|
|
|
Wątek:
|
Riviera bardzo dobrze, Trans-Expres dobrze, Eurotrans i Gromada Transport średnio!
|
|
Autor:
|
Czytelnik IP 79.188.107.*
|
|
Data wysłania:
|
2008-05-11 16:00
|
|
Temat:
|
Trans-Express z Krakowa na NIE
|
|
Treść:
|
Witam, Miałam przyjemność jechać Trans-Expresem z Krakowa na przełomie kwietnia i maja 2008 roku z Krakowa do Luksemburga i z powrotem. Jedno trzeba im przyznać - są szybcy. Lecz na tym ich zalety się kończą. Nieprofesjonalna obsługa klienta, nieoznakowane pojazdy, niekomfortowe warunki jazdy (brak lub zepsute ogrzewanie, palenie kierowcy w trakcie jazdy itp.), dezorganizacja, nie przestrzeganie ustalonych godzin odjazdu (na bilecie miałam godzinę odjazdu 14.00, dzwoniąc do biura, by potwierdzić powrót okazało się, że wyjazd jest o 13.00!), niezrozumiałe dla mnie zasady dopłat za podwiezienie pod wskazany adres- ale bez wystawiania paragonów! i dużo innych uchybień spowodowały, że na przyszłość będę wybierać innych przewoźników.
niezadowolony pasażer
|
Odpowiedzi:
Trans-Express z Krakowa na NIE [2011-08-19 21:38 178.180.154.*]
NIE POLECAM! W zeszłym miesiącu próbowałem się dodzwonić w sprawie rezerwacji biletów. Po trzech próbach dodzwonienia się do biura obsługi postanowiłem dać za wygraną i spróbować w innej firmie, ale coś mnie podkusiło i zadzwoniłem po raz czwarty. Niestety ktoś odebrał. Rozmowa potoczyła się w atmosferze presji, pretensji i humorów Pani, która odebrała telefon. Poczułem się jak ktoś zupełnie niechciany, jakby osoba, która odebrała telefon czuła się ode mnie lepsza. Chciałem tylko zakupić bilet, a tu takie niemiłe słowa. Nie spodziewałem się takiego braku profesjonalizmu. Przez cały proces biletów dla mnie i mojej rodziny musiałem znosić opryskliwe i wręcz chamskie traktowanie mnie przez osobę obsługującą. Bogatsze słownictwo i milsze zachowanie mogę częściej spotkać u Pani "Jadzi" z warzywniaka niż w tej firmie. Gdy już po ok 10 minutach udało mi się ustalić ceny i warunki przejazdu coś mnie nagle olśniło. Ileż można znosić krytykę pod swoim adresem ze strony obcej osoby. Ile można znosić brak profesjonalizmu, kultury i zwyczajne chamstwo. Jeśli na etapie zamawiania biletu człowieka spotykają takie trudności to jak będzie wyglądała podróż? Bałem się podjąć tego ryzyka. Zanim ostatecznie zrezygnowałem z usług tej firmy zdążyłem uzyskać informację na temat imienia i nazwiska osoby która mnie "obsługiwała" (chociaż obsługą trudno to nazwać). Chciałem podzielić się tymi informacjami z Właścicielem firmy, ale nie uzyskałem do Niego kontaktu. Mam nadzieję, że jednak Właściciel czyta fora i ukróci zachowanie niektórych pracownic, w szczególności Pani Edyty. Pozdrawiam wszystkich podróżujących i SZCZERZE ODRADZAM firmę TRANS EXPRES odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2011-05-27 10:09 77.236.28.*]
Wybiera się taka paniusia do Luksemburka, żeby jeździć na szmacie bo po co - chyba nie po to żeby pracować na stanowisku dyrektora i zgrywa wielką damę. To może niech wyślą wóz firmowy - najlepiej do Polski, albo wynajmą prywatny samolot. Żenada odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2011-06-21 12:42 109.120.67.*]
No, NO, No,..Moj znajomy jechal dwa tyg.temu z niemiec do Krakowa ta wspaniala FIRMA. Przyjechal pod dom godzine pozniej,ale to juz standart.Bus byl pełny,a mimo to PAN kierowca pojechal jeszcze po jedna osobe pod jakis tam adres. Pan ktory wsiadl, musial usiąść drugiemu na kolanach, poniewaz nie bylo miejsca dla niego. No i dojechali do bazy, gdzie jak to zawsze jest rozsadzili wszystkich do innych busów. Ach zapomniałam dodac ,,,,,ze PAN KIEROWCA jechał ponad 100 km a walizki latały po całym bagazniku. Ale tera będzie najfajniejsze!!! Za granicą nagle kontrola.No i zaczęło się: Okazało się , ż bus jest zarejstrowany tylko na 3 osoby. Pan kierowca tlumaczył sie jak mógł, żenie wiedział, żepomyłka pewnie przy rejestracji itp.. niestety Panów policjantów to nie interesowało. No i zaczęlo sie... Noc, a jechać dalej nie można. Pan Kierowca wpadłna genialny pomysł. Wsadził trzy osoby i pojechał do Opola . to ok 150 km.Wysadził te osoby i wrócił po następne trzy. i jescze raz...Ci w Opolu naturalnie czekali na tych ludzi ,ktorych przywiezie . Zdesperowani, zmęczeni, wściekli niektórzy próbowali łapać okazje. Udało sie tylko jednemu.Kiedy już Pan pozbierał znowu wszystkich ruszyli...do domu. Mój znajomy przejechał 1000 km, bo tyle jest z niemiec do krakowa w 19 godz. Ale to chyba jeszcze nie wszystko: Kiedy zadzwonił po południu do Firmy w Krakowie wszyscy byli zaskoczeni, bo NIKT NIE WIEDZIAł o tej sytuacji. No to tyle, chociaz mogłabym pisać i pisać o tej Firmie, ale niestety same negatywy. Też kiedyś jeżdziła, ale przestałam po tym jak musieliśmy jechać po jedną osobe pod dom(w niemczech prawie 500 km. Niemiałam ochoty na zwiedzanie niemiec.A co do płatności to Panowie mają ustaloną kwote 20 Eur(i to już od dawna),ale chyba racja ze nie powinno sie dymieć-ostatecznie stoi sie przed domem i czeka ,a nie marznie sie nadworcu, no kawa też kosztuje w barze. Pozdrawiam i jednak nie polecam. Zawiedziona odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2011-06-21 12:54 109.120.67.*]
Oj...zapomniałam napisać że te 500km, które jechaliśmy po jedną osobe wniemczech, były nie po trasie tylko w drugą stronę.To było GRATISOWE ZWIEDZANIE NIEMIEC. (A ludzie tyle pieniędzy płacą za wycieczki po niemczech) zawiedzona odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2011-11-11 22:55 79.194.111.*]
500km jechaliscie w drugą stronę tak? Czyli kierowca dołożył do trasy w sumie 1000km i jeszcze zdążył na czas do Krakowa? No w takie bajki to ja nie wierzę! odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2010-11-26 17:08 83.175.140.*]
miałm przyjemność jechać kilka razy transem z krakowa i po pierwsze; kierowcy trans expresu za każdym razem wprawiali mnie w zdumienie,nie spałem przez całą droge tylko poto by podziwiać kunszt i miszczowskie umiejętności jakie podczas jazdy kierowcy demonstrowali.zdumiewa mnie jak potrafią w razie potrzeby korków czy blokad czytesz wypadków, znaleść natychmiast szybki skrut czy objazd, gdzie kolwiek by sie znajdowali.a technika swoboda jazdy , szybkość , pewność w opanowaniu auta . dorównują najlepszyn kierowcą w polsce a ja się skłaniam z twierdzeniem że są najlepsi. a co do innych wypowiedzi; ludzią sie porombało w dupach, następnym razem wysiadaj pierdoło na dworcu nad ranem z tobołami i szukaj na zimnie drogiej taxówki, a nie zawracaj dupy i biedaku skompy nie becz na forum że dałaś kierowcy 5 euro, bo ja bym sie ze wstydu spalił trzeba mieć troche godności i chonoru,bywało tak że jadąc na dworzec wysiadałem po drodze i kierowca stanoł mi bez problemu , nie jestem bogaty ale mam swuj chonor i zawsze 5euro dałem chonorowo, a takie bydlenta nie wiedzą co znaczy cięszka praca kierowcy a tymbardziej chonorowo się zachować. z tego co wiem to kierowcy z tej firmy zarabiają bardzo niewielkie pienądze, więc tymbardziej nalerzą sie im obrywy. polecam tę firme i gratuluje właścicielowi doboru i selekcj kierowców, prosze dbać o kierowców bo to zawodowcy miszczowie, serdecznie pozdrawiam. JACEK SUNAP. odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2009-07-25 14:54 141.35.184.*]
nie polecam!brak kultury u kierowcow, zla logistyka firmy, ogolnie na nie! odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na Tak [2010-05-28 12:12 213.134.160.*]
Pomimo nieprzychylnych opinni na temat Trans Express postanowiłam zaryzykować i sprawdzić, jak jest w rzeczywistości. Miejce wyjazdu rzeczywiscie nie jest zachęcające, można spotkać się z kil koma pijanymi robotnikami. Ale to jeden minus calej podróży z ta firmą:) Reszta to już tylko zaleta. Miałam przyjemność jechać z bardzo miłym kierowca, który szibko i BEZPIECZNIE dostarczył mnie na miejsce. Podczas problemów z odnalezeniem parkingu w dordze powrtonej kilkakrotnie wytłumaczył mi gdzie to jest(i tak nie trafiłam;). Obsługa jest uprzejma i profesjonalana i w dodatku wyrozumiała. Wychodzą naprzeciw potrzeb klienra, chociażby oferując podwiezienie pod drzwi domu. Nie ma na co narzekac, a nawet można pochwalić. Szybko, skutecznie i do celu:) Pozdrawiam Panów Kierowców:D odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na Tak [2010-12-14 16:32 89.79.194.*]
W imieniu wszystkich kierowcow Dziekuje Bardzo mysle ze zawsze dokladamy staran aby nasi klienci byli zadowoleni z podrozy i dotarli bezpiecznie na czas i na miejsce co do pijanych klientow...no coz nie zawsze mamy na to wplyw ale prosze mi wierzyc ze dla nas tez nie jest przyjemnoscia wdychanie oparow alkoholu przez cala noc podrozy. Zapewniam ze uciazliwych klientow usuwamy z auta bez skrópułów Pozdrawiam odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-09-18 13:07 84.168.125.*]
Nawiazujac do wypowiedzi pani z Luxemburga! sama sie prosi o podjazd do domum płacze ze nie ma czym dojechac a teraz wypisuje ze ja kierowca "skasowal" za podjazd!! to jest nie wpozadku! paniusa do kolderki idze a kierowca jeszcze kilkaset kilometrow jedzie!!! jadac na STACION CENTRALE- tam staje trans w Luxemburgu kierowca ma blizej zdecydowanie i lepiej dla niego a nie pod adres do rozkapryszonej klientki!! podwozka to prywatna sprawa miedzy klientem a kierowca i rzadanie paragonu to smiech!!! polecam Pani taxi, moze taniej bedzie do domeczku! zadowolony klient!! polecam!!! a Pani szanowna polecam samolocik!! odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-08-28 11:52 141.13.202.*]
To wszystko prawda, niestety. Jezdze z ta firma od czasu do czasu, bo sa tani, ale kazda podroz kosztuje mnie mnostwo nerwow. Zdarzylo mi sie np. niedawno jechac 1000 km noca, bardzo szybko, bez pasow bezpieczenstwa, bo popsute, zdarzylo sie (8 lat temu), ze kierowca potknal sie na sliskiej ulicy prtzy sklepie bezclowym, stlokl butelke swojej wodki, i potem cala droge slyszelimsy tylko "kur... mac". Koszmar. odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2012-01-21 20:21 213.134.163.*]
Ja też stanowczo odradzam. Po podróży wysłałem im maila takiej treści, ale oczywiście nikt nic nie odpowiedział: "Po poniedziałkowym powrocie do kraju nasuwa mi się kilka uwag: 1) Na bilecie jest napisane, że powinienem zostać zabrany z z Bahnhof Paradise. W niedzielę (16.10) czekałem o 21:45 na dworcu 25 minut. Dostałem, telefon od kogoś z biura z pretensjami, że nie czekam w umówionym miejscu i nie potwierdziłem wcześniej, że na pewno będę jechał co jest moim obowiązkiem. Okazało się, że kierowca czekał na mnie 150 metrów od dworca Paradies na parkingu. W związku z tym mam pytanie, dlaczego na bilecie nie jest napisane, że przystankiem jest parking niedaleko dworca Paradies? Pan z biura stwierdził, że powinienem to wiedzieć, skoro zostałem parę dni temu przywieziony do Jeny. W czwartek kierowca zawiózł mnie do Jeny pod wskazany adres (biorąc za to 5 euro "na fuchę" bez żadnego paragonu), stąd nie wiedziałem, że przystankiem nie jest dworzec w Jenie. W regulaminie przewozów, który otrzymałem nie ma żadnej wzmianki, że pasażer ma obowiązek potwierdzenia wyjazdu. Wydaje mi się, że skoro zapłaciłem za bilet powrotny niemałą cenę, to jest raczej wiadome, że będę jechał. Otrzymany regulamin przesyłam w załączniku. 2) Podczas jazdy było strasznie zimno w busie. Kierowca dopiero pod koniec podróży podkręcił ogrzewanie. Dodatkowo palił w busie papierosy. Wprawdzie palił przy otwartym oknie, ale przez to dodatkowo wyziębiał busa. 3) Już w Krakowie po zatankowaniu busa w Borku, kierowca stwierdził, że "jedziemy do bazy". Zapytałem, kiedy pojedziemy na Rondo Matecznego. Kierowca powiedział, że powinienem o tym wcześniej dać znać, bo on już busa zatankował. Skoro na bilecie mam napisane, że przyjazd jest na Rondo Mateczny, to pytanie dlaczego mam się jeszcze prosić i przypominać o podwiezienie mnie na przystanek końcowy? Po krótkiej kłótni, kierowca stwierdził, że niby uważam się za lepszych od innych, spóźniam się (chociaż byłem 15 minut przed czasem na umówionym dworcu Paradies!!!!) i mam jeszcze wymagania, ale ostatecznie odwiózł mnie na Rondo Matecznego. Wydaje mi się, że za 440 zł jestem w stanie oczekiwać profesjonalizmu ze strony przewoznika. 4) I jeszcze jedna mała sprawa. W systemie macie literówkę. Zamiast Jena Paradise powinno być Jena Paradies. " odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2009-07-13 11:10 159.51.236.*]
Witam, jechalem z ta firma w maju 2009 do Niemiec. Bus byl czysty, tylko czy przerobiaony do potrzeb transportu ludzi "blaszak" Ford-Transit jest komfortowy?. Bylo szybko, tylko kosztem bezpieczenstwa: do Granicy PL-DE kierowca jechal, tak jakby nie obowiazywaly go przepisy ruchu drogowego. Za granica w 100% wedlug przepisow (jakas metamorfoza!?). Przez granice przewiozlem kierowcy papierosy, bo sam nie pale a pomoc moge, jednakze bez rewanzu: za zboczenie z trasy ok. 7 km (ale dalej w kierunku jazdy) delikatnie wymusil ca. €10,-. mowiac, ze takie sa stawki (jechalem po raz pierwszy i chyba ostatni). Jezeli komus sie nie spieszy a woli komfort to za te sama cene pojedzie duzym, wygodnym autokarem z innym przewoznikiem. Milej podrozy! odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-12-18 17:05 77.236.0.*]
ha odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-09-09 10:58 87.239.216.*]
Ludzie sami prosicie się żeby was podwozić pod drzwi i najlepiej żeby wam walizki wynieść na trzecie piętro a potem macie pretensje, że kierowca za to wziął od was parę euro. Firma ta kursuje od dworca do dworca, więc kierowca nie ma obowiązku was wozić po całym mieście na wasze widzi mi się. Jestem byłym kierowcą tej firmy i też przeżyłem dużo czasu siedząc za kierownicą busa. Jeden pasażer krzyczał za gorąco a drugi, że zimno jak w lodówce! A pro po pasów: Zepsutych nie było, a jeśli się taki trafił to jedynie na powrocie do kraju, bo jakiś idiota nie umiał odpiąć i strasznie się szarpał. Palenie w busie: ja nie paliłem i też potępiałem palenie przez innych kierowców, ale jeśli siedzi się dziewiątą godzinę za kierownicą, ludzie krzyczą, że jest za dużo przerw, bo były już trzy to moglibyście im to wybaczyć poprostu są zmęczeni i śpiący. Busy zawsze wyjeżdżały czyste i to pasażerowie śmiecili jak świnki w chlewie, a pili jakby w życiu wódy nie widzieli, wyrwali się z pod pantofla żonki i hulaj dusza, a kierowcę krew zalewa, gdy się musi z takim chamem użerać. To fakt, że ludzie są różni i kierowcy też, więc czasami trafił się jakiś psychol i sęp na kasę, ale to były wyjątki! Serdecznie pozdrawiam Rafał F. odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-09-09 22:09 84.10.6.*]
Ja chciałam skomentować wypowiedź: "Ludzie sami prosicie się żeby was podwozić pod drzwi i najlepiej żeby wam walizki wynieść na trzecie piętro a potem macie pretensje, że kierowca za to wziął od was parę euro. Firma ta kursuje od dworca do dworca, więc kierowca nie ma obowiązku was wozić po całym mieście na wasze widzi mi się." Gdy jechałam z Polski do Luksemburga (pierwszy raz w życiu - i zarazem ostatni raz w życiu linią Trans-Express), po drodze widziałam jak kierowca podwozi prawie każdego pasażera pod wskazany adres. Gdy dojeżdżałam do Luksemburga zapytałam więc Pana kierowcę, czy też by mnie podwiózł. Powiedział mi, że podwiezie mnie, lecz za 5 Euro lub 20 zł. Wydało mi się to dziwne, gdyż nie widziałam, by wcześniejsze osoby kasował. Gdy już dotarliśmy pod wskazane przeze mnie miejsce poprosiłam o paragon. Pan - bardzo zaskoczony - odparł uśmiechając się ironicznie, że co ja od niego chce?, że przecież się umawialiśmy na 20 zł i że on mi zrobił przysługę, bo poświęcił swój czas. Według mnie to nieuczciwe zarówno względem mnie, jak i nielojalne względem firmy ( to nie jego paliwo się zużyło i nie jego auto eksploatowało). Ja w tej firmie spotkałam się niestety tylko i wyłącznie z chamstwem.... A! I jeszcze jedno. Wiadomo, że na trasie lepiej kierowcy zabierać pasażerów z ich domów, bo jeśli nie mają sztywno ustalonego grafiku jazdy - tylko sobie jeżdżą jak chcą (patrz pierwsza wypowiedź na tym forum) - to oszczędzają sobie mnóstwa telefonów ze strony sfrustrowanych, zniecierpliwionych czekaniem na PKS-ie podróżnych. odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-12-18 17:02 77.236.0.*]
ha odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2010-07-28 00:50 83.18.29.*]
odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-09-10 15:38 87.239.216.*]
Droga Pani. Dobrze Panią rozumiem ponieważ wiele razy rozmawiałem z pasażerami na ten temat. Jeśli chodzi o koszt paliwa eksploatację samochodu i inne koszty podwożenia pasażerów to wygląda to w ten sposób że właściciel firmy wie i toleruje takie żeczy ponieważ tak mało płaci że gdyby kierowca żył z wypłaty to nie miał by kto jeździć tymi busami niestety. Druga sprawa jest taka że ludzie wolą dać kierowcy "w łapę" i jechać bezpośrednio do domu niż tłuc się na dworzec, a tam kożystać z usług drogiej taksówki. odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-09-09 22:12 84.10.6.*]
I z jakiego dworca zabierają? Z Krakowa np zabierają spod McDonald'a koło Ronda Matecznego, gdzie nawet nie ma tabliczki, że taki Bus tam kursuje. A wszystko dlatego, że oszczędzają na wykupieniu wjazdu na PKS. odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-09-10 14:31 87.239.216.*]
tak też jest napisane w rozkładzie jazdy, jest to miejsce umowne prawda! A pisząc z dworca na dworzec miałem na myśli miejsca z rozkładu jazdy. I to taki wielki problem żeby tam wsiąść . Nie trzeba wykupować wjazdu na dworzec tylko chodzi o to żeby nie pchać się 2 godz do centrum i dwie spowrotem na bazę tej firmy. odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2009-09-03 12:58 83.29.219.*]
trans-express odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-06-25 17:46 83.136.72.*]
Mialem przyjemnosc w ostatnich dniach jechac rowniez z 'transem'. Zedecydowanie odradzam, warunki czasami okazywaly sie tragiczne, wepchnieto mnie na przednie siedzenie obok kierowcy przy 2 m wzrostu, nie moglem przez 14-16 godzin nawet sie ruszyc. Pobieranie oplat - zwykle chamstwo kierowcow, za podwiezienie kilka km zycza sobie dodatkowe oplaty. Najlepsze jednak na koncu - jadac raz z a raz do krakowa 2 razy wyladowalismy na srodku polnej drozki, poniewaz kierowca twierdzil ze jest tam 'skrot'. Jesli ktos potrzebuje transportu w kierunku Frankfurt(i okolice) - Lublin (i okolice) piszcie na maila, znam jednego przewoznika, jest swietny, zabiera spod domu i podwozi pod dom, troche drozszy ale szybszy niz TE. Jedyna wada jest to, iz kursuja 2 razy w tygodniu. POzdrawiam! odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2010-12-14 16:37 89.79.194.*]
rozumiem ze jestes wlascicielem tej firmy domokrazcow gratuluje lepiej poszukaj klientow pod kosciolami w niemczech a nie szukaj u innych firm a lawete z tylu nie zapomnij dobrze zapiac bo pod boleslawcem juz nie jeden z was lezal z ludzmi i laweta odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-09-18 17:27 84.161.83.*]
Kiedyś jechałem z tą firmą do Niemiec i złego słowa powiedzieć nie mogę. Bus był nowy,klimatyzowany,kierowca b.miły i uprzejmy. Do celu dojechaliśmy przed czasem,kto chciał został podwieziony pod adres,czego chcieć więcej? To że trzeba dopłacić za podjazd pod dom to chyba normalna sprawa. Wolę dać te pare euro więcej i dojechać na miejsce(spróbujcie to samo zrobić jadąc autokarem). Do tego autokary wleką się niemiłosiernie i wjeżdżają po drodze do kilkunastu miejscowości-horror! odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-09-18 13:27 84.168.125.*]
z Lublina z laweta z tylu!!! cha cha!!! smiech! szybsi-- z pod domu pod dom!! pierwsza osoba wsiada pod adresem i ta sama z osmiu wysiada pod adresem, to ile jedzie 20 godzin!!! znam takie firmy, klientka jechala 23 godziny, bo laweta cly czas z nimi !!! wyjazd z krasnika ok 12:00 i przyjazd do fr. ok 17:00!! powodzenia!!! odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2009-06-19 08:29 87.239.216.*]
Matole zanim zaczniesz pisać o tej firmie zorientuj się o jakiej firmie jest wątek. trans expres z krakowa nie jeździ przez Lublin a o tej firmie tu piszemy. odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2008-09-18 13:18 84.168.125.*]
Szanowny panie! gdyby nie objazd jak to pan nazwal polna drozka to jechal by pan 20 godzin!! doplata za podjazd-- nikt nie zmusza!!! sam pan chcial i prosil pewnie!! a teraz sie skarzyc!!!!! kpina!!! zadowolony klient!!! odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2011-03-25 20:35 46.115.2.*]
obsluga w biurze -Frankfurt-Hamska-duzo pytan -przerywaja polaczenie, na zapowiedziany i ustalony przyjazd czeka sie 2,5 godziny ,kierowca i dyspozytor tlumaczyli sie korkami a zamiast przyjechac po pasazera, tracili czas na zakup cukru w Aldi,pelna ob luda i chamstwo, pytanie ? czy woza ludzi czy chandluja cukrem? odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2011-10-05 11:08 93.195.111.*]
piszesz chlopie sam nie wiesz co!!!!! mili i sympatyczni sa we frankfurcie!!! ja i wiekszosc ludzi z ktorymi rozmawiam sa zadowoleni!!! ale jak ty sie spoznisz i bus czeka to wszystko oki!!! nawet przepraszam nie ma!!!! zawsze jakis idiota sie znajdzie co bedzie nie zadowolony!!! zakup cukru.....!!!!???? odpowiedz »
Trans-Express z Krakowa na NIE [2011-05-27 10:08 77.236.28.*]
Kilkakrotne jechałem z tą firmą i nie dam złego słowa powiedzieć na nich !!! Baranie a ty nigdy nie stałeś w korkach, przecież nikt nie jest wróżką !!! Spróbuj pojechać rozpadającym się busem z Krakowa chociażby do Skawiny, gdzie ludzie poupychani są jak śledzie, że nie wspomnę o rzekomym rozkładzie jazdy - jeżdżą jak chcą, a dlaczego - BO SĄ KORKI !!! Trans ekspres ma nowe auta bo chyba nikt nie powie, że auto, które ma 2 lata jest stare. Ba a wiem, że część jest całkiem nowa (marzec ,2010, 2011) auta przy wyjeździe z Krakowa zawsze lśnią czystością. A podwózki ?! Ludzie przecież nikt nie każe wam dopłacać za to ,że jedziecie na np. dworzec - bo to jest w cenie biletu. KOMU NIE PASUJE NIECH IDZIE NA TAXI !!! Ciekaw jestem ile zapłacą za podwózkę niemieckiemu taksiarzowi. odpowiedz »
|