Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: Prawdziwe opinie o biurze Triada
Autor: Czytelnik IP 83.18.157.*
Data wysłania: 2010-07-19 10:42
Temat: Prawdziwe opinie o biurze Triada
Treść: Byłam na wycieczce z Triadą w czerwcu 2010 roku i oto co napisałam do ich centrali:

R E K L A M A C J A

W związku z faktem, iż wycieczka RODOS-TURCJA 15 DNI absolutnie nie była zgodna z Państwa ofertą żądam zwrotu pieniędzy za część objazdową czyli 7-dniowy objazd po Turcji oraz zwrot 250,00 EURO za bilety wstępu.

Przede wszystkim zwiedzanie Turcji miało trwać 7 dni, a cała wycieczka została skrócona aż o dwa dni. Te dwa dni spędziliśmy w hotelu Rhodian Sun na Rodos, gdzie przez parę godzin nie było elektryczności, klimatyzacja była ekstra płatna, z odpływów w łazience wychodziły karaluchy, a basen był nieczynny. Ponad to na jednym talerzu podawano posiłki dla dwóch lub trzech osób np. sałatki. Wszyscy byli trochę zdezorientowani przy stole.
Na drugi dzień mimo próśb większości uczestników wycieczki nie było możliwości, żeby wymienić pieniądze na walutę turecką w kantorze w Marmaris. Zwiedzanie Efezu było ekspresowe (jak się później okazało pobyt w innych punktach był równie krótki). Nie było czasu na spokojne obejrzenie starożytnego miasta ani na robienie zdjęć. Nie dano nam nawet 10 minut czasu wolnego, aby nacieszyć oczy starożytnymi zabytkami.
Na trzeci dzień równie ekspresowo i bez chwili wytchnienia zwiedzaliśmy akropol w Pergamonie, gdzie dano nam parę minut na zrobienie zdjęć i poczucie atmosfery starożytnego miasta, ale to zdecydowanie za mało. W takich miejscach ilość czasu wolnego powinna wynosić min. 30 minut, aby każdy ze zwiedzających mógł poczuć klimat danego miejsca. Nikt z uczestników nie przypuszczał, że to będzie "zwiedzanie "na tempo". Następnie po dotarciu do Troi nie było nawet czasu na zrobienie sobie zdjęcia przy Koniu Trojańskim, gdyż 5 minut czasu na zdjęcia dla ok. 45 osobowej wycieczki to "mission impossible". Znowu w szalonym tempie przegoniono nas po pozostałościach po Troi, a zdjęcia trzeba było robić w biegu, bo nie było czasu. Zero przyjemności i radości, tylko stres i niesmak.
Po dotarciu do motelu Art’otel w Stambule okazało się, iż w motelu nie ma elektryczności, klimatyzacja nie działa, windy są nieczynne, nie ma światła, a na dodatek nie było ani ciepłej ani zimnej wody w kranach. Taka sytuacja trwała (z niewielkimi przerwami) przez cały nasz pobyt w tym motelu. Na moje nieszczęście w pokoju, w którym przebywałam mimo prób obsługi nie udało się wkręcić żadnej żarówki do dwóch lamp, które tam były. Pierwsza z nich spadła na ziemię podczas próby wkręcenia żarówki przez obsługę. Natomiast druga spadła na moje łóżko podczas snu. Cudem nic mi się nie stało. W/w motel nie spełniał żadnych standartów. Jest skandalem fakt, że nie zawieziono nas do innego hotelu, tylko kazano przebywać w takich warunkach. Na następny dzień pilotka Pani Monika zaprosiła nas na darmową herbatę (ewentualnie kawę) tytułem rekompensaty za niedogodności zaistniałe w motelu w Stambule. To było żenujące, po fakcie, że nie mieliśmy nawet szansy po całym dniu siedzenia w autokarze umyć się pod bieżącą wodą, nie wspominając już o szansie na wypoczynek.
W czwarty dzień przelecieliśmy po najważniejszych zabytkach Stambułu bardzo szybko. Następnie dano nam ok. 40 minut wolnego czasu na zwiedzanie Stambułu, zrobienie zdjęć, zrobienie zakupów, wymianę waluty (nareszcie!!!) oraz zjedzenie obiadu. To jest chyba lekka przesada!!! Kolejna "mission impossible".
Piątego dnia znowu jakiś skrócony program. Znowu nie było czasu na spokojne zwiedzanie Muzeum Cywilizacji Anatolijskich. Następnie ekspresem "przejechaliśmy" przez Kapadocję, bo z pewnością nie można było nazwać tego zwiedzaniem. Wejście na trzy punkty widokowe to nie jest zwiedzanie tufowych dolin oraz krainy Kapadocji. Oczywiście nie było żadnych szans na wykupienie lotu balonem o poranku nad Kapadocją. Po raz kolejny nie było czasu na spokojne zwiedzanie ani na robienie zdjęć. Poza tym Kapadocję powinniśmy zwiedzać również następnego dnia, co nie miało miejsca. Oczywiście był czas na to żebyśmy spędzili ponad godzinę czasu w sklepie ze skórami!!!, ale nie na to żeby zwiedzać Turcję, co powinno być nadrzędnym celem tego wyjazdu.
Późnym popołudniem tzn. ok. 18.30 dotarliśmy do Pamukkale gdzie dano nam ok. 90 minut czasu na chodzenie po tarasach wapiennych, kąpiel w basenie Kleopatry oraz zwiedzanie starożytnego miasta Hierapolis wraz z teatrem oraz nekropolią, co było kolejną "mission impossible". Uczestnicy wycieczki musieli więc wybrać tylko jedną z tych opcji, gdyż nie było żadnej innej możliwości. W hotelu Ujumi w Pamukkale jedzenie niestety było zimne i dla części osób zabrakło mięsa. I w tym piątym dniu to był koniec objazdu.
Niestety w większości hoteli (a raczej moteli) nie było basenów w których po trzynastu godzinach siedzenia w autokarze można by było rozruszać mięśnie i kości.
Sumując to nie była wycieczka po Turcji tylko "Survival w Kambodży" (proponuję wpisać taką nazwę do Państwa katalogu). Tego co działo się w Turcji absolutnie nie można nazwać zwiedzaniem tylko przejazdem po Turcji, gdyż codziennie ok. 12 godzin spędzało się w autokarze, a ok. 1 godziny w błyskawicznym tempie zwiedzało się obiekty, bo przecież trzeba było szybko wrócić do autokaru.
W Państwa biurach powinni Państwo informować, że na tym objeździe to w zasadzie tylko siedzi się w autokarze, bo na nic innego nie ma już czasu. A zapewniam, że jest to bardzo istotna informacja dla każdego z Państwa klientów. Osobiście jakbym wiedziała, że w rzeczywistości tak to wygląda po prostu wybrałambym inną wycieczkę.
Tak dodatkowo. Mimo, że wykupiłam u Państwa wycieczkę już 2 listopada 2009 roku wsiadłam do autokaru jako ostatnia, ponieważ Pani Monika wzięła pod uwagę umowę z 30 marca 2010 roku, która dotyczyła tylko zmiany miasta wylotu z Gdańska na Warszawę.

W związku z powyższym proszę o zwrot kosztów wycieczki oraz biletów wstępu na rachunek bankowy nr 36-1440-1026-0000-0000-0829-9568 prowadzony w Nordea Bank Polska S.A. oraz proszę o szczegółowe wyjaśnienia zaistniałych sytuacji na piśmie w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego pisma.

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Prawdziwe opinie o biurze Triada [2010-09-17 17:16 81.219.48.*]
to ja miałam lepiej do Rhodian Sun przyjechałam wieczorem i następnego dnia rano wyruszyłam na objazd.
Ale mów sobie co chcesz, drugiego takiego hotelu chyba nie ma na całym świecie.
Nam też skrócili pobyt w Turcji, ale było to podyktowane biletami na katamaran, który powinien odpływać o godz. 11.00, a odpływał o 9.00.
Ta Pani Monika (z myszką)wydawała się sympatyczna. to ona nas odbierała z lotniska na Rodos i póżniej z portu w Rodos.
My mieliśmy Panią Anię, była bardzo sympatyczna.
odpowiedz »

Prawdziwe opinie o biurze Triada [2010-09-07 15:17 89.73.75.*]
Triada to oszusci, wywożą turystów do innych hoteli,do innych miejscowosci,a za przeniesienie do miejsca, w ktorym powinno sie byc chcą pieniadze w wysokosci od 500-1000euro. Nie mają wykupionych miejsc w hotelach,ktore "oferują" klientom,a potem właśnie ich wywożą do dziwnych miejsc, do gorszych hoteli. Ten kto raz pojechal z Triadą, drugi raz nie pojedzie.To jest skandal! odpowiedz »

Prawdziwe opinie o biurze Triada [2010-08-08 17:33 79.186.180.*]
Miałam to "szczęście" uczestniczyć w tym samym objeździe. Nigdy więcej z Traidą. odpowiedz »

Prawdziwe opinie o biurze Triada [2010-09-07 15:17 89.73.75.*]
Triada to oszusci, wywożą turystów do innych hoteli,do innych miejscowosci,a za przeniesienie do miejsca, w ktorym powinno sie byc chcą pieniadze w wysokosci od 500-1000euro. Nie mają wykupionych miejsc w hotelach,ktore "oferują" klientom,a potem właśnie ich wywożą do dziwnych miejsc, do gorszych hoteli. Ten kto raz pojechal z Triadą, drugi raz nie pojedzie.To jest skandal! odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »



© 2020 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij