|
|
|
Wątek:
|
Warszawskie EXPO XXI w chaszczach
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP automat.*
|
|
Data wysłania:
|
2005-06-01 14:42
|
|
Temat:
|
Warszawskie EXPO XXI w chaszczach
|
|
Treść:
|
Aktualność: W Warszawie jesienią ruszy budowa czwartej hali EXPO XXI. Ale bez poprawy otoczenia oraz dróg dojazdowych do centrum nie stanie się ono targową wizytówką stolicy. Ulica Prądzyńskiego prowadząca do EXPO XXI uczestnikom konferencji bardziej przypomina polną drogę niż stołeczną arterię. Dojazd do centrum targowego jest nieoznakowany i nie-warszawiakom dotarcie do niego sprawia wiele trudności.
Faktem jest, że targi organizowane w stolicy potrzebują coraz większych powierzchni. Działające od czterech lat EXPO XXI ma z każdym sezonem coraz więcej klientów. Niestety mnożą się również problemy.
Janusz Rudzisz, dyrektor handlowy spółki MVN, organizującej jedne z największych w Europie targi Automaticon mówi, że goście mają mnóstwo pretensji. Głównie chodzi o brak oznakowania, a gdy dojeżdżają oni do ul. Bema czy Prądzyńskiego, mają wrażenie, że zabłądzili. Supernowoczesny obiekt zaciera to wrażenie, jednak nerwami nikt nie powinien witać gości przynoszących mu zarobek.
Także wokół hal wystawienniczych brakuje miejsc parkingowych, a stan i jakość dróg dojazdowych pozostawia wiele do życzenia. Nie ma dobrego dojazdu komunikacją miejską, a podróż z Dworca Zachodniego trwa niekiedy ponad godzinę. To zniechęca i wystawców, i odwiedzających.
W innych miastach np. w Katowicach i Poznaniu drogi na Targi są świetnie oznakowane - łatwo do nich trafić z praktycznie każdego punktu miasta. Problemem jest tu być może fakt, że miasto nie ma udziałów w EXPO XXI, więc w Radzie Miasta mogą się pojawić wątpliwości, dlaczego miasto ma finansować działania korzystne dla prywanej spółki. Jednak włodarze miasta muszą pamiętać, że każda impreza przynosi niezły dochód miastu i jego mieszkańcom np. ostatni kongres lekarzy wg. szacunków organizatorów dał Warszawie ok. miliona złotych. Na tę sumę złożyły się należności za hotele, taksówki, restauracje, a także należne podatki.
Projekt dokumentu w sprawie oznakowania trasy, podpisany przez właścicieli EXPO XXI i największych wystawców, trafi w najbliższym czasie do wiceprezydentów Warszawy. Miasto zapewnia, że nie będzie się ociągać z jego rozpatrzeniem. A czas gra tu ważną rolę, bo nowa hala niemal dwukrotnie powiększy powierzchnię wystawienniczą (o około 8,5 tys. mkw).
|