Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Transport

Wątek: Łódzki PKS wykorzystuje kierowców!
Autor: Czytelnik IP automat.*
Data wysłania: 2005-08-25 11:35
Temat: Łódzki PKS wykorzystuje kierowców!
Treść: Aktualność:
Jeden z kierowców, pracujących dla łódzkiego PKSu opowiedział Gazecie Wyborczej, jak wygląda "naprawdę" jego sytuacja jak pracownika firmy przewozowej. Na lipiec 2005 bilans jest taki: tylko dwa dni wolne, zero przychodu i 2000 zł do oddania przewoźnikowi.

Można spokojnie zastanawiać się, kto tu kogo utrzymuje - przewoźnik kierowcę, czy kierowca przewoźnika.

Sytuacja w łodzkim PKSie jest jaka jest, gdyż ponad połowa kierowców pracuje na tzw. umowach operatorskich. Nie mają oni umowy o pracę, ale prowadzą działalność gospodarczą, świadcząc przewoźnikowi usługi. Zasady sa proste - łódzki PKS oddaje kierowcy w dzierżawę swój autobus, a ten w zamian zobowiązuje się do: dzielenia się wpływami z biletów, tankowania na terenie PKS i prowadzenia księgowości przez PKS. Generalnie nie wygląda to zbyt czarno, gdy by nie fakt, iż kierowcy PKSów zgodnie z umową zobowiązują się do kupowania paliwa po zawyżonej cenie (o 20 - 30 gr na litrze) i nabywania usług księgowych za bagatela 439 zł miesięcznie (co w przypadku działalności gospodarczej jest stawką zawyżoną co najmniej 2-krotnie). Do tego dochodzą jeszcze składki na ZUS i podatki. A zarabia się tylko na sprzedaży biletów. - mówi Piotr, jeden z kierowców zatrudnionych właśnie na umowę operatorską.

To właśnie Piotr winien jest łódzkiemu PKSowi 2000 zł za lipiec. Miał pecha - w lipcu zepsuł mu się autobus i zgodnie z umową musiał naprawić go w bazie PKS i zapłacić za naprawę z własnych pieniędzy. Normalnie Piotr jeździ na trasach dalekobieżnych, m.in. do Władysławowa, Łeby i Rzeszowa. Płaci PKS ok. 4000 zł miesięcznie za dzierżawę autobusu plus od 65 groszy na 1,75 zł za każdy przejechany kilometr.

W łodzkim PKSie jest dziś 220 kierowców. Około 120 pracuje na umowę o pracę, reszta umowy operatorskie. - Gdybyśmy nie przeszli na taki system pracy, już dawno musielibyśmy ogłosić upadłość - tłumaczy Marek Wiśniewski, zastępca głównego księgowego PKS w Łodzi. - Kierowca operator bardziej się stara, bo wie, że tylko od niego zależy, ile zarobi. Walczy o pasażerów. Są tacy co zarabiają nawet 6 tys. zł.

Gazeta Wyborcza postanowiła poszukać dobrze zarabiających kierowców, pracujących na umowy operatorskie. Znalezła jednego, który tak jak Piotr - jeździ na trasach dalekobieżnych. W lipcu "dobrze zarabiający" kierowca - Jacek - wykazał zysk w wysokości 5000 zł. - Z biletów wyszło 17 tys. zł, ale aż 12 tysięcy to koszty - tłumaczy Jacek. - To wyjątkowy miesiąc. Muszę z tego przeżyć następny i odłożyć na zimę, bo wtedy nikt nie jeździ nad morze.

Wszyscy inni spotkani przez dziennikarzy Gazety kierowcy to dłużnicy PKS - operatorzy obsługujący głównie trasy podmiejskie. Niestety nie mają oni szansy na "odkucie się", gdyż jeżdżą ciągle na nienajlepszych trasach. O tym, na jakiej trasie jeździ kierowca decyduje szefostwo PKS.

Umowy operatorskie są popularne wśród w PKSach w Polsce. Podpisują je również kierowcy PKS-ów w Bydgoszczy, Gnieźnie i Wrocławiu. - Ale u nas system jest trochę inny niż w Łodzi - mówi Ryszard Wójcik, kierownik działu taboru Polbus PKS Wrocław. - Kierowcy, którzy założyli firmy wykupili nasze autobusy. Nie interesuje mnie, gdzie tankują i kto prowadzi ich księgowość. Co pół roku muszą tylko pokazywać dowód rejestracyjny wozu, bo muszę być pewny, że jest sprawny.

Inne PKSy zatrudniają kierowców na umowy o pracę, gdyż, uważają że umowy operatorskie są krzywdzące dla pracowników.

W artykule Gazety wyborczej zostały zmienione imiona kierowców, gdyż nie zgodzili się oni na opublikowanie ich prawdziwych imion i nazwisk. Wszyscy chcą nadal pracować w PKS i mają nadzieję zarobić na spłatę stale rosnących długów.

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

PKS [2011-06-17 20:46 79.163.167.*]
PKS Łódź to banda oszustów i wyzyskiwaczy - począwszy od warsztatu na którym pracuje wielu mechaników bez pojęcia patrzących tylko jak napić się wódki i okraść firmę lub kierowców idąc dalej szczebelek po szczebelku. Większość autobusów jest niesprawnych i każdy kto tam pracował o tym wie. Pytanie tylko czemu Inspekcja Transportu Drogowego tam nie zawita - to by był dobry kąsek dla nich :D Miesięczna pensja w pks wynosi na dzień dzisiejszy 1200zł za ta ciężka prace i odpowiedzialność - to robot w fabryce więcej zarobi... Dopóki nie zmienią całego ale to całego składu łącznie z kierownictwem i dyrekcją to nic się nie zmieni. odpowiedz »

PKS [2013-10-05 07:25 213.158.217.*]
Sami kierowcy i jakość świadczonych usług( oszczędności na oświetleniu ogrzewaniu zabieraniu ponad stan pasażeró wna trasach dalekobieżnych), pozostawiają wiele do życzenia.Dlatego zrezygnowałem z usług Pksu i przesiadłem się na Busy i kolej.Szczególne pozdrowienia dla Buca z niebieskiego Mana z końcówka numerów rejestracyjnych EL...GF odpowiedz »

(brak tematu) [2010-11-14 18:47 46.113.24.*]
banda zlodzieii odpowiedz »

(brak tematu) [2010-11-14 18:46 46.113.24.*]
banda zlodzieii odpowiedz »

PKS [2009-11-27 22:18 188.47.14.*]
Pracowałem w łódzkim PKS jakiś czas temu na umowie operatorskiej, bardzo możliwe że miałem na tyle dobrą trasę że na kwestie finansową nie mogłem narzekać, ale fakt żeby zarobić jakieś konkretne pieniądze pracowałem 31 dni w tygodniu nieraz jeżdżąc nieraz po 17 godzin dziennie czyli po dwa kursy dziennie za kogoś bo kolega miał wesele czy był chory nikogo to nie interesowało była trasa którą trzeba było zrobić bo w przeciwnym razie jeśli linia nie pojechała były kary. Prezes jest bardzo miłą osobą, zawsze poklepie Cię po plecach pocieszy, będzie dobrze z długami jakoś sobie poradzicie. Nikogo tam nie interesowało ile godzin w miesiącu jeździ taki operator. A auta i mechanicy to już osobna kwestia, do specjalistów naprawiających autobusy w PKSie żeby w miarę szybko naprawili ci auto trzeba wysłać listem poleconym podanie plus życiorys i trzy zdjęcia, żart, ale faktem jest że mają kierowców bynajmniej tych będących na działalności w głębokim poważaniu i najczęściej mówiło się do ich pleców goniąc ich po hali. Strasznie się cieszę że już nie muszę tam pracować i że udało mi się odejść nie wpadając w długi. Oprócz pracowników PKS głównym problemem są tzw "SZEFOWIE GRUP" czyli operatorzy kierowcy którzy układają grafiki na kilka tras które dana grupa kierowców obsługuje. Co drugi, no niech będzie że co trzeci żeby nie obrazić uczciwych ludzi to skończona menda tak jak np. Pan Bo..... szef grupy który żeby więcej zarabiać wsadził kierowcę operatora na najmniej dochodowe trasy w grafiku tylko po to żeby człowiek ów zamknął swoją firmę a za kilka dni Pan B zatrudnił go u siebie i robił na nim kasę. Wszystko kwestia UKŁADÓW z Prezesem S. Jeśli masz dobry układ zawsze wyjdziesz na swoje, jeśli nie to jest tam dość sępów mających te układy które Cię wygryzą. odpowiedz »

PKS [2010-04-15 12:33 85.89.184.*]
to jest całkowita prawda o łódzkim pks odpowiedz »

rozkaz [2009-11-15 13:17 217.153.148.*]
tak jest i będzie póki złodziej będzie prezesem.
Robisz nadgodziny i nie wiesz ile zarobisz pensja to fikcja nikt nie potrafi powiedzieć za co dostajesz pieniądze
i dlaczego tak mało. Z wolnego najlepiej zebys robił cały czas
a jak odmówisz to obrazeni o urlopie latem nie masz co myslec.
odpowiedz »

kierowcy PKS [2009-11-04 17:18 78.155.115.*]
strasznie ubolewam nad sytuacją polskich kierowców pks-ów. odpowiedz »

Kierowca nie kłamał!!! [2007-07-05 23:06 83.10.208.*]
jestem byłym pracownikiem pks-u łódź (1980-2005) pracowałem na różnych stanowiskach za komuny i w demokracji nie były to lekkie stanowiska.przemiany jakie nastąpiły w naszym kraju doprowadziły do tego, iż i ja spróbowałem pracy na własny rozrachunek. działalność gospodarcza przynosiła zyski przez pierwszy rok prowadzenia firmy. następne lata to aneksy do umowy i coraz większe straty. zdążyłem się z tego biznesu wycofać nie mając zadłużenia i sprawy w sądzie.
dziekuje prezesowi za współprace. w 1980 rkou rozpoczynał pracę w pks-łódź i przez 27 lat okłamuje pracowników tej niegdyś szanującej się firmy przewozowej!! do dnia dzisijszego wykorzystuje karzdego choćby nawet najstarszego i najbardziej zasłużonego pracownika jeszcze istniejącego przedsiębiorstwa. gratulacjie panie prezesie!!
odpowiedz »

KRYTYKA-Łódzki PKS wykorzystuje kierowców! [2005-08-25 14:09 .*]
Jestem mieszkanką w/w miasta, ale nie miałam pojęcia, że łódzki PKS to taki oszust i wyzyskiwacz. Najlepszy księgowy mający dobrą renomę nie bierze 439zł/miesięcznie. Ten księgowy, który pracuje w PKS musi być super wyjątkowy !!! A tak prawdę mówiąc to szkoda czasu się rozpisywać nad tym, powinna się tym zająć PROKURATÓRA. Prokurator ma szansę uczciwie zarobić na swoje wynagrodzenie, a w PKS pospadały by się te cwane głowy ze swoich stołków. L.W. odpowiedz »

Winny jest system [2005-08-29 16:50 .*]
Bardzo dobrze postepuje PKS. Musza jakos przetrwac na rynku, przeciez to jest wina chorego systemu ZUSu, podatkowego, zbyt malo elastycznego kodeksu pracy. Dlaczego nikt na to nie zwraca uwagi. Zreszta nikt przeciez nie zmusza tych kierowców do pracy na takich warunkach. odpowiedz »

Nikt nie zmusza do tego systemu pracy ???????????? [2005-08-31 11:57 .*]
Nikt nie zmusza do tego systemu pracy ???????????? Jak to nikt ? "Niewidzialna ręka rynku pracy" Przecież nie tylko kierowcy PKS-u mają taki wybór : przechodzisz na działalność gospodarczą i jesteś dalej z nami, albo odchodziasz. Jeśli działalność gospodarcza to dlaczego obowiązkowo korzystanie z baz PKS-woskich w przypadku remontu (ten punkt jeszcze mogę w minimalnym stopniu zrozumieć), stacji benzynowej (absurd!!!) wyznaczonej księgowej (absurd!!) itd. itp. To jest chore!!!!!!!!! Gdy musisz spełniać takie warunki, toż to nic innego jak stosunek pracy, czyli powinna obowiązywaćumowa o pracę, a nie fikcyjna działalność gospodarcza - beż żadnych praw i z mnóstwem ograniczeń dyktowanych przez jedną stronę. Toż to żadna działalność gospodarcza!!! No cóż sytuacja na rynku pracy (wysokie bezrobocie!!!) sprawia , że ludzie godzą się na system para-niewolniczy. Od czego Inspekcja Pracy ??? Ale tego typu chore praktyki stosują wszystkie branże. Działalność gospodarcza - tak - ale taka prawdziwa, a nie fikcja, która jest jedynie formą przerzucenia kosztów ZUS-u i pozbawienia praw pracowniczych, w tym prawa do płatnych urlopów itd. itp. własnych pracowników. Pracowników, którzy poza fikcją wyższych zarobków, którą są mamieni, zanim zmienią formę zatrudnienia na formę współpracy, nie otrzymują nic w zamia. Dlaczego akceptuj ą nowe warunki ? Czasem jest to brak świadomości konsekwencji swojego postępowania, w tym przypadku : konsekwencji wynikającej z podpisania umowy operatorskiej. Hak widoczny jest od samego początku! Jednak nie zawsze to brak świadomości, powoduje że ludzie godzą się na podpisanie tego typu umowy. Przecież każdy ma wśród siebie znajomych, któzy od kilku miesięcy nie potrafią znależć pracy, mimo niezłych kwalifikacji. Jest to czynnik nagminnie wykorzystywany przez pracodawców, którzy składają pracowniokom "propozyję nie do odrzucenia" i po prostu nie ma wyboru . Więc stwierdzenie "Zreszta nikt przeciez nie zmusza tych kierowców do pracy na takich warunkach" jest dowodem na łagodnie ujmując "kompletne oderwanie od rzeczywistości" i braku wyczucia społecznego problemu przez osobę, która twierdzi, że "Bardzo dobrze postepuje PKS". System jest chory, ale tego typu stwierdzenie, jak "Bardzo dobrze postepuje PKS" jest niczym innym jak wspieraniem "chorego systemu" . Co robi Inspekcja Pracy? Czy takie pytanie jak zwykle musi pozostać retorycznym???? odpowiedz »

kolejne tendencyjne artykuły "Gazetki" [2005-08-25 11:35 .*]
takie teksty "Łódzki PKS wykorzystuje kierowców" wymyslone przez gazete albo ten portal, to tak naprawde tylko puste hasło krzywdzace PKS. Jak sami piszecie zatrudniaja 120 kierowcow, opisujecie sytuacje jednego biedaka, któremu akurat zespulo sie auto i poszedl sie poskarzyc. Niech kupi auto na wlasność, załatwi sobie leasing lub kredyt i sam decyduje o sobie, przeciez nikt mu nie broni, a że tego nie zrobi ? oczywiscie, że nie bo po pierwsze nikt mu nie da leasingu jak nie ma dochodów, a po drugie gdzie znajdzie stałe, pewne zlecenia. Koło każdego dworca stoją dziesiątki przewoźników, którzy czekaja na klientów i stała robote, czesto nawet na opłaty zarobic nie moga. "z biletów wyszło 17 tys. zł, ale aż 12 tysięcy to koszty" a kogoś to wogóle dziwi ???? to jest normalny poziom kosztów w transporcie. Przestańcie ludzie narzekać, w żadnej branży teraz nie jest łatwo, szkoda, że właściciele prywatnych biznesów, którzy zasuwają na okrągło nie mają gdzie i do kogo się wypłakać. odpowiedz »

Umowy operatorskie - moze tak ale... [2005-09-08 11:11 .*]
to nie jest jeden przypadek - sa inne - kto ma zla trase (malo rentowna) kiepski autobus doklada liczac na lepsze dni inni wlaza w ......i kombinuja :( system mzoe i dobry = robisz na siebie jestes Panem sytuacji ale nie tak ze cala baza taborowa itp + zarzad i kierownictwo jest finansowane przez najnizszy personel odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

ryba maślana


© 2019 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij