Forum turystyczneTurystyka forum
Biura turystyczne
Baza turystyczna
Turystyka biznesowa
Turystyka krajowa
Turystyka zagraniczna wyjazdowa
Transport
Gastronomia
Turystyka zagraniczna przyjazdowa
Turystyka na świecie
Inne związane z branżą
Temat dowolny




Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: COGITO
Autor: Czytelnik IP 178.36.140.*
Data wysłania: 2013-06-12 11:32
Temat: COGITO
Treść: Szanowna Pani, dziękujemy za cenne uwagi, szkoda tylko, że z takim opóźnieniem, kiedy wszelkie działania są już niemożliwe. Zwłaszcza, że od strony instruktora, p. Arka, sprawy wyglądają zupełnie inaczej, z przyczyn dla Pani nieznanych, bo nie uczestniczyła Pani przecież w zajęciach. Ale Pani opinia z pewnością przyda mu się dla poprawy jakości pracy, jest młodym, doskonalącym się dopiero instruktorem. Od innych rodziców otrzymał jednak też pochwały, więc może nie było tak źle... Np. żadna narta nie zginęła wcale na zimowisku. Pozdrawiamy. Cogito

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

COGITO [2013-06-12 15:12 89.68.223.*]
Szanowni Państwo, pan Arek ma zapewne inne spojrzenie zwłaszcza jako osoba całkowicie nieodpowiedzialna. Prawda jest taka, że opiekun dzieci na koloniach nie może nawet wyjść za przeproszeniem do toalety jeżeli nie zostawi dzieci pod opieką innej osoby, a pozostawienie dziecka w pierwszym dniu jazdy, samego pod wyciągiem, żeby poczekało na innego instruktora - którego zresztą nie znało (chociaż widziało wcześniej) jest rzeczą karygodną. Jeżeli Państwo uważają, tak jak pan Arek, że to wina dziecka, że czegoś nie zrozumiało, że jest wszystko w porządku i dalej Pan Arek będzie opiekował się dziećmi na Państwa zimowiskach ... to Państwa sprawa. Jednak ja nie wyślę już z Państwa firmą swojego dziecka i będę każdemu kto się mnie zapyta Państwa zimowiska odradzać. Myślę, że żaden rodzic nie chciałby przeżyć tego co ja - płaczu dziecka, w telefonie wyproszonym od nieznajomej osoby, dziecka będącego na drugim końcu Polski, samego, na stoku, nie wiedzącego gdzie jest i co ma zrobić.
Jeżeli chodzi o tą nieszczęsną nartę to narta nie zginęła na zimowisku, tylko w kopnym śniegu i dzieci musiały jej szukać, znalazł ją dzielny Pan Arek i za ten sukces kazał sobie postawić coca-colę. Państwa biuro w Warszawie działa bardzo dobrze, panie są miłe i kompetentne, organizacja obozu też dobra ale opiekunów powinni Państwo wybierać o wiele staranniej.
Joanna
odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież


Zgłoś problem z tą stroną »

ryba maślana


© 2021 FORUM-TURYSTYCZNE.PL. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i zawartej w nim polityki cookies.
strona główna | kontakt | reklama | linki
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij