Forum turystyczneTurystyka forum
BILETY LOTNICZE
° Biura turystyczne
° Baza turystyczna
° Turystyka biznesowa
° Turystyka krajowa
° Turystyka zagraniczna wyjazdowa
° Transport
° Gastronomia
° Turystyka zagraniczna przyjazdowa
° Turystyka na świecie
° Inne związane z branżą
° Temat dowolny






Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: NFZ "Biurem Podróży"
Autor: Czytelnik IP 188.147.20.*
Data wysłania: 2010-03-03 18:38
Temat: NFZ -sanatoria w tym wydaniu do likwidacji
Treść: korzystanie z usług sanatoryjnych w tym wydaniu to marnowanie naszych pieniędzy. NFZ przeznacza znaczne środki na tak zwane leczenie sanatoryjne. Prowadzący sanatoria nie rozmieją albo nie chcą zrozumieć że żyją dzięki NFZ. Obłożenie głównie poza sezonem to dla nich przeżycie. To również utrzymanie dla sporej grupy pracowników /nie mylić z nic nie robiacymi/. Moje doświadczenia to gdyby nie pracownicy ci szeregowi to pobyty wedle procedur ustalonych przez "mądrali' z zarządów byłyby nie do zniesienia. Formuła korzystania wywodzi się z minionej epoki i nie ma nic wspólnego z logiką, efektywnym wydatkowaniem środków. Co jest najdroższe w pobycie - spanie dalej zabiegi sprowadzane do najtańszych w ofercie i jedzenie. Czy nie można zapewnić takich zabiegów na miejscu to jest w miejscu zamieszkania lub pobliskiej miejscowości. Według mnie można . Korzystałem z bazy szpitala mswia, dawno temu i nie zamienił
bym tego na żadne sanatorium. Codzienne zaniegi rozplanowane w godzinach 7-12 bez wychodznia z budynku z zachowaniem prawidłowej kolejności. Jakie koszty zdecydowanie niższe, jaki efekt zdecydowanie wyższy. Sanatoria w tym wydaniu to marnotrastwo społecznego grosza. Może przyjć rozwiązanie polegające na refundacji części kosztów pobytu z przeniesiem ciężaru na zabiegi z niewielkim uczestniczeniem w kosztach zakwaterowania i wyżywienia. Wystarczy kwalifikacja odniesiona do choroby/chorób,wskazanie miejsca pobytu odniesionego do wskazń medycznych i kwota refundacji. Dalej jedź, zapłać weź fakturę i otrzymasz zwrot, ewentualnie pozostawisz przyżeczenie pokrycia do określonej kwoty a resztę dopłacisz. Może znikną pokoje dla NFZ, jadłospis ogólny i dla pełnopłatnych. Ostatnio zamówiłem pokój nie informując, że pozostanę na dłużej w ramach skierowania NFZ. Pokój zarezerwowany na pobyt pełnopłatny był wyłączony dla klientów z NFZ,korzystanie z tak zawanych przydziałów to nerwy i poprawa zdrowia na wejściu w leczenie, to głupota brak zrozumienia i posznowania/wykonwca tych idiotyzmów źle się czuje nadrabia bo sam nie chciałby być yak traktowny. W tym okresie /zima m-c luty/tych z NFZ było przeszło 200, tych pełnopłatnych policzyć można było na palcach jednej ręki. Głupota w tym kraju trwa od 1945 roku i kwitnie nie tylko w odniesieniu do leczenia sanatoryjnego. Rozumiem stanowisko niektórych czekałam/em/ 3 lata, przetrzymam i te warunki, może mi pomogą. Jest też grupa zdrowych jak przysłowiowe byki. Ograniczyć do rencistów, emerytów. Jak pracuje to nie choruje. Ma to niech leczy się za swoje jak doczeka skorzyta z dobra na starosc.Samo ustalanie dopłat za pobyt w pokojach bez węzła sanitarnego pozostaje wymowne dla 21 wieku. Oni nie mają motywacji do zmiany warunków-NFZ wszystko kupi - to przecież nie jego pieniądze tylko nasze, za swoje nikt by tam nie pojechał. Pozostawić wybór - ludzie ci spoza NFZ czytaj pacjenci to nie idioci, naciągacze - lepszy efekt to dać im wybór, warunki pobytu dobre warunki to też terapia, nerwy na wejsciu i w trakcie to żadna terapia. Efekt leczenie bywa zerowy lub ujemny. Pobożne życzenia - oni wybrańcy narodu wiedzą lepiej co dla narodu jest dobre - Oni za swoje dietki wolni są od takich przypadłości pozostaje dla nich SPA prywatnie lub obiekty za owe 400 zł na dobę - proszę o adresy i skierowanie

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

NFZ -sanatoria w tym wydaniu do likwidacji [2011-01-02 10:41 89.228.253.*]
W życiu wspominam23 pobyty w sanatoriach , w 2010 w trzech, ale tego ,co przeżyłam w ''Cichych Wąwozach" w Nałęczowie, nie zapomnę nigdy. Horror !Nie na darmo było to sanatorium komunalne, potem już tylko cmentarz komunalny.W sanatorium smród, bród i ubóstwo , zwłaszcza w hotelu /pobyty prywatne/. Po przyjeździe 1 dzień wcześniej/zima, 350 km/czekać miałam od12godz. do 19 na zaszczyt otrzymania pokoju /za 50 zł/, bez picia, jedzenia,ani możliwości kupienia czegokolwiek.Ciśnienie wzrosło mi do 190/110, druty w rozruszniku grzały do czerwoności.O16.45 zaczęłam szaleć,wtedy zaczęto wydawać klucze do pokoi.Sanatorium na wysokiej górze,3km do sklepu,parku,rozrywki.Ja po operacji kolana , czekam na endoprotezę.W drugim dniu pobytu, po gimnastyce, po zrobieniu krioterapii,kazano mi ćwiczyć na rowerku/ bo tak się u nich robi krioterapię!!/po 10 minutach zemdlałam.Ratowanie wyglądało w ten sposób, że wisiałam nad podłogą,a rehabilitantki /dwie/ ciągnęły mnie za ręce i za nogi,usiłując podnieść do góry,ale nie dawały rady, bo byłam bezwładna.Dlaczego nie położyły mnie na podłodze,a potem podnosiłyby kończyny moje do góry,do dziś się zastanawiam.Kolano spuchło i boli.Personel opryskliwy, lekarze przemądrzali, wigilia i święta każdy przy swoim stole,żeby nie '' wyżarł" jeden drugiemu,atmosfery Świąt żadnej.Przeważnie wszyscy na diecie 1000 kalorii, mnie też to spotkało/bez uzgodnienia/,ale się wybroniłam brakiem woreczka żółciowego i nadżerką aftową w żołądku.Za klimat kazano zapłacić 51 zł., pomimo ,że większość była zamknięta w pokojach,z powodu podeszłego wieku, mrozu i wysokiej góry.Moje wyjścia,to średnio 1godz. dziennie,w Ciechocinku w październiku nie pobierają opłaty klimatycznej ,mają widocznie litość nad ''bogaczami'' z emeryturą.W sanatorium rozprzestrzeniła się grypa jelitowa/prawdopodobnie?/, ludzie ,albo nic nie jedli, albo kleiki , leczono tą grypę ranigastem !!!W2010 r zastępca dyrektora wymyśliła zarządzenie,w którym ogłoszono, że każdy, kto chciałby wyjechać na przepustkę w święta, lub wcześniej wrócić do domu, musi za każdy dzień zapłacić 50 zł.Co się wtedy dzieje z 25zł,które wpłaciłam za każdy dzień pobytu, nie wiadomo.Zarządzenie to, wraz z innymi zarządzeniami dotyczącymi pobytu, podpisywało się na początku,kopii nie mamy, więc mogło dotyczyć wszystkiego.Droga ucieczki była więc odcięta.NIGDY WIĘCEJ do sanatorium na łysej górze,przepraszam,w cichych wąwozach w Nałęczowie, czego i Wam nie życzę. odpowiedz »

NFZ -sanatoria w tym wydaniu do likwidacji [2011-07-28 18:29 89.72.75.*]
odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

Alfa Star biuro





© 2012 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
strona główna | kontakt | reklama | linki | informacje dla branży turystycznej, hotelarskiej, gastronomicznej i transportowej