|
|
|
Wątek:
|
Wypadek polskiego autokaru w Czechach
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.17.44.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-02-13 17:22
|
|
Temat:
|
kolizja
|
|
Treść:
|
Miałam stłuczkę wyjeżdżając z placu kompleksu garaży(droga żwirowa). Widoczność ograniczona budynkami garaży. Po zatrzymaniu i sprawdzeniu wolnej drogi zaczęłam wykonywać manewr skrętu w prawo, gdy nagle zatrzymałam się na nadjeżdżającym aucie z prawej strony(jadącym również drogą asfaltową między garażami prowadzącą do wyjazdu w miasto). Brak znaków. Samochód jechał środkiem wąskiej drogi, z dość dobrą prędkością-pojawił się tak nagle). Przerażona uznałam swoją winę - podpisałam oświadczenie. Jednak szkody są tak duże jak na moje ok.15km/h. Napisałam korektę do oświadczenia o współwinie do ubezpieczyciela przeciwnika. Czy mam szansę na akceptację i odzyskanie choć w części kosztów strat? Barbara
|