Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Turystyka krajowa

Wątek: Jadą gbury na Mazury!
Autor: Czytelnik IP automat.*
Data wysłania: 2006-07-11 11:46
Temat: Jadą gbury na Mazury!
Treść: Aktualność:
Mazury- obok gór i morza, to najchętniej odwiedzany region turystyczny naszego kraju. Szczególnym jednak upodobaniem darzony jest przez "warszawkę". Niekoniecznie z wzajemnością - pisze Gazeta Wyborcza.

Turystę "warszawki" nie sposób przeoczyć. Przyjeżdża w strefę ciszy i wypoczynku żużniącym samochodem, ubrany w dresy z najnowszej kolekcji, z grubym złotym łańcuchem na szyi. Najważniejszy jednak jego "gadżet" to szeleszczące pieniądze. Jest głośny, arogancki, pogardza wszystkim i wszystkimi wokoło i większość zasad dobrego wychowania ma głęboko w przysłowiowym nosie.

Pracownik każdego prawie szczebla, począwszy od burmistrzów mazurskich miast, przez policjantów, hotelarzy, a kończąc na obsłudze restauracji i pubów, z zamkniętymi oczami rozpoznaje wczasowiczów ze stolicy. Słownictwo dalekie od poprawnej polszczyzny, głośna dyskotekowa muzyka w samochodach z ciemnymi szybami i na obozowiskach oraz sterty śmieci, to obrazy, które sprawiają, że Mazury nie pałają zbytnia sympatią do tej, wątpliwie sympatycznej chałastry.

A co na to sami mieszkańcy? Znoszą, bo muszą. Znoszą, bo gbury to pieniądze. Jednak, czy można pozwalać, by grube portfele tuszowały chamstwo, brak kultury i wyobraźni? Nie dajmy sie zwariować! Chamów trzeba wychowywać jeśli wychować nie potrafią się sami.

Mazury to miejsce szczególne, gdzie królować powinna cisza, przyroda, slońce i woda. To wspaniałe miejsce na wypoczynek dla każdego, kto tylko zapragnie tu przyjechać. Z naciskiem na słowo "wypoczynek". Więc gbury! Omijajcie Mazury!

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Warszawiacy cierpią za stereotypy [2008-05-23 18:01 83.6.201.*]
ten ursynow ma sie za niewiadomo kogo a w rzeczywistosci to jedna wielka wies wychowana na pieniazkach swoich w miare dobrze ustawionych rodzicieli ktorzy nie przyjmuja slow krytyki od zwyklych lodkow odpowiedz »

Warszawiacy cierpią za stereotypy [2006-07-12 13:05 83.29.133.*]
to prawda,ze warszawskiego turyste latwo rozpoznac,pracuje w Zakopanemi tutaj rowniez ludzie ze stolicy nie sa lubiani(tylko ich dudki:-))charaketyzuja sie bardzo wysokimi wymaganiami,ale oczekuja za to to jak najmniejszej zaplaty,czasami az smiesznej.Nie ukrywajmy czasami przyslowiowa sloma im doskwiera,dlatego probuja ten kompleks w jakis sposob,przynajmniej we wlasnym mniemaniu,zatuszoawc.....oczywiscie nie mam na mysli calej warszawki! odpowiedz »

Warszawiacy cierpią za stereotypy [2006-07-11 18:00 83.21.32.*]
Nie przesadzjcie! Nie jestem z Warszawy, ale znam kilka osób tam mieszkajacych. Czasami też ludzie z Warszawy odwiedzają zakątek kraju, w ktorym mieszkam.To zwykli ludzie.Jedni bardziej mili, inni mniej. Buraki i chamy?- No, to jak wszędzie. NIe tolerować, walczyć, bez względu na to, skąd tacy są. Nie wazne, Poznań, Łódź, Warszawa, Kraków, itd.
A czy wiecie, że najbardziej chytry, to turysta z Poznania?- Oj, tak, tak. To moje lata obserwacji.
odpowiedz »

Warszawiacy cierpią za stereotypy [2012-09-09 14:00 89.77.191.*]
Wszędzie są gbury - tak. Ale nie wszędzie w takich samych proporcjach. Procentowo gburstwo w Warszawie jest znacznie wyższe niż np. na Wschodzie,gdzie ludzie są biedniejsi czy również na Zachodzie, gdzie kultura zagraniczna ma pozytywny wpływ. Elegancko ubranego kmiota w stolicy spotkać nietrudno. Temu miastu przydałby się mały kataklizm, aby ludzie zmienili swoje zachowanie wobec innych. Stereotypy nie biorą się znikąd. Cierpią wszyscy (ci w porządku też) - ale nic nie robią z prostactwem w środkach publicznego transportu, w marketach, w pracy. Chamstwo jest tolerowane i dlatego nie dziwi mnie, że Polska nie lubi "warszawki", bo to miasto na to zasługuje. odpowiedz »

popieram [2006-07-13 12:54 83.14.5.*]
tępić chamstwo,brak poszanowania dla innych, nadmierną hałaśliwość,śmiecenie itp. Gdzie są straże miejskie i policja? Przecież są przepisy porządkowe i normy współżycia i to właśnie służby porządkowe winny działać. odpowiedz »

Warszawiacy cierpią za stereotypy [2006-07-11 16:52 83.31.248.*]
To bardzo ciekawe - ten typ turysty zdarza sie zarówno wśród warszawiaków jak i mieszkańców innych regionów. Natomiast uważam że mylnym stereotypem jest przekonanie o tym jak to turyści zanieczyszczają środowisko ( "Przyjeżdża w strefę ciszy i wypoczynku żużniącym samochodem"), oczywiście część z nich faktycznie zostawia śmieci itp. Natomiast moim zdaniem głównie regiony zanieczyszczane są przez miszkańców - wystarczy przejrzeć dzikie wysypiska śmieci w lasach - pralki, lodówki, opony - czy to są śmieci produkowane przez turystów... Eutrofizacja jezior - oczywiście używanie np mydła czy szamponu przez niektórych turystów w jeziorach należy potępiać - jednak szkody wywołane przez turystów są niczym w porównaniu z tym co robią "miejscowi" - spuszczanie ścieków, szamba bez dna, przekraczanie dopuszczalnych ilości nawozów. Oczywiście nie każdy "miejscowy" jest winny bo niektórzy faktycznie dbają o środowisko. Na koniec mam perełkę - przykład jak mieszkańcy opisywanych w artykule mazur i władze samorządowe dbają o środowisko naturalne w tym pięknym regionie - kilka dni temu sfotografowałem na jeziorze Dobskim (rezerwat i zakaz używania silników przez jednostki pływające) jeden z dwóch pływających tam statków pasażerskich Żeglugi Mazurskiej z Giżycka - zdjęcie wykonane jest w momencie kiedy statek przekracza linię znaków wodnych "zakaz pływania na silnikach". Zainteresowanym mogę przesłać zdjęcie - może ktoś wie do kogo najlepiej zgłosić się z tym zdjęciem - władze, prasa. Pozdrawiam Paweł - Warszawiak odpowiedz »

Warszawiacy cierpią za stereotypy [2006-07-11 14:34 80.48.171.*]
Przepraszam bardzo, dresy, lancuchy to chyba atrybut panow o lysysch glowach z wolomina czy pruszkowa a nie warszawy, dresy i zlote lancuchy to nie jest stroj warszawiaka, chyba, ze piszecie o "lysych lepkach" a to nie to samo co WARSZAWIAK!!! odpowiedz »

Warszawiacy cierpią za stereotypy [2006-07-12 12:15 83.31.188.*]
Nie przesadzajmy. W Warszawie też jest niezłe bydło i jeżeli myslisz, że Warszawa to tylko kultura, to chyba żadko bywasz w STOLYCY. odpowiedz »

Warszawiacy cierpią za stereotypy [2006-07-11 14:09 83.16.94.*]
Jestem Warszawiakiem z dziada pradziada i te zachowania, które opisujesz są mi znane z autopsji, ponieważ uwielbiam Mazury i często tam odpoczywam. Nikt nie zadaje sobie trudu aby sprawdzić skąd takie towarzystwo jest naprawdę - sama rejestracja o niczym nie świadczy. Wielokrotnie udawało mi się dojść miejsca pochodzenia "gburów" i możecie mi wierzyć, że w 90% jest to Wołomin, Pruszków i kilka ponmiejszych tego typu satelit Warszawy. A już napewno żaden normalny Warszawiak nie kupi sobie samochodu z przyciemnianymi szybami (bo to jest buractwo). Oczywiście chamstwa nie brakuje nigdzie i słuchając bełkotu młodych ludzi i patrząc na ich zachowanie mam wrażenie, że będzie go coraz więcej. Ale nie jest to domena konkretnego rejonu czy miasta. A jeśli ktoś się tak zachowuje i żeczywiście mieszka w Warszawie to przeważnie jest Warszawiakiem "od 2 dni z dzisiejszym włącznie".
Pozdrawiam Wszystkich pragnących spokoju nad naszymi pięknymi jeziorami.
odpowiedz »

Warszawiacy cierpią za stereotypy [2006-07-11 11:46 195.205.14.*]
WItam,
Mieszkam w polskich górach - tam turyści z wsiawki tez rozpoznawalni sa na pierwszy rzut oka - calą swoja postwa zdają sie mówić _" jesteśmy ze Stolicy - nam sie nalezy, my mozemy"... Wrrrr.
odpowiedz »

Warszawiacy cierpią za stereotypy [2006-07-11 16:57 83.24.39.*]
Jestem warszawianka od 3 dni (z dzisiejszym) :)) Urodziłam się, w Wawie, ale moi rodzice przyjechali tu w roku 1960 na studia i zostali. ja akurat kocham swoje miasto, ale i lubię podróżować lubię ludzi, jestem przewodnikiem. W efekcie cierpię za sterotyp, bo każdego muszę przekonać ze nie jestem "wsiawka" (najczęściej z satelickich mast).
Ale jest to syndrom wielkich aglomeracjii, braku zakorzenienia i takiej obcości w środowisku, anonimowości. to nieusprawiedliwia chamstwa, ale "moje to do drzwi" , jakos to tłumaczy.
odpowiedz »

Warszawiacy cierpią za stereotypy [2006-07-12 12:14 83.31.188.*]
Niestety tzw. przez Ciebie "wsiawka" to ludzie ze Śródmieścia, Centrum, ursynowa... odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

ryba maślana


© 2019 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij