|
|
|
Wątek:
|
Pensjonat natalia Kołobrzeg - straszny syf
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 89.77.162.*
|
|
Data wysłania:
|
2009-05-29 03:12
|
|
Temat:
|
Pensjonat natalia Kołobrzeg - straszny syf
|
|
Treść:
|
Czy jakaś instytucja jest odpowiedzialna za stan czystości sanitarnej pensjonatów rodzinnych? Byłem niedawno (na nieszczęście zrobiłem rezerwację przez internet również w tym pensjonaciku dla dzieci) w pensjonacie Natalia w Kołobrzegu - to, że daleko od plaży itp. to wiedziałem, ale że jest tam tak brudno to nie. Niestety w czasie pobytu do właścicieli nic nie dociera (w swoim tzw. apartamencie posprzątaliśmy z żoną - ale reszta tego przybytku to obraz nędzy i rozpaczy). Właściciel - staruszek o nazwisku Kwiatkowski, cały czas, na moje uwagi, cios tam mamrotał, stękał i pokrzykiwał, że tak tania, tanio, jak u nich to nigdzie nie ma, itp. Po powrocie zaczął wypisywać mi maile - zrozumieć je po przebrnięciu przez ortografie ze szkoły dla upośledzonych, to była sztuka nie lada. Koniec końców, nie uznał żadnych moich reklamacji, na dodatek nie wiedzieć czemu zaczął straszyć mnie prokuraturą (sic!)
|