Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: Pozew zbiorowy na spokojnie
Autor: Czytelnik IP automat.*
Data wysłania: 2012-03-06 14:40
Temat: Pozew zbiorowy na spokojnie
Treść: Aktualność:
Duży szum medialny towarzyszący pierwszemu pozwowi zbiorowemu turystów przeciw organizatorowi wywołał niezdrowe emocje. Pierwsza taka sprawa w pewien sposób toruje drogę kolejnym - choć w Polsce nie obowiązuje prawo precedensu z pewnością wyniki i przebieg procesu będą śledzić wszyscy zainteresowani.

Niestety ten pozew zbiorowy obnażył od razu słabość tej formy, jako że ułatwia on zbieranie się wielu malkontentów pod przywództwem największego. Do tej pory wartość usługi i kwota możliwego odszkodowania i zadośćuczynienia stanowiły pewną barierę - po prostu w sprawach niejasnych lub spornych nie opłacało się turyście występować do sądu. Teraz widać, iż to się zmienia - instytucja grupy powoduje, iż gospodarcza opłacalność pojawia się już w błahych sprawach wartych kilkaset złotych od osoby.

Jak napisał p. Janusz Trybus właściciel biura TOP:
Szum medialny wokół naszego biura dotyczy precedensu w polskim prawodawstwie - pierwszego pozwu zbiorowego w branży turystycznej wytoczonego przez 10 uczestników z 23 os. grupy, którą obsługiwaliśmy w ubiegłym roku na Krymie.
Awaria autokaru uznanego przewoźnika, której skutkom przeciwdziałaliśmy natychmiast zastępując autokar na trasie dojazdowej oraz drobne utrudnienia w realizacji wycieczek, stały się pretekstem do wymuszenia odszkodowania w wysokości przekraczającej wartość całej usługi !
Przywódca grupy niezadowolonych, posługując się oszczerstwami oczernił imprezę i nas jako organizatora.
Z naszych tras krymskich korzystały tysiące turystów, którzy wrócili zadowoleni i wdzięczni za prezentację tego pięknego regionu - to najlepsza wizytówka !
Wszystkim Klientom i Przyjaciołom chcielibyśmy podziękować za słowa otuchy i wsparcia, które odbieramy od 21.02.2012.
Janusz Trybus - właściciel


Większość turystów to normalni ludzie jak my. Jednak są on laikami - nie rozumieją, że na usługę turystyczną składa się wiele czynników i aby cena była przystępna organizator musi ułożyć plan imprezy racjonalnie, z pewnym zabezpieczeniem, ale nie uchronimy się przed wszystkim! Gdyby miała być pewność bezproblemowości, to na wycieczkę powinien jechać także zapasowy autokar z zapasowym pilotem (on też przecież może zachorować!).

Co ciekawe, Gazeta Wyborcza, która chyba jako pierwsza opublikowała "sensacyjne" informacje, miała wyjaśnienia punktu widzenia biura od p. Trybusa, które de facto w kwestiach merytorycznych zostały pominięte w artykule. Aby nie tworzyć przekłamań zdecydowaliśmy się załączyć źródłowy tekst wyjaśnień (skierowanych do Gazety 17 lutego rano, więc całe 3 dni przed publikacją tekstu):

Zaistniała sytuacja jest doskonałym przykładem jak można wykorzystać pretekst w postaci uchybienia ze strony organizatora imprezy by spędzić 2 tygodniowe wakacje za darmo, a nawet otrzymać więcej niż wartość całej usługi pomimo zrealizowania (wg mojej oceny) 95% programu zwiedzania i 100% świadczeń noclegowych i żywieniowych w obliczu trudności jakie zaistniały przez awarię autokaru.

Na dowód załączam program imprezy, wraz z ceną 499EUR, co przy kursie, który był bezpośrednio przed wyjazdem (4,05zł/EUR) daje koszt 2020zł/os. A żądania klientów są następujące: 1500zł/.os tytułem częściowego zwrotu kosztów imprezy + 1000zł/os tytułem zadośćuczynienia co daje kwotę 2500zł/os!

Z tak abstrakcyjnymi żądaniami klientów nie spotkaliśmy się przez 22 lata prowadzenia działalności turystycznej jako touroperator. W grupie znalazł się prowodyr - pan Zbigniew K., który w trakcie wyjazdu podsycał niezadowolenie, utrudniał a czasem nawet sabotował inicjatywy pilota, a po imprezie mianował się Przedstawicielem Grupy i w imieniu uczestników rozpoczął kampanię pomówień po to by uzyskać od nas horrendalne rekompensaty nie odpowiadające faktycznym uchybieniom.

A jak było naprawdę:
Trzeciego dnia wycieczki na wysokości Mikołajewa nad Morzem Czarnym uległa uszkodzeniu chłodnica autokaru. Na ukraińskich wertepach wpadając w kolejna dziurę rozszczelniła się chłodnica i nastąpił wyciek płynu chłodniczego. W ciągu niecałej godziny autokar został odholowany do warsztatu wyspecjalizowanego w naprawie chłodnic (Mikołajew to ponad 600tys miasto), uczestnicy odwiezieni do centrum miasta, które pokazywał im pilot podczas spaceru. W 2 godziny później wiadomo było, że awaria naszego autokaru nie zostanie tak szybko usunięta, pomimo zaspawania pęknięcia płyn chłodniczy uciekał jeszcze w innych miejscach.

Pilot nakarmił grupę kolacją w Mikołajewie (dodatkowo) na nasz koszt. Następnie został załatwiony i podstawiony autokar zastępczy. Grupa tym autokarem dotarła do docelowego punktu - pensjonatu na Krymie pod Fieodosją (Teodozją). Dotarli z 5 godzinnym opóźnieniem. Kolejna kolacja i poczęstunek przywitalny czekał na grupę.

Przez 2 kolejne dni krótkie wycieczki (odl. max 50 km) były realizowane 20 os. busem właściciela pensjonatu. Później przyjechał nasz autokar, który miał być w pełni sprawny po operacji uszczelnienia chłodnicy specjalnym płynem. Niestety po pierwszym sprawdzianie podczas wycieczki tym autokarem do Sudaka okazało się, że 2 krotnie termostaty wyłączyły silnik z powodu przegrzewania. Wycieczkę przeprowadzono, choć były uciążliwości. Kierowcy wykorzystując wskazówki właściciela autokaru pracują nad nieszczęsna chłodnicą. Kolejnego dnia grupa odmawia wejścia do autokaru pomimo, że usterka jest już podobno naprawiona. Tego dnia miała być realizowana wycieczka fakultatywna - płatna dodatkowo (a wiec łatwo przychodzi rezygnacja).

Wreszcie moment opuszczenia Fieodosji i długi przejazd przez Symferopol, Bakczyseraj do Piesczanoje (ponad 250km). Niestety 2 lub 3 krotnie autokar musiał stawać - jeszcze układ chłodniczy się przegrzewał. Następnego dnia krótki przejazd. Grupa zwiedza Sewastopol, a równolegle odwiedzany jest kolejny serwis w bazie autokarowej. Płukanie chłodnicy, wymontowanie czujników. Następnego dnia wreszcie wszystko jest OK! Realizujemy długą wycieczka po całym południowym wybrzeżu - ponad 270km z przejazdami przez górskie przełęcze.

Od tego momentu kończą się perturbacje z autokarem. Kolejne dni to zmierzanie w kierunku Polski, z prostym zwiedzaniem na trasie podczas postojów. Niestety atmosfera wciąż jest napięta. Pan Zbigniew K. wykorzystując skrajne zmęczenie pilota po stresach związanych z autokarem i awaryjną organizacją programu dla grupy przejął zupełnie inicjatywę. Stał się prawdziwym przywódcą, jednocząc grupę obietnicą zemsty na organizatorze imprezy. Przecież za takie uciążliwości organizator musi słono zapłacić!

Reasumując:
Niesprawność autokaru była uciążliwością dla uczestników i z tego powodu należy im się rekompensata. Tego nie kwestionujemy. Ale rekompensata w rozsądnej, rozumnej wysokości! Oczywiście awaria (czynnik obiektywny) była jeszcze większą uciążliwością dla nas organizatorów. Pomimo awarii byliśmy zobowiązani zrealizować program i to nam się udało!

Zarzuty dotyczące ośrodków, realizacji programu, kompetencji pilota, są wynikiem eskalacji nienawiści wobec organizatora, która została zaszczepiona przez samozwańczego przywódcę grupy. Ośrodki z których korzystała grupa znamy od wielu lat - nigdy na nie nie było narzekań. Trasa sprawdzona, ciesząca się uznaniem turystów (tydzień wcześniej realizowana była przez grupę 45os a nie 23os jak w przypadku tego feralnego turnusu).


Cała sprawa z jednej strony budzi emocje, z drugiej napełnia niesmakiem. Być może klientom przed realizacją imprezy należało by, jak w szpitalu, dawać formularz zgody na wyjazd?

Bo takie zabezpieczenia dają lekarze w postaci formularza zgody na zabieg, który według wzoru opracowanego przez Towarzystwo Chirurgów Polskich - zawiera: Możliwe jest zakażenie rany pooperacyjnej na skutek infekcji, miejscowa infekcja, krwiak, obrzęk, powstawanie zatorów tętnic, które mogą spowodować zawał serca, udar mózgu, zator tętnicy płucnej lub niedokrwienie kończyn, zakażenie wirusem zapalenia wątroby typu B i C lub HIV (cytowane za m.wyborcza.pl). W takim formularzu dla turysty należało by wyszczególnić możliwe awarie, choroby, zdarzenia losowe, a także inne niedogodności, które mogą spotkać człowieka. Etycznie to będzie pewnie w porządku, bowiem, czymże są niedogodności opóźnienia wylotu wobec zarażenia wirusem HIV lub zapalenia wątroby typu C, na które się pacjent zgadza bez szemrania.

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-09 22:15 95.125.171.*]
Komentarz nr 5 super , nic dodac nic ujac , sloma z butow . Pracuje od wielu lat w turystyce w Hiszpanii: Amadeus ,transfery, hotele , rentacar . Wstyd i nic wiecej, ale im wiecej turysta polski podrozuje tym mniej narzeka .Dlaczego ?: Hiszpanie , Niemcy , Anglicy z ktorymi pracowalam nie narzekaja, bo podrozuja duzo i wiedza , na co moga narzekac i na co nie , ale Polak gdy ma urwana zaslonke w pokoju ,juz chce zadoscuczynienia. Gdy pracowalam w trasferach mialysmy kolejki na lotnisku na okolo 100 metrow , wyzej wymienione przeze mnie 3 narodowosci czekaly cierpliwie( po trzech godzinach lotu ) na numer autobusu i wyjasnienia. Nagle podchodzi do mnie grupa ludzi bez kolejki , zadajac transferu i tlumaczac , ze oni sa po dlugim locie i sa juz zmeczni.
Oczywiscie moi szanowni rodacy.Pokazalam im koniec kolejki , tlumaczac grzecznie i po polsku , ze wszyscy przylecieli samolotem , bo to jest lotnisko a na vouczerach nie maja transferu prywatnego, wiec niech laskawie czekaja. Ktos tam sie zdenerwowal , ze nie bedzie z nami jechal , wiec powiedzialam , gdzie jest postoj Taxi i autobusy (autobusem do tego hotelu okolo 1.5 godziny i cena drozsza od transferu, taksowka kosztowala okolo 100€ ) .Turysta z Polski wrocil za jakies pol godziny i spokojnie zapakowal sie do naszego transferu , ktory go kosztowal okolo 11€.Apel : turysci , nie udawajcie madrych , bo turystyka to akurat nie jest nasz mocny punkt i mozemy sobie skladac zazalenia , ale najpierw nauczmy sie troche kultury , zrozumienia i racjonalnego myslenia.
odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-10 10:15 83.30.213.*]
Niestety myślenie jest dla większości Polaków towarem deficytowym. U nas każdy najlepiej zna się na "cudzej" pracy i obowiązkach a nie na swoich. Najbardziej jest to widoczne w turystyce.Pilot. odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-08 09:09 83.20.241.*]
Wyjasnienie biura TOP.
Na wielu wycieczkach znajduja sie tzw.wichrzyciele,ktorzy staraja sie maksymalnie dopiec pilotowi,kierowcy czy ogolnie powiedziawszy organizatorowi. Wyszukuja tylko strone negatywna i podpuszczaja innych.A jesli maja dar podopuszczania i robia to umiejetnie to beda zyskiwac z minuty na minute coraz wieksze poparcie innych uczestnikow wycieczki. A wystarczy , ze jeszce powiedza lub "po chamsku" wykrzycza zadanie zwrotu za wycieczke to juz stana sie glownodowodzacymi calej akcji. Ale niestety w tej sytuacji po stronie biura nie stoi nikt a reczej odwrotnie,niektorzy jak UOKiK tylkio czeka na takie zdarzenie,zeby dowalic B.T.
Szanowni wlasciciele biur turystycznych-zamiast bac sie i siedziec cicho powinnismy wreszcie wystapic przeciwko wszystkim przepisom,ktore zawsze stawiaja nas na pozycji przegranej a "szalonemu kliientowi" daja mozliwosc wyzyciua sie na nas.
Doda jeszce, ze takich klkientow szukajacych "dziury w calym",zeby uzyskac zwrot za byle co bedzie coraz wiecej bo dla wielu bedzie to impreza za pol ceny.
odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-08 08:57 83.20.241.*]
wyjasnienie biura TOP odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-07 21:39 83.17.149.*]
Istotne jest, że rola biura podróży, nie jest inna jak pośredniczenie w usługach, które łączą się w pakiet. W tym przypadku pakiet składał się z: przejazdu autokarem, zakwaterowania, wyżywienia, programu i opieki pilota - przedstawiciela grupy. Istotne jest to, że polskie prawo i nierozumni pracownicy UOKIK rozumieją to jako produkt. Usługa turystyczna nie jest produktem, nie jest też jednolita. Tak samo za tą interpretacją - że biuro ma za wszystko odpowiadać idą klienci "szakale", którzy w tym gąszczu składanych usług doszukują się problemu i próbują wyłudzić kasę. Najważniejsze w tym procesie zbiorowym, aby sprawę prowadził rozumny sędzia, a ławnicy też byli rozumni. Poniekąd biura podróży powinny odpowiadać za świadczone usługi, ale w zakresie kwoty, która była ich marżą - zyskiem. W tym przypadku biuro podróży TOP wywiązało się z usługi: zawiozło klientów, zorganizowało transport zastępczy, noclegi były, wyżywienie było, pilot starał się.
Nawet jeśli pilot był słaby, to tak jakby powiedzieć: dziś wiadomości były ciekawe, ale prezenterka nie była najpiękniejsza - proszę o zwrot biletu. Te właśnie dyrdymałki. A tym bardziej hiena dziennikarska bierze się za pisanie artykułów i wznieca podniecenie, ponieważ stara się wykazać, i psuje markę firmy i życie uczciwym ludziom. Podsumowując: biuro zorganizowało wycieczkę, świadczenia zostały wypełnione, autokar zepsuł się, ale nie miało to dużego wpływu, bo szybko był załatwiony autokar zastępczy, pilot miał prawo być zmęczony. Co należy się klientom ? Zniżka - powinna być uzgodniona na drodze polubownej. A tu co dzieje się ? Klienci składają pozew. Sędzia - ma zajmować się taką sprawą ? Ma do tego sędzia obciążenie mediów - jaki wyrok wydać ? Przecież oczywiste jest, że klienci nie zostali oszukani, że świadczenia zostały zgodnie z umową wyświadczone. Nawet jeśli po drodze coś psuło się, to biuro wywiązało się z umowy, a podstawą do roszczeń sądowych jest niewywiązanie się z umowy.
Nawiążmy tutaj do sprawy sądowej, jeśli nie odbędzie się na 1 wokandzie, to znaczy, że sędzia zawalił ? Jeśli na 2 wokandę, nie przyjdzie osoba, bo jest chora ? Sędzia zawinił ? A może przypadki losowe, takie jak bardzo złe warunki atmosferyczne ? A może awaria samolotu ? A ostatecznie brzydka pogoda ? Czy za to wszystko ma odpowiadać strona umowy ? Oczywiście że nie. Jeśli jestem organizatorem koncertu i będzie padał deszcz, to tylko są niesprzyjające warunki, ale nie można tym obarczać organizatora. Teraz abstrahując, klienci sami udają się na tą wycieczkę. Czy niedogodności i problemy które ich spotkały - te same - są podstawą, aby im ktoś zwrócił 100% i najlepiej dopłacił extra 30% ? Przecież to jest oczywiste, że nie. Jeśli budowlaniec buduje dom - weźmie całą kalkulację na siebie i wykonanie, a po drodze są przeszkody, awarie i czas budowy się wydłuży, to klient zażąda 130% zwrotu wykonaj inwestycji ? No tak, właśnie tak to rozumie ten klient, który rozum stracił i omamił 10 innych. Ale cóż żyjemy w kraju...
odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-07 14:07 83.7.165.*]
Najgorsze co może być to polski pseudo turysta. Wiecznie niezadowolony i sam nie wie co chce . Już z nas śmieją się zagraniczni przewodnicy. odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-07 16:18 78.88.201.*]
Jestem z Wami. Trzymajcie się.Podoba mi się również ostatni komentarz. Ja gdybym była organizatorem już od następnej imprezy zastosowała bym taką formę zabezpieczenia . Ludzie będą jeździć zawsze ze sprawdzonymi biurami i z pewnością podpisaliby taką klauzurę. Co do wiecznego niezadowolenia turysty zgadzam się. Czasem płacą naprawdę grosze i wiedzą że w tej cenie warunki za tą cenę a na miejscu zachowują się jak zmanierowani bogacze żądając klimatyzacji.Kiedyś miałam grupę w której pewna pani była wciąż niezadowolona. Również ze swojego pokoju. Natychmiast zmieniłam jej pokój w którym już nie"śmierdziało" wkrótce za nią przyszły następne osoby prosząc o zmianę pokoju. Personel był bardzo cierpliwy i wszystkie pokoje wolne które miał przeznaczył na zamianę. Wkrótce ci sami turyści wrócili i prosili jednak o powrót do poprzednich pokoi. Paranoja. Często również nasi turyści zatajają jakiś uszczerbek na zdrowiu a następnie próbują wmówić iż stało się to podczas imprezy.Obsługuję również turystów z zagranicy i robię to z wielką przyjemnością. Niestety nasi turyści w większości to są osoby którym wystaje "słoma z modnych butów" odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-07 12:34 193.33.125.*]
ZAWSZE - kij ma dwa końce. Zawsze właściciel będzie wszystko tłumaczył na swoją korzyść (transport czy skrajne zmęczenie pilota) - a ja poruszę jeszcze jedną kwestię: czyżby opłata za wycieczkę była w EURO???... i nie przesadzajmy z "formularzami zgody" (KH) odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-07 20:27 195.114.185.*]
jestem dlugoletnia pilotka i musze powiedziec , ze wlasciciel biura ma absolutna racje pilot moze nie byl tak zmeczony ale nie mogl nic zrobic w tej sytuacji zrobil co do niego nalezalo , moze ja bym bardziej autorytatywnie zajela sie panem turysta tak bardzo buntujacym grupe , bo pilot ma takie uprawnienia w takiej sytuacji , ale nie kazdy pilot ma taka sile zeby sie przeciwstawic a powinien . Slowem ludzie sa niemozliwi ja spotkalam panie ktore nie chcialy ze soba spac w jednym pokoju jak male dziewczynki i chcialy jedynki bez zadnej doplaty i wiele innych sytuacji bardzo dziwnych , ludzie chca rzadzic tak jak kiedys jak jezdzili do lasu na grzyby . odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-07 12:26 193.33.125.*]
odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-07 11:29 78.8.172.*]
a może pan Zbigniew K. jest byłym niespełnionym lub niedoszłym pilotem któryw taki sposób się realizuje , powodzenia dla TOP-u odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-07 10:12 79.188.167.*]
no to będzie teraz się działo po uwolnieniu zawodu pilota i przewodnika
niedoświadczony nie wspomne nie douczony będzie zakałą biur
odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-06 19:12 83.30.213.*]
Jeżeli jest tak jak pisze właściciel biura to "turystom" się nic nie należy (wszystkie świadczenia zostały praktycznie zrealizowane. Jestem również pilotem i sam oskarżyłbym z powództwa cywilnego o odszkodowanie (słone) za szkalowanie .Najgorsze, że taki "przywódca" nie zna zadań jakie w myśl ustawy należą do pilota. Kiedyś też taki jeden cwaniak z "mojej" wycieczki oskarżył biuro o to, że w czasie przejazdu uszkodził sobie w czasie siedzenia kość ogonową.Sąd był niezwykle rozbawiony jego zarzutami. Oczywiście nic nie uzyskał. Ci "turyści" też powinni zapłacić za koszty sądowe. odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-06 19:10 83.28.142.*]
może klienci powinni przed wycieczką przynosić zaświadczenie od psychiatry? odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-06 19:01 83.30.213.*]
odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-06 15:24 83.20.125.*]
wspolczuje temu pilotowi, tez miewam takich je..bnietych turystow co sie wyzywaja.my piloci musimy sie jednoczyc, ten zawod w ogole nie ma ochrony i poszanowania, traktuja nas jak gowno w pakiecie odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-07 11:28 83.30.213.*]
Zwłaszcza na tanich imprezach! Ja to nazywam SYNDROMEM ALEXIS. Ludzie naoglądali się różnego rodzaju Dynastii i myślą, że zapłacą marne pieniądze a pilot będzie im bagaże do hotelu wnosił.Na temat polskich turystów mógłbym książkę napisać. odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-06 14:58 83.238.214.*]
U mnie jeden klient za opóznienie autokaru nie z naszej winy( duzy objazd przez gory) około 5 godz zarzadał 30 tys zł odszkodowania, paranoja, a przejazd kosztował kilka set zł.oczywiscie był to klient ktory jako jedyny miał pretensje. Doskonały komentarz biura TOP trzymajcie sie i nie dajcie sie zwariowac odpowiedz »

Wyjaśnienia biura TOP [2012-03-06 14:40 77.253.49.*]
Bardzo dobry komentarz w ostatnim zdaniu! Doskonałe podsumowanie. TOP - trzymaj się. Maciek. odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

Ogłoszenia praca turystyka, w turystyce


© 2024 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij