Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: ITAKA - opinie!
Autor: Czytelnik IP 81.210.61.*
Data wysłania: 2011-03-13 01:28
Temat: ITAKA - opinie!
Treść: Wczoraj wróciłem z wycieczki Rzymskie wakacje. Byłem też 5 lat temu z Itaką na Bella Italia. Porównując te wycieczki mogę powiedzieć, że Itaka (a dokładnie Nowa Itaka) schodzi na psy. Nie będę wypowiadał się o urokach Rzymu, który jest piękny i nie obrzydzi go nawet Nowa Itaka. Skupię się na organizacji wycieczki.
1) Już na wstępie śmieszny jest chwyt marketingowy Itaki pozwalający na przedstawienie ceny wycieczki niższą niż jest. Mianowicie wycieczka niby rusza z Głubczyc podczas, gdy Nowa Itaka ma siedzibę w Opolu i faktycznie stamtąd autobus wyjeżdża. Klienci za przejazd z Opola do Głubczyc płacą dodatkowo i to nieadekwatną do odległości kwotę. Dodam, że w Rzymie na wstępy do muzeów, przewodnika i metro trzeba mieć jeszcze 85 euro.
2) Jechałem w miarę nowym autobusem (nazwa coś na SOL…). Jednak fotele w nim były tak gęsto rozmieszczone, że nie mogłem zmieścić nóg (mam 186 cm wzrostu). Nie mogłem złączyć kolan, bo się nie mieściłem. Ponadto oparcie było na tyle niskie, że nie mogłem wesprzeć głowy. Próby przespania nocy były męczarnią, a przejazdy z Polski do Rzymu i z powrotem odbywały się przez całą noc i część dnia. Zaliczyłem już kilka wycieczek, ale nigdy w tak ciasnym autobusie. Na marginesie zapomnijcie o piwie i sikaniu w toalecie autobusu - jak zwykle nie było to mile widziane. Wycieczka okupowała co cztery godziny toalety na stacjach paliw.
3) Noclegi były w Fiuggi. Jest to rodzinny hotel od co najmniej 5 lat współpracujący z Itaką (nocowałem w drugim hotelu tej rodziny podczas wycieczki Bella Italia). Warunki znośne , chociaż posiłki skromniutkie. Problem był głównie taki, że do centrum Rzymu codziennie trzeba było dojeżdżać autokarem, a potem metrem. Zajmowało to około 4 godzin dziennie. A ta strata czasu powodowała, że potem na zwiedzanie tego czasu brakowało. Biegaliśmy jak wściekłe psy, bez możliwości częstszych przystanków dla wypoczynku, posiłku lub po prostu siku (tutaj dodam, że nie jest łatwo w Rzymie znaleźć toaletę). W efekcie mimo, że nie robiliśmy jakichś oszałamiająco długich tras, szybciej się męczyliśmy. Poza tym wspomnieć trzeba, że bilety do zwiedzanych muzeów nie były tanie i trochę żal było zwiedzać je tylko fragmentarycznie i jeszcze w biegu.
4) Przewodniczka miejscowa to typ rzemieślnika rutynowo odwalającego swoją robotę. Nie zaprzątała przeciętnym wycieczkowiczom głowy nadmiarem informacji. Sprawnie niczym Korzeniowski przebiegła (chociaż Korzeniowski by raczej przeszedł) przez wybrane fragmenty muzeum watykańskiego i muzeum kapitolińskiego pomijając milczeniem takie duperele jak popiersia Cezara lub Scypiona Afrykańskiego, czy pomijając całkowicie apartamenty Borgiów.
5) Na koniec kilka słów o tzw. Wieczorku z włoską kolacją i muzyką za 28 euro od osoby. Tu muszę przyznać, że uczestniczyłem już w wieczorku w tym samym miejscu podczas Bella Italii (biuro korzysta z tej samej knajpy), tak więc nie byłem bardzo zaskoczony. Jednak inni współ wycieczkowicze uważam, że zostali po prostu oszukani. Wieczorek wielokrotnie reklamowany i przedstawiany przez opiekunkę wycieczki - panią Alę, jako bardzo przyjemny i wspaniały, za taką cenę był jedną wielką żenadą. Kolacja w założeniu miała być próbą pokazania kuchni włoskiej w kilku potrawach, a była dla mnie: dwoma kawałkami pizzy (pizza o średniej wielkości była podzielona na 8 kawałków),a dla innych jednym, bo nie starczyło kawałków. Oprócz tego dostałem: kromeczkę z bagietki zapieczoną z czymś - jakby zielonym groszkiem, cztery łyżki makaronu w dwóch postaciach ale polanych(a dokładnie, to posmarowanych) takim samym sosem, 7 fasolek polanych chyba tym samym co było zapieczone na bagietce, łyżkę flaczków, niewielką sztukę mięsa (raczej sztuczkę mięsa), zapieczone pokrojone ziemniaczki (przed pokrojeniem były to chyba dwa ziemniaczki) i troszkę sałaty. Do picia podano miejscowe czerwone wytrawne wino i wodę. Łącznie przy moim stole, na około 10 osób było chyba 4-5 butelek wina i 2 butelki wody (niestety nie doszło do cudu przemiany wody w wino). Do tego była włoska muzyka grana i śpiewana przez dwie osoby. Muzyka była dobra i dało się przy tym tańczyć. Wszystko trwało około 2,5 - 3 godzin. Sam lokal to była jakaś przeciętna przydrożna karczma, w której nie widać było tłumów miejscowych gości. Pani Alu uczciwiej byłoby powiedzieć, że jedzenie jest skromniutkie i takie sobie, ale coś się państwo rozerwiecie. Jest pani z Opola, więc polecam pani Bażanciarnię w Ligocie Czamborowej. Tak wygląda dobre jedzenie o lokalnych smakach, w przyzwoitych porcjach i cenach.

Podsumowując, jeżeli pragniesz drogi czytelniku moich wypocin, zwiedzić Rzym i poczuć jego klimat, zdecyduj się raczej na samodzielny wyjazd. Przelot samolotem tanich linii i noclegi w centrum Rzymu w hotelach turystycznych kosztowałyby zbliżoną kwotę do ceny wycieczki z Itaki, a miałbyś dużo więcej czasu w Rzymie. Jeżeli boisz się sam zorganizować sobie wyjazd i zwiedzanie to kup wycieczkę z noclegami w samym Rzymie (np. skorzystaj z wycieczek pielgrzymkowych).
Nigdy, przenigdy nie korzystaj z Wieczorka tanecznego zorganizowanego przez Itakę.

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

ITAKA - opinie! [2012-07-13 19:20 89.229.101.*]
LUDZIE!!!Na objazdówkach ktoś ma pretensje ze nie można piwa i sikania w autobusie????Paranoja.Jak pijesz to trzymaj człeku i nie zasmradzaj innych.Proste, tłumaczone a buractwo swoje.
Andrzej
odpowiedz »

ITAKA - opinie! [2011-03-25 10:42 89.78.117.*]
Witam, mam na imię Adam, uczestniczyłem w wycieczce autokarowej Północne Włochy 19-24.03.2011. Z wyjazdu jestem bardzo zadowolony, wybieram się z Itaką jeszcze dwukrotnie w tym półroczu, aczkolwiek nie obeszło się bez pewnych zgrzytów, ale po kolei:
1. Nie znam powodów dla których biuro Itaka tak bardzo nie lubi mieszkańców Opolszczyzny wyznaczając im dodatkową opłatę za rzekomą antenkę do Głubczyc, żaden dowóz do Głubczyc nie ma miejsca, punktem zbiorczym jest parking na przedmieściach Opola, tam mają miejsce wszelkie przesiadki. Sam mieszkam w Krakowie więc problem mnie nie dotyczy ale wstawianie do opisu imprezy jakich fikcyjnych miejsc rozpoczecia jest dziwne.
2. Nie znam powodów dla których biuro Itaka tak bardzo nie lubi rodziców podróżujących z dziećmi a w szczególności rodzin wielodzietnych, sam jestem dumnym ojcem wspaniałej czwórki i z niesmakiem obserwuje dziwną sytuacje mającą miejsce na objazdówkach autokarowych (nie tylko z Itaki). Omówię tę kwestię na przykładzie wstępu do weneckiego Pałacu Dożów. Za wstęp pilotka zbierała po 12 euro oferując niedużą zniżkę w przypadku dzieci poniżej 11 roku życia. Tymczasem cennik tego obiektu proponuje tzw. Family Ticket ze zniżkami dla drugiego rodzica i wszystkich dzieci do 18 lat w wysokości ponad 45% (6.50 euro zamiast 12). W ten sposób np małżeństwo podróżujące z 14 letnią córką było "do tyłu" o 11 euro na jednym tylko wstępie. Nie jest to mój problem bo na wycieczce byłem sam. A tam z ciekawości nic chyba nie pobije przebitki mającej miejsce na imprezie z Rainbow Tours - Cesarski Wiedeń i Dolina Wachau gdzie za koncert muzyki Mozarta i Straussa w Kursaal pilotka chciała 185 euro (50 euro dorosły, 45euro dziecko) a taki sam koncert z Schoenbrunn kosztował dla mnie i trójki dzieci 65 euro minus zniżka na kupon który dostaliśmy przy zakupie Family Ticket na wstęp do zamku. Nie chciałbym sie tutaj rozwodzić nad innymi opłatami za "fakultety" bo poza przejazdem stateczkiem Barracuda na trasie Punta Sabbione - Plac Sw Marka i z powrotem nie korzystałem z takowych. Kwestię udziału w imprezach fakultatywnych trzeba przemyśleć wcześniej a nie tak ja pan który na kolacje i kilkugodzinną imprezę w lokalu z tańcami i włoską kapelą wydał 28 euro i dostał mniej jedzenia niż oczekiwał, wypisywać później epistoły w internecie jak to biuro Itaka go oszukało.
3. Nie rozumiem dlaczego biuro Itaka tak bardzo nie lubi stałych klientów. Zarząd biura proponuje turystom udział w programie lojalnościowym gdzie przy wydanych 90000zł (słownie dziewięćdziesiąt tysięcy zł) dostaje sie voucher za 100 zł. Serdecznie dziękuję za taką hojność, dobroduszność i lojalność która jednakowoż działa tylko w jedną stronę.
4. Autokar Solaris którym jechaliśmy prezentuje sie bardzo efektownie i nowocześnie, kierowcy jeździli bardzo pewnie, ale muszę wspomnieć o pewnej niedogodności która dotknęła mnie osobiście. W ostatnim rzędzie uchwyty do rozsuwania siedzeń wystają ponad powierzchnię i po prostu uwierały mnie...
odpowiedz »

ITAKA - opinie! [2012-04-02 17:15 212.106.161.*]
? LAST MINUTE ???
Szlachetna ITAKA oferuje wczasy w Turcji w lutym w promocyjnych cenach, im wcześniej kupisz, tym taniej. Niestety, jest 2 kwietnia i mamy niespodziankę - cena hotelu jest o 650 zł niższa za 2 dorosłe osoby i dziecko. A termin wyjazdu to 27 czerwiec i Hotel Orient Roxy Resort. Promocja z lutego to 8188zł, a dziś 2 lutego tylko 7538zł. Tak więc uważajcie wszyscy na promocje ITAKI. Niestety nie jest to do końca uczciwa firma, bo 2 kwietnia nikt nie sprzedaje LAST MINUTE na 27 czerwca. No chyba, że jest to BIURO PODRUŻY ITAKA.
odpowiedz »

ITAKA - opinie! [2011-03-26 01:06 81.210.61.*]
Panie Adamie przecież napisałem, że nie byłem bardzo zaskoczony ilością i wielkością potraw na wieczorku. Jeżeli mówiłem o oszustwie to w tym znaczeniu, że inni wycieczkowicze mogli poczuć się oszukani zwłaszcza, że wieczorek ten był mocno reklamowany przez opiekuna wycieczki. Czyta Pan nieuważnie.
Cała wycieczka jest imprezą fakultatywną. Zatem, używając Pana słów dziwię się, że Pan utyskuje na jakość śniadań skoro: "Kwestię udziału w imprezach fakultatywnych trzeba przemyśleć wcześniej a nie .... wypisywać później epistoły."
Nie ma znaczenia czy coś jest fakultatywne czy obligatoryjne. Powinno być wykonane porządnie.
odpowiedz »

ITAKA - opinie! [2012-04-02 17:17 212.106.161.*]
? LAST MINUTE 2012 ??? Szlachetna ITAKA oferuje wczasy w Turcji w lutym w promocyjnych cenach, im wcześniej kupisz, tym taniej. Niestety, jest 2 kwietnia i mamy niespodziankę - cena hotelu jest o 650 zł niższa za 2 dorosłe osoby i dziecko. A termin wyjazdu to 27 czerwiec 2012 i Hotel Orient Roxy Resort. Promocja z lutego to 8188zł, a dziś 2 lutego tylko 7538zł. Tak więc uważajcie wszyscy na promocje ITAKI. Niestety nie jest to do końca uczciwa firma, bo 2 kwietnia 2012 nikt nie sprzedaje LAST MINUTE na 27 czerwca. No chyba, że jest to BIURO PODRUŻY ITAKA. odpowiedz »

ITAKA - opinie! [2011-03-26 18:20 89.78.117.*]
Witam ponownie, Adam z Krakowa raz jeszcze. Jeszcze słówko polemiki. Z mojego doświadczenia (Pólnocne Włochy to moja szósta objazdówka autokarowa) wynika że 90% uczestników wycieczek objazdowych to ludzie bardzo (nawet przesadnie) kulturalni, ślepo wierzący we wszelkie słowa pilota/pilotki i bez zmrużenia oka płacący komplet opłat fakultatywnych. Nikt nigdy nie wnosi żadnych reklamacji w kwestiach finansowych. Naprawdę kwota 28 euro za kolacje i kilkugodzinny program taneczny w restauracji w Rzymie moim zdaniem nie wydaje się być wygórowana. Jak już chce Pan mocniejszy przykład oszustwa (w Pańskim sposobie rozumowania) to służę najświeższym przykładem. Itaka w opisie imprezy Północne Włochy podaje koszt przejażdżki gondolą w wysokości 85 (słownie: osiemdziesiąt pięć) euro od osoby. Czyli w przypadku mojej rodziny wyniosłoby to 510 euro, pilotka wspominała o upuście dla dzieci do lat 11 więc pewnie skasowałaby nas równe 500 (syn Jasiu nie ma jeszcze 11 lat więc w rozważaniach przyjąłem upust 10 euro). Tymczasem z informacji które posiadam wynika, że kursy gondolami objęte są tzw. OFFICIAL PRICE - uchwalanymi przez wenecką Radę Miasta. Po ostatnich podwyżkach opłata ta wynosi 80 (słownie: osiemdziesiąt) euro za 40 min przejażdżkę (wcześniej było 73 za 50 min). Taka kwota została faktycznie zapłacona przez minigrupkę sformułowaną naprędce spośród uczestników naszej wycieczki. Dopłaty obowiązują za podkład muzyczny i kursy w godzinach nocnych. Czyli za coś co kosztuje 80 Itaka zażyczyłaby sobie ok 500. W tym całym szachrajstwie czynnie uczestniczy pilotka opowiadając głupoty o astronomicznych cenach w mieście, cenach za kurs gondolą sięgających nawet 900 euro, niezwykle skomplikowanych procedurach zdobycia uprawnień gondoliera jak również podając że nowa gondola kosztuje 500.000 euro (nie znam ceny ale nie chce mi sie wierzyć że jest ona aż tak wysoka). Nie chce mi sie wierzyć by pilotka będąc absolwentką włoskiej uczelni i mieszkanką pobliskiej Werony ("jedną nogą" - jak to sama określiła) i operując biegle językiem włoskim nie znała cenników przejazdów gondolą i by płaciła gondolierowi za ewentualny kurs więcej niż official price. Nadmienię, że osobiście zapytałem pilotkę o ceny i udzieliła mi odpowiedzi kompletnie sprzecznej z rzeczywistością ale rozumiem że mówienie prawdy byłoby sprzeczne z jej prywatnym interesem i być może nieprofesjonalne. Dodam jeszcze że oprócz 40 minutowej przejażdżki można w cenie 0,5 - 1 euro od osoby wykupić przejazd gondolą z jednego brzegu kanału na drugi ale jest wtedy okazja do zrobienia pamiątkowych fotek i krótkiego zasmakowania wrażeń z kursu gondolą.
Jeszcze raz podkreślę że mimo sytuacji opisanej powyżej jestem bardzo zadowolony z wycieczki i planuje z Itaką udział w następnych imprezach. Adam
odpowiedz »

? LAST MINUTE 2012 w ITACE ???! [2012-04-02 17:20 212.106.161.*]
Szlachetna ITAKA oferuje wczasy w Turcji w lutym w promocyjnych cenach, im wcześniej kupisz, tym taniej. Niestety, jest 2 kwietnia i mamy niespodziankę - cena hotelu jest o 650 zł niższa za 2 dorosłe osoby i dziecko. A termin wyjazdu to 27 czerwiec i Hotel Orient Roxy Resort. Promocja z lutego to 8188zł, a dziś 2 lutego tylko 7538zł. Tak więc uważajcie wszyscy na promocje ITAKI. Niestety nie jest to do końca uczciwa firma, bo 2 kwietnia nikt nie sprzedaje LAST MINUTE na 27 czerwca. No chyba, że jest to BIURO PODRUŻY ITAKA. odpowiedz »

ITAKA - opinie! [2011-03-19 07:10 62.87.160.*]
itaka<itaka<itaka mega dziadostwo i draka>czcionka <czcionka odpowiedz »

ITAKA - opinie! [2011-03-19 07:05 62.87.160.*]
itaka,itaka zawsze dziadostwo i draka odpowiedz »

ITAKA - opinie! [2011-03-13 12:28 81.210.61.*]
Muszę sprostować swoją opinię. Popiersia o których mówiłem (tj. Cezara i Scypiona) były wystawione w muzeach kapitolińskich w "Appartamento dei Conservatori - Sala degli Orazi e Curiazi". Musiała to być jakaś ekspozycja czasowa bo normalnie sala ta jest pusta, a popersie Scypiona wystawiane jest w "National Archaeological Museum, Naples, Italy". Przewodniczka mogła nie zwrucić uwagi na tę ekspozycję. Skupiała się na tym co na codzień w muzeach tych się znajduje. odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »



© 2020 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij