym do zwiedzania Kairu.

dzień 8 -Wieczorem lądujemy w hotelu Middle East Hotel -
www.middleeasthotel.com.eg/ Wszystko niby jest jak w galerii
internetowej. ALE -
Brak trzeciego łóżka, po interwencji przynoszą nam stare łóżko polowe. Gdy na
to się nie zgadzamy, obsługa dostarcza dodatkowe. W łazience cieknie woda na
podłogę, po interwencji dalej na podłodze jest kałuża. W drugiej łazience brak
żarówki. Obsługa wkręca nową żarówkę. Ta wybucha, kawałki szkła zostają na
podłodze, żarówki drugi raz nie wymieniają, szkło niedokładnie posprzątane.
Klimatyzacja chodzi jak traktor, trzeba wkładać korki do uszu.

dzień 9 - Po południu po zwiedzeniu Muzeum Narodowego, grupa zostaje
podzielona. Część jedzie do Hurghady, a część do Sharm el Shaikh, gdzie
również nas skierowano pomimo, że wykupiliśmy tydzień pobytu w Hurghadzie.
Dojeżdżamy do hotelu Grand Sharm (nie figuruje w katalogu AlfaStar) około
godziny 23. Pierwszy pokój przygotowany dla 2 osób otrzymujemy w budynku tuż
przy recepcji. Z naprzeciwka dobiega bardzo głośna muzyka z restauracji / sali
występu krokodyli i okolicznych klubów. Chcemy być w bardziej cichym miejscu.
Przenosimy się do bardziej odległego budynku. Jest cicho ALE - znowu lokal
nie jest przygotowany dla 3 osób. Klimatyzacja chodzi bardzo głośno. W
łazience bardzo trudno przełączyć prysznic. Zamiast ciepłej wody leci para.
Łazienka jest brudna, prysznic w takim stanie, iż trzeba się w nim kąpać w
klapkach. Po północy, po interwencji przyniesiono nam zaległą kolację,
przygotowano sofę (z materacem pamiętającym prawdopodobnie czasy faraona,
który był brudny (resztki okruchów, oraz po rozłożeniu nierówności wielkości
gór uniemożliwiały wyspanie się). Kilkakrotnie zgłaszanych usterek (również
rezydentce AlfaStar) nie naprawiono do końca naszego pobytu. Brak
bezpośredniego dostępu do morza. Do plaży dowożeni jesteśmy minibusem, który
nie jest w stanie zabrać jednorazowo wszystkich chętnych, na miejscu brak
wolnych leżaków, opcja All Inclusive zapewnia nam tam tylko napoje
bezalkoholowe, ponadto kilkakrotnie jesteśmy informowani, że wody mineralnej
też nie możemy dostać, bo jest ona przeznaczona do sprzedaży. Zaletami hotelu
były 2 ładne baseny, dość dobre wyżywienie.

dzień 10-13 -W 12 dniu mamy informacje, że musimy zostać dłużej 1 dzień - bo
się popsuł prom. W następnym dniu polecimy samolotem z Sharm do Hurghady. Mamy
z głowy nurkowanie, za które zapłaciliśmy 125USD.

dzień 14 - Jesteśmy w hotelu SeeGull - starym ok. 14 godziny. W zaproponowanym
pokoju znowu są tylko 2 miejsca. Przenosimy się do nowego SeeGull. Dostajemy
pokój na 4 piętrze z 3 miejscami do spania od ulicy. Wszystkie 3 osobowe
pokoje są od ulicy. Wszystko poza tym jest OK.
zamiast 7 dni w Hurghadzie zaliczyliśmy właściwie 1,5 dnia.

Mam nadzieję, że będzie to pomocne dla osób, które chcą wyjechać. Mam wszystko
udokumentowane zdjęciami, można je znaleźć na :

www.holidaycheck.pl/detail-Opinie_Hotel+Grand+Sharm+Resort+Grand+sharm+koszmar-ch_hb-id_1227355.html?typ=1

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

alfastar opinie [2009-07-21 09:44 83.9.239.*]
Prawdopodobnie byliśmy na wycieczce Egipt od A do Z 14 dni w tym samym czasie, na tym samym statku Solaris i z tym samym wspaniałym przewodnikiem Hanim.Wycieczka ta była marzeniem mojego męża i mojej córki.Do dzisiaj cały pobyt mile wspominamy oglądając zdjęcia.A hotele Grand Resort Plaza w Hurghardzie i Sand George (Św.Jerzy) w Sharmie były super - polecam.Wykupiliśmy jeszcze pod koniec pobytu wyjazd 2 dniowy do Jordanii( Petra) nocleg w Ammanie i do Izraela ( Jerozolima ,Betlejem) a w drodze powrotnej była cudowna kąpiel w Morzu Martwym.Pozdrawiamy wszystkich którzy byli razem z nami ;Alicja,Aleksandra i Henryk odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

Alfa Star biuro





© 2012 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
strona główna | kontakt | reklama | linki | informacje dla branży turystycznej, hotelarskiej, gastronomicznej i transportowej