|
|
|
Wątek:
|
Skargi turystów na firmy z branży
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP automat.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-07-16 15:46
|
|
Temat:
|
Skargi turystów na firmy z branży
|
|
Treść:
|
Aktualność: Federacje konsumentów otrzymują coraz więcej skarg na firmy turystyczne. Nowość stanowi fakt, iż spora część zażaleń dotyczy gospodarstw agroturystycznych.
Rekordowa liczbę odnotował Mazowiecki Urząd Wojewódzki. Marta Milewska, rzecznik prasowy urzędu poinformowała, iż do tej pory przyjęto ponad 170 skarg, podczas gdy w całym 2007 r. było ich 320. Rzecznicy konsumentów, są zaskoczeni faktem coraz liczniej przybywających zgłoszeń od wypoczywających w gospodarstwach agroturystycznych. Okazuje się, że internetowe oferty takiego wypoczynku różnią się od tego, co faktycznie zapewnia organizator. Klienci mają jednak spore problemy, aby udowodnić, że zostali wprowadzeni w błąd. Podpisywane przez nich umowy (jeśli w ogóle są), zawierają zbyt mało szczegółów. Pomimo, iż wypoczynek nie spełnił oczekiwań gości, nie mają oni podstaw, aby udowodnić, że zostali oszukani. Nie brak także skarg na tradycyjnie biura podróży. Zażalenia piszą często osoby, które wykupiły wycieczkę przez Internet. Klienci często nie przywiązują uwagi do szczegółowych warunków zamieszczonych w umowie, które w zgłaszanych przypadkach często znacznie się różnią od atrakcji opisywanych w wirtualnych katalogach.
W najtrudniejszej sytuacji są klienci, którzy w ogóle umowy nie podpisali, a zamiast niej otrzymali tylko potwierdzenie wpłaty zaliczki za wykupione wakacje. Pokwitowanie, zawierało jedynie numer katalogowy wycieczki - nic nieznaczący dla klienta. Natomiast na owym dokumencie brakuje szczegółowych informacji o zakwaterowaniu, transporcie, regułach zmiany ceny itd. - Klient nie wiedział więc, za co faktycznie płaci - poinformowała Małgorzata Furmańska, ekspert ds. informacji i skarg konsumenckich z Europejskiego Centrum Konsumenckiego. W takiej sytuacji, niestety konsument został pozbawiony możliwości dochodzenia roszczeń, gdyż nie ma dowodów o wprowadzaniu go w błąd. Klientowi będzie także trudniej wywalczyć odszkodowanie, jeśli zapłacił za oddzielny pokój dla dziecka, a na miejscu było jedynie dostawione dla niego łóżeczko. Wiele skarg dotyczy również podwyższenia ceny wyjazdu ze względu na wzrost kosztów paliwa. Należy jednak pamiętać, iż biuro może dokonać podwyżki, jeśli zastrzegło to w umowie, a zmiana nastąpi nie później niż 20 dni przed datą wyjazdu. Organizator wycieczki musi jednak udokumentować, że na podwyższenie ceny wyjazdu miały wpływ: wzrost kosztów transportu, zmiana kursu walut lub opłat wymienionych w ustawie o usługach turystycznych.
Federacje konsumenckie informują, iż tej pory nigdy nie otrzymywały tak wielu skarg dotyczących zakwaterowania. Urlopowicze często otrzymują pokoje w innym hotelu, często o niższym standardzie. Zdarza się nawet, że rezydenci dopiero po przyjeździe szukają miejsc noclegowych. Najczęstszą przyczyną takich problemów, jest overbooking (hotelarze sprzedają więcej miejsc, niż posiada obiekt, a później borykają się z nadwyżką chętnych). Według Federacji organizatorzy wyjazdów zapominają często o podstawowych obowiązkach względem klientów i naruszają warunki zawartych umów. Natomiast każdorazowe naruszenie warunków umowy, zobowiązuje organizatora do naprawienia wyrządzonej szkody. Często tego typu sprawy, kończą się polubownie, bez ingerencji sądów. Czasem biura turystyczne proponują zawiedzionym konsumentom promocje na przyszłe wyjazdy, jednak nie wszyscy się na to godzą. Organizator powinien wówczas zaspokoić roszczenie np. w drodze odszkodowania. Wpływ na liczbę skarg na zakwaterowanie może mieć także znacznie zwiększona ilość Polaków wyjeżdżających na wypoczynek za granicę, przy której trudno znaleźć jakikolwiek inny sensowny i wolny hotel, na który biuro ma rezerwację.
|
Odpowiedzi:
Skargi turystów na firmy z branży [2011-08-02 12:50 95.49.86.*]
W tym roku próbowałam spędzić wakacje w WSK Klonowica. W cenie mieliśmy wynająć : drewniane domki, bezpośredni dostęp do plaży i mieszkać w Augustowie. Faktycznie domki okazały się przeciekającymi altankami z dykty, najbliższa plaża znajduje się w Augustowie, a do Augustowa jest około 6 km wzdłuż przelotowej trasy Wilno-Białystok. Ponadto Klonowica to miejsce stałego wypoczynku kibiców Legi Warszawa, a więc; pijackie śpiewy, piski wynajmowanych panienek, oddawanie moczu na domki, chamstwo i plucie były główna atrakcja tego miejsca. Dodam że jeden ze starych, cuchnących tapczanów był ustawiony w aneksie kuchennym. Właściciele Klonowicy odmówili zwrotu zaliczki. Chciałbym znaleźć miejsce w Internecie, gdzie znalazłyby się prawdziwe informacje o noclegach a nie tylko te wyidealizowane ze zdjęciami pociągniętymi w fotosschopie. odpowiedz »
Skargi turystów na biura i hotele [2008-07-19 23:17 79.185.250.*]
Dorosła nam grupa nowo-turystów oczekujących od właścicieli gospodarstw agroturystycznych spełniania ich oczekiwań o wypoczynku w stylu do jakiego przywykli w ich "biznesie" . Ważne żeby było tanio, dużo, głośno. Za nic mając kwaterodawcę. Marian - rolnik odpowiedz »
Skargi turystów na biura i hotele [2008-07-16 15:47 83.21.45.*]
Za całe zło w tym kraju media, z biur podróży, zrobiły sobie chłopca do bicia. Czemu nie wezmą sie za Banki, Zus-y, ubezpieczalnie czy chociażby PKS i PKP. Wiedzą, że nic nie ugrają. odpowiedz »
Skargi turystów na biura i hotele [2008-07-16 15:46 83.26.132.*]
Niektórzy chcą za 25 zł. od osoby doba warunki jak w Mariocie z wszelkimi wygodami. Najgorsi są nowobogaccy płacić nie chcą najlepiej jak by było za darmo albo jak by ktoś jeszcze dopłacił do ich pobytu odpowiedz »
Skargi turystów na firmy z branży [2011-08-02 12:50 95.49.86.*]
W tym roku próbowałam spędzić wakacje w WSK Klonowica. W cenie mieliśmy wynająć : drewniane domki, bezpośredni dostęp do plaży i mieszkać w Augustowie. Faktycznie domki okazały się przeciekającymi altankami z dykty, najbliższa plaża znajduje się w Augustowie, a do Augustowa jest około 6 km wzdłuż przelotowej trasy Wilno-Białystok. Ponadto Klonowica to miejsce stałego wypoczynku kibiców Legi Warszawa, a więc; pijackie śpiewy, piski wynajmowanych panienek, oddawanie moczu na domki, chamstwo i plucie były główna atrakcja tego miejsca. Dodam że jeden ze starych, cuchnących tapczanów był ustawiony w aneksie kuchennym. Właściciele Klonowicy odmówili zwrotu zaliczki. Chciałbym znaleźć miejsce w Internecie, gdzie znalazłyby się prawdziwe informacje o noclegach a nie tylko te wyidealizowane ze zdjęciami pociągniętymi w fotosschopie. odpowiedz »
|