Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: ITAKA - opinie!
Autor: Czytelnik IP 81.210.61.*
Data wysłania: 2011-03-13 01:19
Temat: ITAKA - Rzymskie wakacje
Treść: Wczoraj wróciłem z wycieczki Rzymskie wakacje. Byłem też 5 lat temu z Itaką na Bella Italia. Porównując te wycieczki mogę powiedzieć, że Itaka (a dokładnie Nowa Itaka) schodzi na psy. Nie będę wypowiadał się o urokach Rzymu, który jest piękny i nie obrzydzi go nawet Nowa Itaka. Skupię się na organizacji wycieczki.
1) Już na wstępie śmieszny jest chwyt marketingowy Itaki pozwalający na przedstawienie ceny wycieczki niższą niż jest. Mianowicie wycieczka niby rusza z Głubczyc podczas, gdy Nowa Itaka ma siedzibę w Opolu i faktycznie stamtąd autobus wyjeżdża. Klienci za przejazd z Opola do Głubczyc płacą dodatkowo i to nieadekwatną do odległości kwotę. Dodam, że w Rzymie na wstępy do muzeów, przewodnika i metro trzeba mieć jeszcze 85 euro.
2) Jechałem w miarę nowym autobusem (nazwa coś na SOL…). Jednak fotele w nim były tak gęsto rozmieszczone, że nie mogłem zmieścić nóg (mam 186 cm wzrostu). Nie mogłem złączyć kolan, bo się nie mieściłem. Ponadto oparcie było na tyle niskie, że nie mogłem wesprzeć głowy. Próby przespania nocy były męczarnią, a przejazdy z Polski do Rzymu i z powrotem odbywały się przez całą noc i część dnia. Zaliczyłem już kilka wycieczek, ale nigdy w tak ciasnym autobusie. Na marginesie zapomnijcie o piwie i sikaniu w toalecie autobusu - jak zwykle nie było to mile widziane. Wycieczka okupowała co cztery godziny toalety na stacjach paliw.
3) Noclegi były w Fiuggi. Jest to rodzinny hotel od co najmniej 5 lat współpracujący z Itaką (nocowałem w drugim hotelu tej rodziny podczas wycieczki Bella Italia). Warunki znośne , chociaż posiłki skromniutkie. Problem był głównie taki, że do centrum Rzymu codziennie trzeba było dojeżdżać autokarem, a potem metrem. Zajmowało to około 4 godzin dziennie. A ta strata czasu powodowała, że potem na zwiedzanie tego czasu brakowało. Biegaliśmy jak wściekłe psy, bez możliwości częstszych przystanków dla wypoczynku, posiłku lub po prostu siku (tutaj dodam, że nie jest łatwo w Rzymie znaleźć toaletę). W efekcie mimo, że nie robiliśmy jakichś oszałamiająco długich tras, szybciej się męczyliśmy. Poza tym wspomnieć trzeba, że bilety do zwiedzanych muzeów nie były tanie i trochę żal było zwiedzać je tylko fragmentarycznie i jeszcze w biegu.
4) Przewodniczka miejscowa to typ rzemieślnika rutynowo odwalającego swoją robotę. Nie zaprzątała przeciętnym wycieczkowiczom głowy nadmiarem informacji. Sprawnie niczym Korzeniowski przebiegła (chociaż Korzeniowski by raczej przeszedł) przez wybrane fragmenty muzeum watykańskiego i muzeum kapitolińskiego pomijając milczeniem takie duperele jak popiersia Cezara lub Scypiona Afrykańskiego, czy pomijając całkowicie apartamenty Borgiów.
5) Na koniec kilka słów o tzw. Wieczorku z włoską kolacją i muzyką za 28 euro od osoby. Tu muszę przyznać, że uczestniczyłem już w wieczorku w tym samym miejscu podczas Bella Italii (biuro korzysta z tej samej knajpy), tak więc nie byłem bardzo zaskoczony. Jednak inni współ wycieczkowicze uważam, że zostali po prostu oszukani. Wieczorek wielokrotnie reklamowany i przedstawiany przez opiekunkę wycieczki - panią Alę, jako bardzo przyjemny i wspaniały, za taką cenę był jedną wielką żenadą. Kolacja w założeniu miała być próbą pokazania kuchni włoskiej w kilku potrawach, a była dla mnie: dwoma kawałkami pizzy (pizza o średniej wielkości była podzielona na 8 kawałków),a dla innych jednym, bo nie starczyło kawałków. Oprócz tego dostałem: kromeczkę z bagietki zapieczoną z czymś - jakby zielonym groszkiem, cztery łyżki makaronu w dwóch postaciach ale polanych(a dokładnie, to posmarowanych) takim samym sosem, 7 fasolek polanych chyba tym samym co było zapieczone na bagietce, łyżkę flaczków, niewielką sztukę mięsa (raczej sztuczkę mięsa), zapieczone pokrojone ziemniaczki (przed pokrojeniem były to chyba dwa ziemniaczki) i troszkę sałaty. Do picia podano miejscowe czerwone wytrawne wino i wodę. Łącznie przy moim stole, na około 10 osób było chyba 4-5 butelek wina i 2 butelki wody (niestety nie doszło do cudu przemiany wody w wino). Do tego była włoska muzyka grana i śpiewana przez dwie osoby. Muzyka była dobra i dało się przy tym tańczyć. Wszystko trwało około 2,5 - 3 godzin. Sam lokal to była jakaś przeciętna przydrożna karczma, w której nie widać było tłumów miejscowych gości. Pani Alu uczciwiej byłoby powiedzieć, że jedzenie jest skromniutkie i takie sobie, ale coś się państwo rozerwiecie. Jest pani z Opola, więc polecam pani Bażanciarnię w Ligocie Czamborowej. Tak wygląda dobre jedzenie o lokalnych smakach, w przyzwoitych porcjach i cenach.

Podsumowując, jeżeli pragniesz drogi czytelniku moich wypocin, zwiedzić Rzym i poczuć jego klimat, zdecyduj się raczej na samodzielny wyjazd. Przelot samolotem tanich linii i noclegi w centrum Rzymu w hotelach turystycznych kosztowałyby zbliżoną kwotę do ceny wycieczki z Itaki, a miałbyś dużo więcej czasu w Rzymie. Jeżeli boisz się sam zorganizować sobie wyjazd i zwiedzanie to kup wycieczkę z noclegami w samym Rzymie (np. skorzystaj z wycieczek pielgrzymkowych).
Nigdy, przenigdy nie korzystaj z Wieczorka tanecznego zorganizowanego przez Itakę.

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

ITAKA - Rzymskie wakacje [2011-07-27 23:49 77.65.73.*]
Wprawdzie wpis jest z marca, dziś lipiec, to pewnie nie będzie odpowiedzi. Ale kto wie...
Bo mnie też interesuje odpowiedź na to, czy ktoś zrezygnował, albo czy mógł zrezygnować z tego wieczorku-kolacji? ITAKA chyba na tych przymusowych wieczorko-kolacjach dodatkowo dobrze zarabia, a może tym opłaca przewodników-miejscowych czy swoich, bo jest ten punkt w dużej części Ich programów.
I to przede wszystkim jako płatne obowiązkowo!!!!
Podobna sytuacja była na Ich wycieczce do GRUZJI w czerwcu-2011, a jest też w programie tejże trasy również w sierpniu-11r. I trzeba powiedzieć, że tylko jedzenie było jako takie, natomiast żadnego programu ludowego nie było, mimo, że takowy był w programie (na sierpień - folkloru już nie reklamują, a cena ta sama!!! TAK więc ITAKI NIE POLECAM!!! Za to warto zobaczyć mini relację z opisywanej trasy - uruchamiając link: http://www.youtube.com/watch?v=J08MkbmfRuc oraz http://www.youtube.com/watch?v=Ox3TqYev16Y&feature=related i jeszcze http://www.youtube.com/watch?v=EWQagZTwdK4&feature=related Pozdr ewentualnych przyszłych zwolenników NIEDOPRACOWANYCH i żyłujących kieszeń klienta, propozycji Itaki. Sawa
odpowiedz »

ITAKA - Rzymskie wakacje [2011-07-28 22:51 46.149.253.*]
jestem pełna obaw ponieważ wyjezdzam w niedziele to jest 31 07 2011 proszę o wiecej informacji odpowiedz »

ITAKA - Rzymskie wakacje [2011-08-01 13:01 77.223.195.*]
Ja wyjeżdżam 14.08.2011 r i też jestem pełna obaw i nie chciałabym korzystać z tego wieczorku, poza tym nie dotarły do mnie jeszcze dokumenty rezerwacyjne, również proszę o więcej i nformacji na temat tej wycieczki odpowiedz »

ITAKA - Rzymskie wakacje [2011-08-09 22:07 46.149.253.*]
jezeli chodzi o wieczorek to jest ok my byliśmy i było bardzo fajnie odpowiedz »

ITAKA - Rzymskie wakacje [2011-08-09 22:06 46.149.253.*]
a ja wróciłam i powiem tak co zobaczyłam to moje ale ja się nie piszę na takie wyjazdy 1 trzeba dać pilotce 100 euro w autokarze bez pokwitowania 2 cały czas biegiem i cały czas na głodzie 3 zero odpoczynku To jest wyjazd dla emerytów którzy cały rok wypoczywają i bardzo drogo Włosi nie są wcale mili jak sobie ich wyobrażałam pozdr i zycze miłego pobytu odpowiedz »

ITAKA - Rzymskie wakacje [2011-07-26 16:06 77.223.195.*]
Czy byli tacy co zrezygnowali z tego wieczorku? odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »



© 2019 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij