|
|
|
Wątek:
|
Niski standard za wysoką cenę!
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.6.75.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-02-14 17:46
|
|
Temat:
|
Kiepskie kwatery
|
|
Treść:
|
Również chce przestrzec wszystkich przed Willą SOWA , to najgorsza kwatera w jakiej mieszkała: -oszukiwanie przyjezdnych co do warunków mieszkalnych -ciepła woda tylko wieczorem(rano można tylko sobie pomarzyć) -przeraźliwy smród, zwłaszcza w łazienkach -kaloryfery zimne przy minusowej temperaturze -nie mili właściciele zwłaszcza "gospodyni"
Na początku przyjazdu poinformowano nas o "idealnych" warunkach tej oto willi. Atmosfera wydawała się miła aż do czasu zwrócenia przez nas uwagi właścicielom dotyczącej zimnej wody oraz letnich kaloryferów (na których nie dawało się wysuszyć żadnych rzeczy niezbędnych na kolejny dzień). Gospodyni poinformowała nas o geotermalnym ogrzewaniu i że gospodarze nie mają wpływu na temperaturę grzejników. Okazało się to nie prawdą, dowiedzieliśmy się jedynie, że gospodarze OSZCZĘDZAJĄ na nas jak tylko mogą. Gospodyni wmawiała nam (innym mieszkańcom również) że kaloryfery są GORĄCE w nocy a w dzień są odpowiednie. Wraz z moim chłopakiem postanowiliśmy zbadać tę sprawę :) nastawiliśmy budzik na trzecią w nocy i okazało się, że kaloryfery są ZIMNE. Po kilku dniach musiałam już udać się do lekarza bo przeziębiłam sobie pęcherz oraz powiększyły mi się migdały. Mój chłopak poprosił gospodynię o podkręcenie grzejników i wtedy wybuchła prawdziwa "wojna". Gospodyni nie dawała mu dojść do słowa, cały czas krzyczała, obrażała nas, mówiąc , że jesteśmy najgorszymi gośćmi jakich przyjmowała w swoim domu. Powiedziała, a raczej wykrzyczała, że jeśli chcemy ciepła to powinniśmy udać się do ciepłych krajów a nie przyjeżdżać do Zakopanego. Zaznaczyła również , że możemy się wyprowadzić, jednak nie dostaniemy zwrotu pieniędzy. Mój chłopak zarzucił jej wtedy że oszukała nas mówiąc, że kaloryfery są gorące nocą i że to nie oni odpowiadają za regulację grzejników, tylko ci co zajmują się ogrzewaniem geotermalnym. Wtedy już nie można było z nią normalnie porozmawiać ponieważ cięgle krzyczała i nie dawała dojść do słowa... Z powodu złych warunków wyjechaliśmy wcześniej, ponieważ czuliśmy się tam coraz gorzej. Tak więc przestrzegamy wszystkich przed zimowym pobytem w WILLI SOWA przy ulicy Piaseckiego.
|