Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Inne związane z branżą

Wątek: Koniec nielegalnej działalności w turystyce - za pół roku zm
Autor: Czytelnik IP 83.9.30.*
Data wysłania: 2006-12-20 13:00
Temat: Koniec szarej strefy, czy początek większej?
Treść: Zazwyczaj jestem powściągliwa w osądzniu innych. Tym razem-nie wytrzymałam. Jak taki ktoś z tak rażącymi błędami ortograficznymi i nie tylko może nazywac siebie nauczycielem. Jeśli tak jest to czegóż możemy wymagać od młodzieży, dla której autorytetem powinien być nauczyciel. "Nauczycielu" - znawco nie tylko branży pedagogicznej ale i turystycznej/organizujesz "świetne" wycieczki szkolne-jak piszesz/może mi odpowiesz na taki zaistniały, autentyczny fakt. Zorganizowana przez moje biuro wycieczka szkolna -4-ro dniowa w pewien zakątek kraju/nauczyciel poprosił o program i cenę-podałam to jak na talerzu/Pózniej ten sam nauczyciel powiedział że wycieczka z braku chętnych nie dojdzie do skutku.Od rodziców dowiedziałam się że wyciecka jednak wyjeżdża z moim programem, identyczną ceną jakie podało moje biuro. Pytam Cię Nauczycielu, gdzie podziały się koszty /przewidziane w mojej kalkulacji/ -prowadzenie biura, podatek dochodowy, podatek Vat?. Mówisz, że nauczyciel rozliczy się z kosztów wycieczki przed rodzicami, tylko, który rodzic śmie "wielmożnego "nauczyciela zapytać o faktury a tym samym faktycznie poniesione koszty. Tak się składa, że pracuję w branży turystycznej nie od dziś. Spotkałam podczas swoich wędrówek nauczycieli organizujących kolonie i zimowiska z pominięciem biur podróży, po drinku, wręcz się śmieją głośno, a nawet potrafią dokładnie wyliczyć ile im zostaje. Podobnie robią księża i zakonnice . Co Ty na to "Nauczycielu"
turystka

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Koniec szarej strefy, czy początek większej? [2006-12-20 16:53 212.160.111.*]
Juz odpowiadam - owszem nie jestem nauczycielem a tylko wstawiłem taki NIC na potrzeby tego forum . ale organizatorem w naszej szkole wszelkiej turystyki tej małej i tej duzej oraz koloni letnich i zimowisk na potrzeby naszej szkoły podstwowej i gimnazjum .....powiedzmy w miescie xxxx o liczbie mieszkanców ok 28 000 .Jak pisze bez nerw to nie wychodza az takie błedy . Nie jestem polonista a z wykształcenie posiadam techniczne co nie znacy ze moge bazgrolic , sory jak to kogoś tam uraziło . Co do dalszego toku sprawy : cytat - Zorganizowana przez moje biuro wycieczka szkolna -4-ro dniowa w pewien zakątek kraju/nauczyciel poprosił o program i cenę-podałam to jak na talerzu/Pózniej ten sam nauczyciel powiedział że wycieczka z braku chętnych nie dojdzie do skutku itd. tu Pani powiem ze ten typ nauczycieli istnieje , tak zrobił sobie poprostu po chamsku nazywajmy żeczy po imieniu , zerznoł program wycieczki ktury sam sobie nie potrafił zrobic i juz a potem sie wykrecił sianem twierdzac ze nikt nie jedzie . nigdy takich praktyk nie robiłem a jak juz musiałem kozyztac z usług biura bo w mysl przepisów nie wszystko mozna sobie samemu zrobic prosiłem biuro i zrobienie mi czesci z danej oferty i poprostu przekalkulowano ta czesc i ja ją połacam w stawiam w swóją kalkulacje i rodzic widzi to ze za przewodnika PTTK tyle a tyle za obiad tyle a tyl i td a krasc czyjesc pomysły to juz jest nie fer i uwaqzam jak np. czyni to nasze PTTK za podjecie czynnosci w sprawach organizacji np wucieczki za granice np. na słowacje ( bo nie organizuje takich imprez ) podpisuje stosowną umowe i nawet jak bym sie chciał wycofac to musze im zapłcic pewien procent , zalezny od czasu rezygnacji . I miałem tki przypadek i zapłaciłem , oczywiscie ze swojej kieszeni , bo tak wyszło i nauczyło mie to pewnych spraw . Robie to juz od 1985 roku tak ze juz zęby na tym sie starły i troche wiedzy przybyło . Sprawa rozliczeń : cyt --Mówisz, że nauczyciel rozliczy się z kosztów wycieczki przed rodzicami, tylko, który rodzic śmie "wielmożnego "nauczyciela zapytać o faktury a tym samym faktycznie poniesione koszty . Kochana widze ze jescze nie znasz rodziców a szczególnie tych dobrze nadzianych (bo ci co nie raz ich nie stac i trzeba było tak kombinowac zeby sie mogły zabrac )potrafia przyjsc i nie patrzac na nic rozliczyc co doi grosza zakładjąc z góry ze orżnełem ich na klka złotych . Pozatym po kazdej takiej imprezie dyrektor woła o kalkulacje faktury itd i protokół z wycieczki sam to rozlicza i mnie i wywiesza na tablicy ogłoszen w szkole , kazdy moze sobie to sprawdzic i podsumowac , lepiej powiem z tych moich lat doswiadczen w tej materji dochodzi do tego ze inne szkoły nas proszą o organizowanie im podobnych imprez , oczywiscie za zgoda mojej dyrejkcji . Po trzecie : cytat ---Spotkałam podczas swoich wędrówek nauczycieli organizujących kolonie i zimowiska z pominięciem biur podróży, po drinku, wręcz się śmieją głośno, a nawet potrafią dokładnie wyliczyć ile im zostaje . Zgoda... odpowiedz »

Koniec szarej strefy, czy początek większej? [2006-12-20 19:25 212.160.111.*]
.... za dużo sie rozpisałem i reszte juz wycieł , szkoda , pozdrawiam . odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

ryba maślana


© 2019 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij