|
|
|
Wątek:
|
Wpadka Alfa Star
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 62.21.34.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-07-10 19:59
|
|
Temat:
|
Brawo Alfa Star! Nie żałujcie na kuszetki!
|
|
Treść:
|
"Egipt w przekroju" w czerwcu 2009 z Alfa Star był super udaną imprezą. Nie mam najmniejszych zastrzeżeń, co do organizacji. Zdałam się na los i w Hurghadzie zamieszkałam z Sultan Beach(4*). Pokoje czyste, przestronne z działającą klimą. Jedzonko przepyszne, bardzo urozmaicone. Obsługa rewelacyjna i średnio nachalna. Kontakt w rezydentami o imieniu Milad i Ayman, wyjątkowo miłymi i pieknie mówiącym po polsku bez jakichkolwiek problemów. Rejs po Nilu to bajka... nie ma słów, które mogłyby opisać wrażenia. Przemiły przewodnik Amro łamaną polszczyzną barwnie wprowadzał nas w historię swego kraju. Wykupiłam kuszetki i tu uważam, ze nie ma co oszczędzać. Koszt ok 200 zł, ale wygoda gwarantowana. 14 godzinna jazdę w nocy z Asuanu do Kairu po prostu przespałam. I świeża, wypoczęta, najedzona (kolacja i śniadanie w cenie) ruszyłam na podbój Gizy i Kairu.W Kairze hotel 5*- obłędny! Troszkę mniej komfortowo mieli ci, którzy nie wykupili kuszetek. Grupa miała pojechać godzinę po nas. Podstawili pociąg i okazało się, że w wagonie brak klimatyzacji, fotele były połamane, brud, smród i ubóstwo. Do pełni szczęścia jeszcze tylko brakowało kóz i bab z gęsiami w koszykach. Odmówili wejścia do pociągu. Przyjechał rezydent z Alfa Staru, policja. Z wagonu o przyzwoitych warunkach wyrzucono Egipcjan i wtedy usadowili sie nasi i tak pod eskortą dojechali do Gizy. Jedni potraktowali to jako kolejną egzotykę a inni pisali wielką reklamację. To kwestia charakteru i sposobu odbioru i interpretacji otaczającej nas rzeczywistości, jak widać.
|