|
|
|
Wątek:
|
Komfortowy?!! Pensjonat Ela w Białogórze
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 82.160.103.*
|
|
Data wysłania:
|
2007-08-06 16:47
|
|
Temat:
|
Komfortowy?!! Pensjonat Ela w Białogórze
|
|
Treść:
|
Niestety mam podobne, a może nawet gorsze spostrzeżenia, co do "pensjonatu", który na pewno nie jest komfortowy. Również miałem nieprzyjemność dać się nabrać na zdjęcia z internetu. Byłem tam w okresie 21-28 lipca 2007. W ogóle w Białogórze byłem 4 raz i tak źle jeszcze nigdzie nie było, nawet na kwaterze prywatnej. Żeby nie przedłużać - oto lista uwag: - jedyny widok przez okno jest na dobudowywaną właśnie nową część "pensjonatu" (ściana zaraz po prawej stronie okna naszego pokoju i na wprost) a tuż pod oknem jest dach z wywietrznikiem (chyba dach kuchni); - hałas betoniarki pracującej od rana, tj. od ok. 8 godz.; - trzyczęściowe okno, którego lewa część wypada przy próbie otwarcia, a środkowa była otwarta i nie dała się zamknąć (zamknięto ją po naszej interwencji) i tylko prawa część działała w miarę poprawnie; - urwana żaluzja w części środkowej okna (naprawiono ją po naszej interwencji); - był stolik ale brakowało krzeseł (dodano po naszej interwencji); - dwudrzwiowa szafa bez jednych drzwi (widocznie komuś zostały w ręku, bo były oparte obok o szafę - nie zostało to naprawione); - zimna woda leciała z kranu dosyć leniwie; - niezamykające się drzwiczki w szafce nocnej; - wyrwany ze ściany jeden z trzech uchwytów karnisza; - wyłącznik światła lekko wyrwany ze ściany; - czajnik oraz kubeczki otrzymaliśmy dopiero na naszą prośbę; - kontakty pochowane za łóżkami. A sąsiedzi z pokoju obok mieli jeszcze porwaną pościel (widziałem ją). To wszystko za "jedyne" 35 zł/osobę. Pokój był bez łazienki - o tym akurat wiedzieliśmy, ale za taką samą cenę w odległości 2 min piechotą był normalny pensjonat, który miał ładne pokoje z łazienkami, normalnym oknem i normalnym widokiem. Zgodnie z ustanowionym przez siebie regulaminem, właściciele pobierają całość kwoty za pobyt najpóźniej w dniu przyjazdu, jeszcze przed obejrzeniem pokoju - chyba dlatego, żeby potencjalni goście nie uciekli, nawet za cenę rezygnacji z przedpłaty. Rzeczywiście tym "pensjonatem" i oferowanym w nim "komfortem" powinny zainteresować się odpowiednie władze. Andrzej Zbieć
|