|
|
|
Wątek:
|
Uwaga na WIZZAIR
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 62.57.141.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-09-26 02:34
|
|
Temat:
|
Uwaga na WIZZAIR
|
|
Treść:
|
Witam, pragne ostrzec ludzi przed lotem liniami WIZZAIR, co prawda nie mialem problemow z rejestracja biletu jak i przelotem, wszystko o czasie (PYZOWICE - BARCELONA) jednakze spotkala mnie rzecz bardzo przykra, mianowicie fakt posiadania laptopa zostal uznany za drugi bagaz podreczny.
Mialem maly plecak jako bagaz podreczny do ktorego wrzucilem kilka koszulek z nadbagazu walizki nadanej przy odprawie. Przechodzac przez ostatnia bramke do samolotu zostalem poproszony o odejscie na bok gdyz laptop zostal uznany przez obsluge jako drugi bagaz podreczny a na poklad mozna bylo wejsc tylko z 1. Latam sporo bo co swieta, wakacje etc. roznymi liniami, nigdy nikt nie mial uwag co do posiadania laptopa bo co 4ta osoba smiga po lotnisku z mala torba z laptopem, a jednak, k...a, stanal przy mnie i kilku osobach mlody koles-robot ktory powtarzal w kolko "1 bagaz" "jak panstwa wpuscimy to wyrzuca nas z pracy" "1 bagaz". Wiec musialem wyrzucic pare rzeczy z plecaka zeby wepchac tam laptopa, mialem akurat szczescie bo poszlo gladko, ale 3 osoby zostaly na lotnisku (nie polecialy) jakas dziewczyna ze skrzypcami i laptopem, dziewczyna z wieksza torba i ktos jeszcze, reszta widzialem wyrzucala rzeczy do smieci, torebki etc. bo widziala ze mnie i pare osob na bok odstawili.
Ze tak powiem, nadgorliwosc swiezakow mozna rzec, nie wydawalo mi sie ze pracowali tam od dawna a sam fakt ze 1/4 samolotu byla pusta i to ze po przejscu przez bramke mozna bylo swobodnie wyjac laptopa z plecaka swiadczyla o jakims cholernym automatycznym podejsciu do pracy.
Nie da rady wyczaic, wiec zawsze przygotujcie sie na to ze ktos stanie przed wami i rozkaze zlaczyc torebke, aparat zawieszony na szyi i laptopa w calosc.
Moje 5 groszy. Pozdrawiam.
|