Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Gastronomia

Wątek: Sejm znowelizował ustawę o zakazie palenia
Autor: Czytelnik IP 83.19.179.*
Data wysłania: 2010-03-10 22:46
Temat: POŚWIĘCONO INTERES ZDROWOTNY POLAKÓW
Treść: Pragnę zwrócić uwagę na szczególnie szkodliwy społecznie, wymierzony przeciwko interesowi zdrowotnemu społeczeństwa
art. Art. 5a. pkt 4. Ustawy - który stanowi, że

"Właściciel lub zarządzający może wyłączyć spod zakazu określonego w art. 5 wydzielone pomieszczenie w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych, a w przypadku jednoizbowych lokali gastronomiczno-rozrywkowych, w których powierzchnia tej izby nie przekracza 100 m2, właściciel lub zarządzający podejmie decyzję, czy lokal w całości przeznaczyć dla osób niepalących, czy dla osób palących, o czym w widoczny sposób informuje przy wejściu do lokalu.";

W szczególności pragnę zwrócić uwagę na fragment

"...może wyłączyć spod zakazu określonego w art. 5 wydzielone pomieszczenie..."

Ustawa nie zawiera definicji "wydzielonego pomieszczenia" - w związku z tym, będzie miała miejsce sytuacja jak obecnie,
że będzie można "wyznaczyć" wirtualnie - wnękę, aneks, w najlepszym wypadku będzie to "sala dla palących" oddzielona od sali dla niepalących korytarzem, lub nieszczelnymi drzwiami przez które rakotwórczy tytoniowy dym bez żadnych przeszkód - przedostanie się do sali dla palących.
Intencją Art.5a. pkt 4 nie jest aby "wydzielone pomieszczenie" było pomieszczeniem o takich właściwościach konstrukcyjnych
i technicznych z którego rakotwórczy dym tytoniowy nie będzie przedostawał się do sali dla niepalących. Gdyby tak było użyto by określenia "palarnia" a nie "wydzielone pomieszczenie"
Taki zapis sprawia, że nie może być mowy o skutecznej ochronie osób niepalących przed skutkami biernego palenia w lokalach
w których zostałyby "wydzielone pomieszczenia" - gdyż uwzględniając zjawisko dyfuzji - dopuszczona będzie możliwość emisji dymu tytoniowego poza "wydzielone pomieszczenie".
Osoby niepalące w innych pomieszczeniach będą wbrew własnej woli nadal narażone na kontakt z rakotwórczym dymem tytoniowym a tym samym pozbawione realnej i skutecznej ochrony przed biernym paleniem.
Gdyby takie przepisy weszły w życie byłoby to wbrew wszelkim znanym opiniom ekspertów, wbrew stanowisku Unii Europejskiej
określonych w dokumencie:

http://www. europarl. europa. eu/sides/getDoc. do?pubRef=-//EP//NONSGML+COMPARL+PE-388. 595+01+DOC+WORD+V0//PL&language=PL a ponadto wypaczałoby to całkowicie pierwotny sens nowelizacji tej ustawy.

W dniu 25.08.2006 r. Polska ratyfikowała Konwencję WHO o Ograniczaniu Używania Tytoniu. Traktat ten nakazywał stronom podjęcie odpowiednich środków, aby chronić osoby niepalące przed rakotwórczym dymem tytoniowym w miejscach pracy, miejscach publicznych i transporcie publicznym. Takim miejscem niewątpliwie są lokale gastronomiczne.
Niestety, do dziś dnia państwo polskie nie podjęło skutecznych działań, aby chronić osoby niepalące przed skutkami biernego palenia w lokalach gastronomicznych. Nie sugeruję braku innych działań w celu ograniczania palenia tytoniu jak edukacja, profilaktyka itp. - ale nadal nie są to działania zmierzające bezpośrednio do ochrony osób niepalących przed skutkami biernego palenia w lokalach gastronomicznych.
Nadzieją na zmianę tego szkodliwego z punktu widzenia zdrowia publicznego stanu rzeczy - miał być całkowity zakaz palenia analogicznie jak w cywilizowanych państwach UE, USA i wielu innych - do czego zmierzał pierwotny projekt nowelizacji Ustawy.

Jeszcze gorzej na tle powyższych faktów wygląda sytuacja pracowników lokali gastronomicznych.
Art. 66 Konstytucji RP mówi: "każdy ma prawo do bezpiecznych warunków pracy..." A więc pracownicy gastronomii również.

W jaki sposób państwo polskie będzie ochronić pracowników lokali gastronomiczno-rozrywkowych przed skutkami biernego palenia - przy założeniu, że jeśli będzie dozwolone palenie tytoniu to - osoby te będą nadal będą zatrudnione w warunkach narażenia na działanie substancji rakotwórczych ?

Powszechnie wiadomo, że praca w lokalu gastronomiczno-rozrywkowych wiąże się z narażeniem na działanie substancji rakotwórczych. W Rozporządzeniu Min. Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy. / Dz. U. z dnia 18 grudnia 2002 r. / - figurują liczne substancje rakotwórcze zawarte w dymie tytoniowym.

Pracownicy gastronomii są zatrudnieni w warunkach intensywnego i długotrwałego narażenia na bierne palenie. Siłą rzeczy jest to równocześnie narażenie na działanie substancji rakotwórczych.
Do chwili obecnej państwo polskie nie zapewnia tym pracownikom ochrony przed skutkami biernego palenia tytoniu co oznacza, że zagwarantowane w Art.66 Konstytucji RP prawo "do bezpiecznych warunków pracy..." - nie jest wśród tej grupy zawodowej respektowane.
Jedynym logicznym i skutecznym rozwiązaniem miał być całkowity zakaz palenia analogicznie jak to uczyniło większość cywilizowanych państw UE, USA i inne.
Przegłosowana Ustawa z Art. 5a. pkt. 4. - sprawia, że nadal państwo polskie nie gwarantuje tej grupie zawodowej praw do bezpiecznych warunków pracy zagwarantowanych w Art. 66 Konstytucji.

Miejmy nadzieję, że szkodliwy społecznie i godzący w zdrowie Polaków Art. 5a. pkt. 4. Ustawy uda się jeszcze zmienić w Senacie, lub przynajmniej na tyle zmodyfikować by ograniczyć jego negatywne skutki zdrowotne dla obywateli.
Wszelkie możliwe argumenty zostały już na ten temat powiedziane. Żadnych wątpliwości też nie budziły i nie budzą badania opinii publicznej, które jednoznacznie wskazują na 70-80% poparcie dla pełnego zakazu palenia w tym również wśród palaczy.
Byłoby niewątpliwą kompromitacją dla polskiego ustawodawstwa gdyby taki przepis został w Ustawie. Prędzej czy później jej prawdziwe skutki wyszłyby na jaw.
Warto też pamiętać o niezgodności takich przepisów z Art.66 Konstytucji i naruszeniu prawa do pracy w bezpiecznych warunkach - gdyż podnoszony przez niektórych pracodawców argument, że "osoby te zatrudniają się dobrowolnie", że "wiedzą co robią" itp. jest błędny.
Nie działa tu maksyma prawna volenti non fit iniuria. Sam fakt, że osoby takie z różnych, często ekonomicznych powodów podejmują pracę w warunkach narażenia na działanie substancji rakotwórczych nie zwalnia aparatu państwa z odpowiedzialności za ich zdrowie i życie analogicznie jak to ma miejsce w przypadku pracujących przy azbeście. A przecież ci drudzy pracują w specjalnych kombinezonach i maskach.

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »



© 2021 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij