|
|
|
Wątek:
|
NIGDY NIE KORZYSTAJ Z USŁUG EUROLINES!!!!!!!
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.21.6.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-01-16 21:14
|
|
Temat:
|
paranoja!
|
|
Treść:
|
autokar ktorym wracalem ostatnio z Kopenhagi do Polski to jakas kpina jaka klimatyzacja i wygodne fotely?W busie bylo tak zimno ze bylem zmuszony siedziec w kurtce zimowej a w tych fotelach nie ma mowy o jakiejkolwiek drzemce tym bardziej ze w srodku bylo bardzo glosno ryk silnika i czegos jeszcze blizej nieokreslonego.przy przesiadce w berlinie mimo ze nie wysiadlem jeszce z autokaru moja torba podrozna stala juz na dworze i mogl ja karzdy sobie przywlascic.Do tego bus mial ponad godzinna zwloke.rowniez cena byla jak mnie sie wydaje zdrowo za wysoka dla przykladu ze szczecina do kopenhagi placimy 290zl a spowrotem wedlug dunskiego przelicznika prawie 500 zl skandal!!!Panie w polskiej informacji poinformowaly mnie ze moge kupic bilet na miejscu w autokarze a Pani w dani ze koniecznie musze zakupic bilet u nich w biurze bo inaczej biletu mi nie sprzedadza super co nie?:)jakbym pojechal na miejsce bez biletu do do Polski pewnie bym nie wrocil i ostatnia uwaga bus odjechal piec minut przed czasem...
|
Odpowiedzi:
paranoja! [2009-02-01 00:09 80.48.73.*]
potwierdzam za mna tez eurolines nie poczekali a kierowca widział mnie na pewno w lusterku.Równiez nie polecam odpowiedz »
paranoja! [2011-01-08 14:01 85.221.137.*]
Po mnie w tamtym roku autokar w ogole nie zjechal z autostrady. Jak zadzwonilam do centrali, to okazalo sie, ze autokar jest juz niemal 200km za moja miejscowoscia i ani mysli po mnie wrocic albo zatrzymac sie, i poczekac az sama dojade (mialam auto, wiec po autostradzie zajeloby to okolo poltorej godziny). W tym roku aby uniknac takiej sytuacji, zadzwonilam do obslugi juz 3 godziny przed godzina odjazdu, ale panienka nie raczyla dac mi numeru telefonu do kierowcy, bo "nie ma kompetencji". A jak stawilam sie na przystanek i czekalam na mrozie, lodzie i sniegu ponad godzine, w miedzyczasie dzwoniac co 10 minut do biura, to w koncu po tym czasie okazalo sie, ze autobus jest juz ponad 100km za moim przystankiem, bo oczywiscie po raz kolejny kierowca nie mial mnie na liscie, a mialam byc jedynym pasazerem na tym przystanku. W dodatku panienka z obslugi sie obrazila i rzucila sluchawka, po cyzm nie odbierala przez dwie godziny telefonu. I nikt nie raczyl sie ze mna skontaktowac, mimo ze mieli przeciez moj numer telefonu. Banda chamow i zlodziei, nikt nie poczuwa sie do odpowiedzialnosci, a balagan maja gorszy niz w ZUSie!! Tym bardziej, ze rok wczesniej sytuacja byla dokladnie taka sama i powinni cos zrobic, zeby wiecej sie takie sytuacje nie zdarzaly!! A poza tym to bilet kupilam juz w pazdzierniku, wiec chyba mieli czas wpisac mnie na cholerna liste pasazerow!? ZERO kultury, odpowiedzialnosci i checi pomocy. Magdalena Golebiowska odpowiedz »
|